Nowe recenzje
· GRZECHY JOANNY, Marat Joanna, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła· ZŁOCISTA DOLINA, Walczak J. Iwona, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła· MASTERTON. OPOWIADANIA. TWARZĄ W TWARZ Z PISARZEM, Masterton Graham. Cichowlas Robert, Pocztarek Piotr, Albatros, recenzent: Lipski Bartosz· SATYNOWY MAGIK, Łysiak Waldemar, Wydawnictwo Nobilis, recenzent: Solecki Tadeusz· NIEUGIĘTY, Millar Sam, Wydawnictwo Replika, recenzent: Stolarz Iwona· APETYT NA JUTRO, Woźniak Agnieszka, Wydawnictwo Replika, recenzent: Błaszkowska Alina· EWANGELIA WEDŁUG PIŁATA, Schmitt Éric-Emmanuel, Wydawnictwo Literackie, recenzent: Solecki Tadeusz[ RECENZJE ]
Online
Aktualnie jest 42 gość(ci) i 3 użytkownik(ów) online.
Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj
NA FORUM
 | wszystko jest do zmiany |
 | FABRYKA-NASZE MIEJSCE W KOSMOSIE |
 | Funkcja redaktora - rezygnacja umorusańca |
 | Jerzy Reuter - Izobar nie żyje |
 | CO Z RUBRYKĄ |
 | Zaproszenie na kwietniowy DACH |
 | O stronie na stronie. |
 | Fantazje Zielonogórskie 2012 - konkurs na opowiadanie |
 | Coś dla poetów i miłośników poezji |
 | Kwiecień plecień w netkulturze! |
 | Cytat z Forum |
 | Zbieramy teksty do nowego numeru Magazynu Cegła!!! |
 | Konkurs Poetycki „O Srebrne Pióro MDK” – VI edycja |
 | CHATA |
 | Dość codzienność! |
 | Zapraszamy na Świąteczny DACH |
 | Kto |
 | Ody odbite Karola Maliszewskiego |
 | Pierwsze zdanie! |
 | współpraca przy scenariuszu - za pieniądze |
 | Ankieta dotycząca czytelnictwa kryminałów |
 | Czarny Kot |
 | Rozwój osobisty medytacje terapeutyczne |
 | ID w Czasie Fantastyki |
 | Barwy, a tworzenie nastroju |
 | Nieznane teksty Tadeusza Konwickiego w |
 | Rozwój osobisty kluczem do sukcesu |
 | Co Na Scenie - Nowy Wymiar Teatru |
 | nieTUZINkowa 12-ka Netkultury |
 |
Liryka: STACJA XIII. Jezusowi miłość obca ***
Wysłano dnia 15-10-2001 o godz. 23:26:29
Autor: szaman
w ostatnią niedzielę miesiąca wszystkie
dziwki na mojej ulicy smakują tak samo
ich nagie ciała potrafią odróżnić szorstkie
słowa zapisane gdzieś na asfaltowym suficie
od fałszywych ciepłych dotyków pijanych
kloszardów chwila jest chwilą umieram z każdym dniem
choć sam nie wiem ile jeszcze dane mi będzie
powtarzać ten numer na bis
mógłbym powiedzieć że kocham cię tylko w środy
patrząc przez okno jak to męczysz się z tym przednim
kołem swojego starego fiata umawiać się z tobą wieczorami
i nawet nie patrzeć na gwiazdy
trzymam cię mocno za rękę podnosząc kamień bez winy
szukając przy tym w moich oczach twojego spojrzenia
czasem w nocy wydawać się by mogło że kładziesz głowę
na mojej poduszce dzwonisz jak epitafium dla słońca wydrapujesz
słowa na moich plecach odchodząc zaraz potem w niepewny ranek
nie raz zawyją psy uwiązane pod twoimi oknami oczy podniosą
tylko nie liczni sen stanie się wybawieniem
trzeciego dnia dane mi będzie skosztować twoich ust po raz ostatni
nie zważając na pijany czajnik z gwizdkiem
wstawiony lekko na gazie
|
|
|
|
Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować |
|
Re: STACJA XIII. Jezusowi miłość obca /Wiersz świdnickiego poety, wydawcy POJARA/ * * przez mauricjo dnia 27-08-2007 o godz. 08:10:32 http://www.coregio.blog.interia.pl | Dla mnie ten wiersz,mimo paru niezłych momentów jest tylko wtórnym odpadem naszych czasów, napisanym tak, "bo tak się dziś pisze", tym bardziej dziwią 3 gwiazdki. Tytuł tym bardziej niezrozumiały w kontekście treści.
na nie |
Re: STACJA XIII. Jezusowi miłość obca /Wiersz świdnickiego poety, wydawcy POJARA/ * * przez ewku1 dnia 30-10-2007 o godz. 12:07:37 | | podpisuję się pod tym komentarzem obiema nogami |
|
|
Re: STACJA XIII. Jezusowi miłość obca *** przez Leonidas dnia 10-10-2011 o godz. 08:53:02 | Już mi nie jest przykro, że nigdy nie dostałem tu nawet jednej gwiazdki. Mogę wręcz sądzić, że to jakby rodzaj wyróżnienia... Tytuł tego tzw. "genialnego" wiersza (TRZY GWIAZDY!!!) pasuje do treści, jak krzywa do prostej (choć ktoś powie, że prosta, to szczególny przypadek krzywej:))
Jedynie dwa ostatnie wersy podobają mi się. Przypadkowa długość wersów, oderwana od treści - bez żadnego uzasadnienia (nie potęguje dwuznaczności) - jest dodatkową ułomnością. Chyba coś tu działa na zasadzie dawnego sloganu "S" (wtedy bardzo trafnego z oczywistych względów) - "Im gorzej, tym lepiej"... Postaram się napisać podobny wiersz - taki eksperyment - tylko pod nazwiskiem namówionego do tego przyjaciela. Podejrzewam, że dostanę awans co najmniej na podporucznika... |
|
|
| |
Portal Literacki - Fabrica Librorum 1998-2011 poczta małpiatka portalliteracki.pl Publikowane teksty są własnością ich autorów. Kopiowanie, powielanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione. |
Reklama w Portalu Literackim
|
|