Nowe recenzje
· NIEUGIĘTY, Millar Sam, Wydawnictwo Replika, recenzent: Stolarz Iwona· APETYT NA JUTRO, Woźniak Agnieszka, Wydawnictwo Replika, recenzent: Błaszkowska Alina· EWANGELIA WEDŁUG PIŁATA, Schmitt Éric-Emmanuel, Wydawnictwo Literackie, recenzent: Solecki Tadeusz· ZŁY WPŁYW, Campbell Ramsey, Wydawnictwo Replika, recenzent: Majewski Janusz· TUNEL, Braver Gary, Wydawnictwo Replika, recenzent: Kwiatkowska Anita· OSTATNIA NOC JEJ ŻYCIA, Jennings Maureen, Oficynka, recenzent: Cichowlas Robert· KRÓLESTWO SPOKOJU, Ketchum Jack, Wydawnictwo Replika, recenzent: Majewski Janusz[ RECENZJE ]
Online
Aktualnie jest 42 gość(ci) i 0 użytkownik(ów) online.
Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj
NA FORUM
 | Barwy, a tworzenie nastroju |
 | Co Na Scenie - Nowy Wymiar Teatru |
 | nieTUZINkowa 12-ka Netkultury |
 | V OGÓLNOPOLSKI KONKURS NA AUTORSKĄ KSIĄŻKĘ LITERACKĄ- ŚWIDNICA 2012 |
 | DACH w lutym |
 | wizja śmierci w romantyzmie |
 | Konkurs Małych Form Prozatorskich Wrzenie VI |
 | Cytat z Forum |
 | Szymborska |
 | Harosław Jaszek: jeśli zwycięży wolność słowa… |
 | WISŁAWA sZYMBORSKA NIE ŻYJE |
 | RIP |
 | TAJNE KOMPLETY - NAJPIĘKNIEJSZA KSIĘGARNIA - GŁOSUJ |
 | Styczniowy DACH |
 | Krzysztof Gąsiorowski nie żyje. |
 | Niektórzy lubia poezję |
 | Palahniuk versus Zafon |
 | Podsumowanie 20011 roku w Księgarni Tajne Komplety |
 | Tren pt. Grab-Ula mówi o pieszczotach Orszulki na łonie przyrody. |
 | Współczesna poezja |
 | Co zrobić, żeby pierwsze rozdziały pisanej przeze mnie nie były nudne? |
 | Pierwsze zdanie! |
 | Wielowątkowość |
 | Czarny Kot |
 | CHOIŃCZYK-ŚWIĄTECZNA GRA DEKADY! |
 | 3 lata slamu w Od Nowie |
 | MAGAZYN CEGŁA 21 nr do zjedzenia na 6 opłatkach wigilijnych |
 | Moje konto w FL. |
 | Spotkanie poetyckie |
 |
Liryka: Eisheauten **
Wysłano dnia 15-06-2005 o godz. 10:34:49
Autor: Ryba
EISHEAUTEN
Nalot przeczekam przy stole
później dokończę wycinać litery
paktu o nieagresji - Eisheauten
do siebie samego
Dzyń dzyń
friendly fire opanowują przedpokój
ciężka jazda rozkłada się przy stole
agenci coraz bardziej przypominają znajomych
teoretyczne modele sugerują
wojnę przeciw wojnie
algebra przecież musi działać
(al-jabr w języku wroga)
brak czystego nośnika
wyklucza kapitulację
cały papier poszedł
na zrzuty ulotek z tapczanu
zakrywając leje
dywanowych bombardowań niedopałków
w braku jasnego rozeznania
kto kogo kiedy dlaczego
i po której jest stronie siedziba okupanta
protokół rozbieżności
również nie powstanie w trybie pilnym
(bez siedziby nie powstanie wcale)
racja stanu uzasadnia pozbawione wiary
kampanie filozoficzne
(teologia ogłosiła neutralność)
pogrążając strony w beznamiętnej ekshortacji
kto uczynił spór ich własnym
|
|
|
|
Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować |
|
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez Anonimus dnia 15-06-2005 o godz. 10:48:57 | | A niechże przetłumaczy tytuł bo nie ma w słowniku, acz prawdą jest że mam mały słownik |
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez Ryba dnia 15-06-2005 o godz. 12:39:28 | z greki - do siebie samego, o sobie samym
przyjęty później jako "Rozmyślania"
krzyk duszy Marka Aureliusza |
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez ajszyna dnia 09-11-2005 o godz. 13:58:41 | | Eisheauten [czyt ajsho;ut'n] to znany kurort szwajcarski w Alpach Retyckich w kantonie Wallis w Dolinie Illiez, lewego dopływu Rodanu na wysokości 1150 m u podnóża Dents Blanche. Eisheauten znane jest z kanikuł sławnych artystów sztuki wyzwolonej. Leibniz moczył nóżki w potoku ponad kościołem, Euler przechadzał się po halach w pobliżu jeziora. Wieść gminna niesie że dzisiaj w głębi doliny szwajcarscy gwardziści ćwiczą musztrę. Ale sobie napisałem definicję encyklopedyczną... |
|
|
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez Anonimus dnia 15-06-2005 o godz. 11:15:57 | | A po co ma tłumaczyć,skoro to jest albo nazwa własna (jakaś miejscowość? czyjeś nazwisko?) albo bardzo uczone słówko,przez co i sam tekst brzmi bardziej,ten-tego...intelektualistycznie. |
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez Ryba dnia 15-06-2005 o godz. 13:41:48 | | posiadam ten komfort że nie muszę silić się na niezrozumialość |
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez Anonimus dnia 15-06-2005 o godz. 14:12:59 | | Pogratulować dobrego samopoczucia! |
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez Ryba dnia 15-06-2005 o godz. 14:24:30 | | dziś średnie-do dobrego, a kolegi? |
|
|
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez Ryba dnia 15-06-2005 o godz. 12:55:41 | | znów rzuciły mnie na kolana |
|
|
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez Greta dnia 15-06-2005 o godz. 11:39:43 | Bardzo sprawna realizacja, tak sprawna i doniosła jednak, że skutecznie ukrywa przed czytelnikiem temat i pomysł. Ja np. nie widzę nic ponad clou,że wszelkie działania agresywne (wojenne i inne) są złe.Chcę się mylić, ale nie potrafię się mylić sama.
Z wierszem.
Pozdrawiam
Greta |
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez Ryba dnia 15-06-2005 o godz. 13:07:17 | byłbym bardziej za wykładnią rozszerzającą
w postaci pytania jakie postawił przede mną Aureliusz:
- o co mi chodzi?
A Cesarzowi się odpowiada |
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez Ryba dnia 15-06-2005 o godz. 13:33:26 | | zapewniam, wiersz nie dotyczy Iraku |
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez Greta dnia 15-06-2005 o godz. 13:49:15 | Ani o Afganistan?
Zatem w ogóle nie o Amerykańców?
Rany boskie święte-przecież zawsze chodziło..
g |
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez Ryba dnia 15-06-2005 o godz. 14:05:01 | nie takie imperia jak
MC świat upadaly
jestem dobrej myśli
|
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez Greta dnia 15-06-2005 o godz. 14:13:24 | Przykro mi to mówić, ale Ty (my) raczej tego nie doczekasz (my).
g |
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez Ryba dnia 15-06-2005 o godz. 14:19:39 | | damy rade, w ostateczności staniemy się czynnymi obserwatorami |
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez Greta dnia 15-06-2005 o godz. 14:26:20 | | czynnymi acz nieuczestniczącymi. |
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez Ryba dnia 15-06-2005 o godz. 14:34:03 | albo biernymi acz uczestniczacymi
nie ma jak żywe tarcze |
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez Greta dnia 15-06-2005 o godz. 14:44:07 | | polemizowałabym. |
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez Ryba dnia 15-06-2005 o godz. 14:54:34 | | dlatego zacząłem |
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez Greta dnia 15-06-2005 o godz. 15:29:50 | | oczywista. |
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez Ryba dnia 15-06-2005 o godz. 21:25:27 | | chyba na tym zamkniemy dyskusję |
|
|
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez nihil dnia 15-06-2005 o godz. 11:41:09 | właściwie trudno czyms zgnoić
jednak ten podwójny stół to chyba o jeden za dużo
brzmi raczej niezgrabnie |
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez Ryba dnia 15-06-2005 o godz. 13:08:52 | to chyba rzeczywiście trudno zgnoić:)
przerobię na inny mebel |
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez Ryba dnia 15-06-2005 o godz. 14:10:53 | | albo chcesz ten stół |
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez nihil dnia 16-06-2005 o godz. 10:35:12 | | chętnie, przyda sie w nowym mieszkanku |
|
|
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez Lukasz_Stadnicki dnia 15-06-2005 o godz. 12:06:40 http://www.portalliteracki.pl | | Jak dla mne bardzo dobry tekst, bogaty, wyraźnie uchwycona w nim jest jakaś szczególna sytuacja wojenna, nakładają się na nią i prozaiczny brak "czystego" papieru ("nośnik") do podpisania kapitulaci i kwestie filozoficzno-teologiczne. Przejście w "beznamiętne ekshortacje" znakomite i sugerujące, że omawiana wojna ma drugie dno, że może i o inną wojnę chodzi, jest nad czym się zastanawiać. Autor pozostawił wiele ścieżek. |
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez Ryba dnia 15-06-2005 o godz. 13:23:31 | | bo z Pomorza |
|
|
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez Katalina dnia 15-06-2005 o godz. 12:10:10 http://zostanę muzą. tylko poważne oferty. | | Mnie się podoba. Lubię peele skonfliktowane wewnętrznie. No i jakże formy nie docenić, kiedy Ryba tak starannie cyzeluje słowa i opisy. Tylko tytuł niech wyjasni, dołączam do wnioskujących. |
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez JacAr dnia 15-06-2005 o godz. 12:11:52 http://www.maddogowo.pl | Tytuł (choć poniekąd z niezrozumiałym błędem) występuje w ostatnim wersie pierwszej zwrotki.
Tak sądzę.
JacQ |
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez Ryba dnia 15-06-2005 o godz. 12:52:52 | | własna transkrypcja fonetyczna, nad drugim "e" miał być akcent |
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez Ryba dnia 15-06-2005 o godz. 13:23:43 | to co, że jestem jakiś pokręcony?
"Rozmyślania" Aureliusza.
Nie chciałem cytować wprost - licentia poetica
|
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez Ryba dnia 15-06-2005 o godz. 14:09:15 | | podręcznikowy stół i nożyce:) |
|
|
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez Des_Grieux dnia 15-06-2005 o godz. 13:03:22 http://desgrieux.blox.pl/html | Mnie się bardzo podoba. Dopracowany, dopieszczony wiersz.
Trochę jednak wątpliwości mam - można się czepić, że stosunkowo proste przesłanie (no, chyba że jakoś źle to interpretuję) ukryte za nadmiernie rozbudowaną formą.
Choć z drugiej strony patrząc - ten zarzut może być zaletą.
Bo formalnie smaczne niebywale.
Nie, no... Pozbywam się wątpliwości. Tak czy siak -na drugą gwiazdkę. Za cudowne operowanie słowem.
Ryba, no po prostu brawa. Właśnie wykonywam ku czci Twojej (bardzo serio) standing ovation.
Jeszcze raz postuluję o wzmocnienie wyróżnienia
Kłaniam się ślicznie
Ps. Sorry, że tak kombinuję dziwacznie, ale po prostu zakręcił mnie ten tekst |
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez Greta dnia 15-06-2005 o godz. 13:11:15 | "Trochę jednak wątpliwości mam - można się czepić, że stosunkowo proste przesłanie (no, chyba że jakoś źle to interpretuję) ukryte za nadmiernie rozbudowaną formą." - właśnie o tym mówiłam wyżej, ale wydaje mi się, że dwie to jak nic.
Bo i mnie kręci. Gdyby były wątpliwości.
Gretchen
|
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez Ryba dnia 15-06-2005 o godz. 13:34:28 | nic nie chcialem przesłać - przeciwnie chcialem
coś odnaleźć, chyba o te gwiazdki mi chodziło
Rybus Maximus |
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez Ryba dnia 15-06-2005 o godz. 13:37:20 | | mnie kręci jak was kręci |
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez Ryba dnia 15-06-2005 o godz. 13:17:46 | | Wielkie dzieki Des, poczułem się jakbym w purpurze jechał rydwanem przez Kapitol |
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez Ryba dnia 15-06-2005 o godz. 14:48:48 | Ave,
Des Maximus
Rybus te salute |
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez Ryba dnia 15-06-2005 o godz. 14:49:23 | Ave,
Des Maximus
Rybus te salute |
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez Ryba dnia 15-06-2005 o godz. 13:47:21 | | tzn. mam prawo do noszenia wieńca wawrzynowego podczas uroczystości fabrycznych? |
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez Des_Grieux dnia 15-06-2005 o godz. 14:03:20 http://desgrieux.blox.pl/html | Z wawrzynami to może być kłopot, heh... Ale jakby co, to wal do mnie. Mam coś koło hektara warzyw, a wieniec - czy wawrzynowny, czy warzywny - jednakowo dobry, zacny i zaszczytny :)
Kłaniam się radośnie
Ps. A tak poważnie - to dzięki za ten wiersz. Dobrze jest przeczytać rzecz tak dobrą |
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez Ryba dnia 15-06-2005 o godz. 14:16:43 | no problemo, wieniec może być ostatecznie złoty
dobrze jest przeczytać że dobrze było napisać:) |
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez fifi dnia 15-06-2005 o godz. 14:19:34 http://wrzosowisko.net | patrzac po datach, to drugi...
tekst swietny, Rybo!
namaste, fifi
|
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez Ryba dnia 15-06-2005 o godz. 14:27:53 | | non capisco |
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez fifi dnia 15-06-2005 o godz. 15:24:16 http://wrzosowisko.net | non capisco, ze drugi? (odp: na stronie glownej po remoncie)
czy non capisco, ze swietny? (odp: nie jest potrzebna, sie samo przez sie rozumie)
a moze non capisco namaste? (odp: gest pozdrowienia, moze nie tak ekspresyjny jak standing ovation, ale pelen szacunku)
fifi |
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez Ryba dnia 15-06-2005 o godz. 21:42:16 | takie non capisco w możliwie najszerszym ujęciu
pewnie przez ovation |
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez Ryba dnia 15-06-2005 o godz. 21:33:47 | ta, jutro będzie pewnie brązowy
a za tydzień znowu nocnik
|
Re: Eisheauten /wiersz/ * przez Ryba dnia 15-06-2005 o godz. 15:18:59 | in margine
to nowa FL bardziej mi się podoba |
|
|
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez Anonimus dnia 15-06-2005 o godz. 13:52:22 | Jak dla mnie to bardzo dobry tekst i chyba najlepszy tego autora /jak dotychczas mam nadzieję/.
Może nawet na trzecią gwiazdkę.
Pozdrawiam Wabigon |
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez Ryba dnia 15-06-2005 o godz. 14:00:57 | | po krótkiej analizie popieram przedmówcę |
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez Anonimus dnia 15-06-2005 o godz. 14:14:11 | | Pogratulować skromnośći! |
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez Ryba dnia 15-06-2005 o godz. 14:21:12 | tego też mam sobie gratulować?
nie, to chyba przesada |
|
|
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez listekbrzozy dnia 15-06-2005 o godz. 13:59:39 | i dla mnie świetny tekst...
)))))
serdecznie pozdrawiam
listek |
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez Ryba dnia 15-06-2005 o godz. 14:30:13 | | coś to już zaczyna być podejrzane:) |
|
|
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez Horrendum dnia 15-06-2005 o godz. 14:23:34 | fajne
pozdrawiam |
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez Ryba dnia 15-06-2005 o godz. 14:35:14 | to fajnie
pozdrawiam |
|
|
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez wini dnia 15-06-2005 o godz. 14:44:21 | Nie znam znaczenia słow "al-jabr" i "ekshortacja", mogę się tylko domyślać z kontekstu ich znaczenia, o ile dobrze interpretuję wiersz. A interpretuję, że to rozterki egzystencjalno-bytowe p-la w związku z wojną domową, domową w dosłownym znaczeniu.
Żeby mnie aż tak kręcił jak innych to nie, ale jest w porządku ))))
Pozdrawiam Rybę bliskowakacyjnie ;-)))) |
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez Ryba dnia 15-06-2005 o godz. 14:54:09 | al-jabr to algebra po arabsku
ekshortacja - badanie połączone z dydaktyką, wykładem, nieostry desygnat |
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez wini dnia 15-06-2005 o godz. 15:06:40 | Ja znalazłam tylko takie :
Ekshortacja (łac. ekshortatio, -onis – znaczy wezwanie, napomnienie, przestroga). |
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez Ryba dnia 15-06-2005 o godz. 15:13:42 | są różne szkoły:)
in genere należy wyzwolić źródła z niewoli pojęć |
|
|
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez bronislavus dnia 15-06-2005 o godz. 14:52:52 | Powinienem chyba napisać długaśny komentarz, ale mam litość nad Tobą, o Rybo Antyczna i nie chcę byś zasnął z nosem w klawiaturze. Co najwyżej pozwolę Ci na krótką dżemkę truskawkową.
Osnowa z Marka Aureliusza widoczna, niezwykle sprawnie i klasycznie zarysowana.
"brak czystego nośnika
wyklucza kapitulację
cały papier poszedł
na zrzuty ulotek z tapczanu
zakrywając leje
dywanowych bombardowań niedopałków"
Zderzenie czasów i sytuacji w jakiej tkwił Marek. Osobowość uciekająca w transcendencję zmuszona do ogarnięcia świata realnego, który nie przystwał do jej ideałów. Ta rozbieżność piętnowała życie Aureliusza, tym bardziej, że stał na szczycie tak ówczesnego Rzymu, jak też filozofii (nie przypadkowo sięgali po Aureliusza teologowie chrześcijańscy w czasach zamętu). Sytuacja wręcz schizofreniczna.
Ktoś wyżej napisał o dylematach, czy też walce wewnętrznej peela. Zdecydowanie tak jest. Aureliusz współczesny. Podany bez patosu i w sposób bardzo aktualny. To nawiązanie pozwala na sprawniejsze wejście w tekst z jednej strony, z drugiej zaś umożliwia szersze odczytanie, czyniąc wiersz otwartym.
Zwłaszcza, że:
"racja stanu uzasadnia pozbawione wiary
kampanie filozoficzne"
Bardzo polemiczne stwierdzenie, zdaje się również zaczerpnięte z Marka, stanowiące jednocześnie przejaw rezygnacji, jak też swego rodzaju autoironii. "Teologia wprawdzie ogłosiła neutralność" i jest to wyraz nieco agnstycznej postawy peela, ale jego rezygnacja jest niepełna. Peel nadal walczy, może już tylko ze swoją postawą, swoim miejscem, gdzieś pomiędzy dwoma światami. Zawiesza się w swego rodzaju próżni.
"Dobranoc Marku lampę zgaś" pisał Herbert. Jego Marek już odchodzi. Marek Ryby jeszcze nie. U Ryby widoczna jest złość, może nieco neurotyczna. U Herberta bezsilny płacz. Dlatego dla klasycyzującego Herberta Aureliusz był jednorazowy i zamknięty. W Rybie ciągle staje się źródłem wierszy.
W wielu utworach Ryby mamy do czynienia z miotającym się Aureliuszem, wrzuconym w czasy nie dla niego i nie radzącym sobie z nimi.
Fajne katharsis, choć żołądkowa też jest niezła :-).
Przypominam Ci też Rybo o regularnym płaceniu abonamentu radiowo-telewizyjnego. Może nie na temat, ale jakiś porządek przecież musi być.
Wiersza oczywiście gratuluję.
Pobudka!!!
Na razie skończyłem.
Bronislavus.
|
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez Ryba dnia 15-06-2005 o godz. 15:03:32 | Niedawno czytałem że Aureliusza ukształtowały glównie wrzody:)
Wielkie dzięki |
|
|
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez Kapp-Grass dnia 15-06-2005 o godz. 17:12:08 | | Okropny ten wiersz. Nie wiem, co wszyscy w nim widzicie. |
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez Kapp-Grass dnia 15-06-2005 o godz. 17:12:54 | | Żartowałam! :-D |
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez Ryba dnia 15-06-2005 o godz. 21:01:15 | | w Rzymie takie żarty kończyły się na arenie ze zwierzętami |
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez Kapp-Grass dnia 15-06-2005 o godz. 23:37:26 | | Tygrysek... :P |
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez Ryba dnia 16-06-2005 o godz. 08:25:27 | | wrrrrr.. |
|
|
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez acom dnia 15-06-2005 o godz. 18:09:08 | No, no! Mości Ryba się rozhasał, że HO HO. Przychylam się do słowa bronislavusa, ale nie do wrzodów (z czystego nepotyzmu). Z uwagi na fakt, iż prezentowany wiersz traktuję jako osobisty (choć w czwartym wersie powinno być przyjaciół zamiast znajomych) nie ulega watpliwości, że utwór zasługuje na kolejne gwiazdki i wyróżnienia także pozafabryczne (się zrobi).
Dużo tu ochów przede mną już było, więc nie będę się powtarzać jak ta nie wiem co... (trrrraktor?). Dodam jedynie do moich pozytywnie merytorycznych przedpisców, że osiagnęłeś również harmonię na płaszczyźnie muzycznej, która w tym kontekście tworzy jakby pewien paradoks, ale o tym jutro... |
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez Ryba dnia 15-06-2005 o godz. 21:13:19 | słowa traktor nie należy przy mnie wymieniać, pisać, śpiewać ani rysować - chyba to już ustaliliśmy
harmonię na płaszczyźnie muzycznej?
wspólnota mieszkaniowa nie podziela tego zdania
ale ja mam podobne
bon nuit
|
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez acom dnia 17-06-2005 o godz. 23:33:45 | | będzie ciągnik, jak mi oddasz to co ze mnie zdarłeś!!!! |
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez Ryba dnia 18-06-2005 o godz. 14:29:31 | | stanowiące praeda - łupy wojenne w/w ubrania wg. ius bellum nie podlegają restytucji |
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez acom dnia 18-06-2005 o godz. 15:21:24 | | w ramach ius contrahendi podlegają redystrybucji |
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez Ryba dnia 20-06-2005 o godz. 15:53:33 | | dlatego zostaną wystawione na publicznej licytacji |
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez acom dnia 21-06-2005 o godz. 21:55:36 | a na co zostanie przeznaczony dochód?
Wobec faktu, iż mam decycujący głos. Wnoszę, aby przeznaczony był na melorecytację.
Ryby. |
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez Ryba dnia 21-06-2005 o godz. 22:11:13 | wniosek przeszedł -
pod war. że melorecytatorem w różowe czapeczce będzie Rojewski |
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez acom dnia 21-06-2005 o godz. 22:35:04 | a nie lepiej w Toczku?
|
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez Ryba dnia 22-06-2005 o godz. 13:13:27 | | zbyt pewnie się poczuje |
|
|
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez Bairam dnia 15-06-2005 o godz. 18:10:17 | To już Ci, Rybo, jak "psu na buty", co tutaj napiszę, bo wszyscy chwalą, ale dołączam się. Wiersz mnie porusza, zmusza do odkrywania den. Może być odczytywany wielopłaszczyznowo, to dodatkowa jego zaleta. Może to najlepszy z Twoich wierszy? A pewnie będa jeszcze kolejne, czego życzę.
Bairam |
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez Ryba dnia 15-06-2005 o godz. 21:06:31 | Dziękuję Bairam
i vice versa |
|
|
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez Anonimus dnia 15-06-2005 o godz. 18:32:16 | | E tam o wojnie. Ja tam się nieznam na poezji. Rybcia zresztą wiesz o tym dobrze. Dla mnie to wiersz o naszej ostatniej imprezce w Twoim mieście radnego Koziołka;) A może to jest tylko moje ukryte marzenie o flaszce wspólnie wypitej :) W myśl zasady - temu to się wszystko z wódą kojarzy. Do nastepnego "nalotu" jeden z Jeźdźców Apokalipsy. |
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez Anonimus dnia 15-06-2005 o godz. 18:45:32 | | Uprzedzam! Tak tak wiem, że nie pisze się "nieznam" ale jak sie szybko wpisuje to sie tak moze zdarzyć. Wszystkich obruszonych tym niezamierzonym "ortem" z góry przepraszam. |
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez acom dnia 15-06-2005 o godz. 18:59:36 | | mie się wydaje, że się pisze, ale ja się nie znam. |
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez Ryba dnia 15-06-2005 o godz. 21:36:59 | gdybyś tak nie uprzedzał nikt by nie wiedział,
a tak muszą spalić miasto |
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez Ryba dnia 15-06-2005 o godz. 21:21:17 | w ten oto sposób tworzy się historia:) w cierpieniu
nalot to chyba dopiero jak wrócę z germańskiego bagna, chyba że coś ad hoc się urodzi |
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez Anonimus dnia 15-06-2005 o godz. 22:01:12 | | Przekaż nowemu Teutonowi, że jak kupi nam bilety na MŚ (najlepiej w Hanowerze) to dostanie list żelazny na pobyt w "Riwierze dla eskimosów". Wierszyk całkiem zgrabny Ci wyszedł - to tak aby było w tym poście coś o poezji. Pytanie - gdzie mój "Pan Zegarów"? Sam rozumiesz ciagle liczę na ten dżilion dolarów. Widzę, że może sie uda, iż zostaniesz po śmierci uznanym poetą :)))a dzieci będą sie uczyły w szkole słynnego wiersza "Mgła" na pamięć. |
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez Ryba dnia 16-06-2005 o godz. 08:31:01 | | sam z nim pogadaj, aktualnie obserwuje ptaki gdzieś w Hiszpanii |
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez acom dnia 17-06-2005 o godz. 23:36:17 | | Ornitolodzy, Betonowcy i Rzymianie nie łączcie się !!!! |
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez Ryba dnia 18-06-2005 o godz. 14:29:58 | | Siła i Honor! |
|
|
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez report5 dnia 15-06-2005 o godz. 19:22:21 | przeczytałem gładko, moze nawet zbyt gładko
"...zrzuty ulotek z tapczanu
zakrywając leje
dywanowych bombardowań niedopałków"
tu wg mnie banał,
szkoda bo reszta dość błyskotliwa
pozdrawiam jb |
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez Ryba dnia 15-06-2005 o godz. 21:09:09 | | tym niemniej pozdrawiam |
|
|
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez bunder dnia 15-06-2005 o godz. 19:45:57 | | Czy literaturę robi się tylko z literatury, filozofię z filozofów, książki z innych książek itd.? B |
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez Ryba dnia 15-06-2005 o godz. 21:13:51 | | jeszcze z dorsza |
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez bunder dnia 15-06-2005 o godz. 22:12:47 | | Dobry gag. Gdybyś jednak nie domyślił się o co mi chodzi (w co wątpię bo na inteligencji ci nie zbywa może cierpliwości) to spytam wprost: czy warto przykładać klasyczne narzędzia (nawet jeśli efektownie błyszczą) do współczesnych problemów a inaczej czy klasycy choćby byli Augustami są dobrymi i skutecznymi mentorami. Kłaniam do ziemi B |
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez Ryba dnia 16-06-2005 o godz. 08:28:51 | | tak, aczkolwiek nulla regula sine exeptione |
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez bunder dnia 16-06-2005 o godz. 16:24:18 | | Dzięki, zarówno Tobie jak i Łukaszowi odpisałem pod komentem Łukasza B |
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez Anonimus dnia 05-09-2005 o godz. 20:32:40 | | . |
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez Lukasz_Stadnicki dnia 16-06-2005 o godz. 12:02:29 http://www.portalliteracki.pl | Warto, pod warunkiem, że nie jest to regułą każdego tekstu, u ryby tak nie jest, bywa różnie, dlatego tym bardziej tym razem było warto.
Zasadniczo literaturę tworzymy z tego, co już stworzono - z języka. W tym sensie odpowiedź na pierwszy z komentarzy brzmi: tak. |
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez Ryba dnia 16-06-2005 o godz. 12:27:30 | | Toż dokładnie to samo napisałem Wodzu |
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez bunder dnia 16-06-2005 o godz. 16:19:01 | Bardzo dziękuję Łukaszu za poważną odpowiedź na moje pytanie chociaż uważam ją za trochę nie spójną. A pytanie wynikło z pewnych wątpliwości:
1. Jeżeli literatura z literatury to z czego się wzięła literatura pierwotna?
2. Podążanie za klasykami i stawianie na klasyczne rozwiązania zakłada, że świat jest niezmienny i skończony. I wystarczy tylko odremontować klasyczne wzory trochę je przystosowując do współczesności aby dojść do sedna bo klasycy i tak wiedzieli najlepiej wystarczy za nimi podążać.
Uważam te założenia fundamentalne chyba w filozofii Fabryki za błędne. Sądzę, że pierwotnym źródłem ach zostańmy tylko przy literaturze jest gołe ordynarne życie wciąż się zmieniające. A język ewoluuje nie wedle klasycznych założeń ale dzięki pospolitym a nawet chamskim błędom codziennych jego użytkowników. Nie chcę przynudzać ale z tych powodów uważam wiersz p. Ryby za fajny ale w pewien sposób martwy. Pozdrawiam B
|
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez Ryba dnia 16-06-2005 o godz. 16:55:44 | ad.1
przeca napisałem że z dorsza
ad.2
bo dorsz zdechł |
|
|
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez Ryba dnia 15-06-2005 o godz. 21:31:33 | inaczej rzuciłbym się ze skały tarpejskiej
|
|
|
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez bee dnia 15-06-2005 o godz. 21:59:55 | | w sumie ciekawy. Sprawnie pisany i z pomysłem. Mi jednak zabrakło jakby jakiegoś polotu, który pchnąłby wiersz na wyższy, lzejszy poziom. A może natłok znaczeń i metafor, przez który trzeba przebrnąć, działa na mnie jak rosyjskie buty? Trudno mi się zdecydować. Pozostaje spory niedosyt. |
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez Ryba dnia 16-06-2005 o godz. 08:27:17 | | ciężko jest napisać coś o Aureliuszu lekko |
|
|
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez mia dnia 15-06-2005 o godz. 22:18:22 | Stawiałam kiedyś na Ciebie Rybo.
Nie pomylilam się. Dawno nie czytałam tak dobrego tekstu. Ma tyle warstw, że głowa boli.
mirka
|
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez Ryba dnia 16-06-2005 o godz. 08:31:44 | oj boli
dzięki |
|
|
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez rahl dnia 16-06-2005 o godz. 08:39:38 | | Sprytnie napisane. Temat jak temat:), ale jak podany- cudeńko. |
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez Anonimus dnia 16-06-2005 o godz. 10:41:40 | | infamią dla mnie byłoby kaleczenie nauk przez takiego mistrza podanych |
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez Anonimus dnia 16-06-2005 o godz. 10:42:33 | | tzn. Ryby |
|
|
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez Anonimus dnia 16-06-2005 o godz. 12:47:01 | Rybo, wybacz ze sie spoufalam. Uwielbiam Twoja lakonie.
Jestem za jeszcze jedna *
serdecznie pozdrawiam, ray |
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez Anonimus dnia 16-06-2005 o godz. 12:55:12 | no problemo,
wybacz ignorancję Ray ale co to są lakonie?
również pozdrawiam
lakonicznie? |
|
|
Re: Eisheauten /wiersz/ * * przez Jerry dnia 31-03-2009 o godz. 21:41:41 | :))))
Jeden z pierwszych tekstów na które wpadłem na fabrice. Zapomniałem pochwalić, teraz już za późno, ale i zganić zapomniałem, bo może i ten tekst był powodem, dla którego tak długo się tu zatrzymałem. Może i za długo.
Dobra robota, Ryba,
Jerry. |
|
|
| |
Portal Literacki - Fabrica Librorum 1998-2011 poczta małpiatka portalliteracki.pl Publikowane teksty są własnością ich autorów. Kopiowanie, powielanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione. |
Reklama w Portalu Literackim
|
|