Nowe recenzje
· GRZECHY JOANNY, Marat Joanna, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła· ZŁOCISTA DOLINA, Walczak J. Iwona, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła· MASTERTON. OPOWIADANIA. TWARZĄ W TWARZ Z PISARZEM, Masterton Graham. Cichowlas Robert, Pocztarek Piotr, Albatros, recenzent: Lipski Bartosz· SATYNOWY MAGIK, Łysiak Waldemar, Wydawnictwo Nobilis, recenzent: Solecki Tadeusz· NIEUGIĘTY, Millar Sam, Wydawnictwo Replika, recenzent: Stolarz Iwona· APETYT NA JUTRO, Woźniak Agnieszka, Wydawnictwo Replika, recenzent: Błaszkowska Alina· EWANGELIA WEDŁUG PIŁATA, Schmitt Éric-Emmanuel, Wydawnictwo Literackie, recenzent: Solecki Tadeusz[ RECENZJE ]
Online
Aktualnie jest 45 gość(ci) i 2 użytkownik(ów) online.
Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj
NA FORUM
 | CO Z RUBRYKĄ |
 | wszystko jest do zmiany |
 | FABRYKA-NASZE MIEJSCE W KOSMOSIE |
 | Funkcja redaktora - rezygnacja umorusańca |
 | Jerzy Reuter - Izobar nie żyje |
 | Zaproszenie na kwietniowy DACH |
 | O stronie na stronie. |
 | Fantazje Zielonogórskie 2012 - konkurs na opowiadanie |
 | Coś dla poetów i miłośników poezji |
 | Kwiecień plecień w netkulturze! |
 | Cytat z Forum |
 | Zbieramy teksty do nowego numeru Magazynu Cegła!!! |
 | Konkurs Poetycki „O Srebrne Pióro MDK” – VI edycja |
 | CHATA |
 | Dość codzienność! |
 | Zapraszamy na Świąteczny DACH |
 | Kto |
 | Ody odbite Karola Maliszewskiego |
 | Pierwsze zdanie! |
 | współpraca przy scenariuszu - za pieniądze |
 | Ankieta dotycząca czytelnictwa kryminałów |
 | Czarny Kot |
 | Rozwój osobisty medytacje terapeutyczne |
 | ID w Czasie Fantastyki |
 | Barwy, a tworzenie nastroju |
 | Nieznane teksty Tadeusza Konwickiego w |
 | Rozwój osobisty kluczem do sukcesu |
 | Co Na Scenie - Nowy Wymiar Teatru |
 | nieTUZINkowa 12-ka Netkultury |
 |
Liryka: (...) /wiersz/ *
Wysłano dnia 26-11-2005 o godz. 01:30:23
Autor: kenzo
jeżeli śmierć – to spokój spisany życzeniem
w bezgłośne usta wepchnięty siłą wiatru
gdzieś na pustej ulicy chwila
melodyjny krzyk
i cisza
jeżeli śmierć – to zapach świeżej trawy
krwistym zapachem siedmiu pięter
jak kłamstwo o lataniu, dziecięce marzenia
w kawałkach
sprzedane jeżeli śmierć – to żal nieprzeczytanych
słów wielkich, mężczyzn uśmiechy ciepłe, słońca
drażniące przebłyski, wilgotność myśli już
nie porannych
i zakrzepłe uczucia
jak suchość w gardle
co dzień
większy apetyt na powietrze
|
|
|
|
Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować |
|
Re: (...)/wiersz/ * przez hewka dnia 26-11-2005 o godz. 19:19:25 | | Dobry wiersz, ciekawy zapis.Pozdrawiam :)e |
|
|
Re: (...)/wiersz/ * przez kenzo dnia 26-11-2005 o godz. 10:33:04 | hmmm...
takst miał tytył "banalnie"...bo cokolwiek by o śmierci nie napisać to zawsze banalnie brzmi....
ale zrezygnowałam...
może z przekory, by nie narzucać nic...nie wiem...
dziękuję w każdym razie..
ukłony
iva |
Re: (...)/wiersz/ * przez lipa-lublin dnia 26-11-2005 o godz. 14:15:26 | | Dobrze, ze ten tytuł się nie pojawił :0 Przez to mamy większe pole do interpretacji :0 Tekst bardzo dobry, bez patosu i z wielka powagą... Choć przydałoby mu się trochę ironii... Lecz to tylo moje subiektywne pragnienie :) |
Re: (...)/wiersz/ * przez kenzo dnia 26-11-2005 o godz. 17:31:43 | hmmm.....
dzięki lipa-krajanie :-) |
|
|
Re: (...)/wiersz/ * przez fifi dnia 26-11-2005 o godz. 09:48:48 http://wrzosowisko.net | poruszający tekst...
opowiedziany tak delikatnie, a przecież temat bardzo poważny.
pozdrawiam, fifi |
Re: (...)/wiersz/ * przez rahl dnia 26-11-2005 o godz. 11:19:33 | Właśnie tak.
Cicho, ale dramatycznie. |
|
|
Re: (...)/wiersz/ * przez soroka dnia 26-11-2005 o godz. 04:19:07 http://soroka.netne.net/ | Wiersz porusza, a nawet wzrusza. O śmierci trudno pisać bez patosu. Autorowi się udało.
Jeżeli śmierć- to nic już nie jest ważne, tylko "co dzień większy apetyt na powietrze"
Pozdrawiam |
|
|
Re: (...)/wiersz/ * przez Anonimus dnia 28-11-2005 o godz. 01:29:27 | cóż napisać. Tak delikatnie budujesz dramatyczne nastroje, że tylko... mam nadzieję, że nie identyfikujesz się z podmiotem.
Ponoć śmierć leczy się tylko miłością, a miłość - śmiercią. Banalna to i wyidealizowana sentencja, ale czytam ją w Twoim wierszu.
Dziesiąty raz czytam i - mimo,że piękny wiersz - dziesięciokrotnie mój sprzeciw rośnie.
Chociaż, zabić się w sobie - też śmierć.
I dłużej boli.
banalnie tak. właśnie.
banalnie.
|
Re: (...)/wiersz/ * przez kenzo dnia 28-11-2005 o godz. 12:41:25 | hmmm...
nie identyfikuję się z podmiotem w całości...
ja tylko patrze, obserwuje i zapisuje..tylko słowa
ukłony |
|
|
Re: (...) /wiersz/ * przez naiwniara dnia 08-02-2008 o godz. 17:44:19 | | ech... no... podoba się wiersz :) |
|
|
| |
Portal Literacki - Fabrica Librorum 1998-2011 poczta małpiatka portalliteracki.pl Publikowane teksty są własnością ich autorów. Kopiowanie, powielanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione. |
Reklama w Portalu Literackim
|
|