Nowe recenzje
· NIEUGIĘTY, Millar Sam, Wydawnictwo Replika, recenzent: Stolarz Iwona· APETYT NA JUTRO, Woźniak Agnieszka, Wydawnictwo Replika, recenzent: Błaszkowska Alina· EWANGELIA WEDŁUG PIŁATA, Schmitt Éric-Emmanuel, Wydawnictwo Literackie, recenzent: Solecki Tadeusz· ZŁY WPŁYW, Campbell Ramsey, Wydawnictwo Replika, recenzent: Majewski Janusz· TUNEL, Braver Gary, Wydawnictwo Replika, recenzent: Kwiatkowska Anita· OSTATNIA NOC JEJ ŻYCIA, Jennings Maureen, Oficynka, recenzent: Cichowlas Robert· KRÓLESTWO SPOKOJU, Ketchum Jack, Wydawnictwo Replika, recenzent: Majewski Janusz[ RECENZJE ]
Online
Aktualnie jest 38 gość(ci) i 1 użytkownik(ów) online.
Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj
NA FORUM
 | Barwy, a tworzenie nastroju |
 | Co Na Scenie - Nowy Wymiar Teatru |
 | nieTUZINkowa 12-ka Netkultury |
 | V OGÓLNOPOLSKI KONKURS NA AUTORSKĄ KSIĄŻKĘ LITERACKĄ- ŚWIDNICA 2012 |
 | DACH w lutym |
 | wizja śmierci w romantyzmie |
 | Konkurs Małych Form Prozatorskich Wrzenie VI |
 | Cytat z Forum |
 | Szymborska |
 | Harosław Jaszek: jeśli zwycięży wolność słowa… |
 | WISŁAWA sZYMBORSKA NIE ŻYJE |
 | RIP |
 | TAJNE KOMPLETY - NAJPIĘKNIEJSZA KSIĘGARNIA - GŁOSUJ |
 | Styczniowy DACH |
 | Krzysztof Gąsiorowski nie żyje. |
 | Niektórzy lubia poezję |
 | Palahniuk versus Zafon |
 | Podsumowanie 20011 roku w Księgarni Tajne Komplety |
 | Tren pt. Grab-Ula mówi o pieszczotach Orszulki na łonie przyrody. |
 | Współczesna poezja |
 | Co zrobić, żeby pierwsze rozdziały pisanej przeze mnie nie były nudne? |
 | Pierwsze zdanie! |
 | Wielowątkowość |
 | Czarny Kot |
 | CHOIŃCZYK-ŚWIĄTECZNA GRA DEKADY! |
 | 3 lata slamu w Od Nowie |
 | MAGAZYN CEGŁA 21 nr do zjedzenia na 6 opłatkach wigilijnych |
 | Moje konto w FL. |
 | Spotkanie poetyckie |
 |
Liryka: MINUTNIK /wiersz/ *
Wysłano dnia 25-12-2005 o godz. 13:52:04
Autor: atma
zawsze chciałem zostać uznanym artystą wierzyłem
w cud pierwszej gwiazdki nocne czuwanie i przy stole
pusty talerz zostawiony przy zastawionym stole
wierząc że czas nie dobiegnie końca nim spełni się
marzenie niegdysiejszego chłopca lecz skoro nurt
we mnie nie sielankowy nie idylliczny jak u thomasa kinkade w pełnych światła obrazach
obliczonych na podobanie się milionom amerykańskich
rodzin w seriach limitowanych puzzli z tysiącem
elementów
szczęśliwa kraina nibylandii andaluzja miłośników
sztuki im ziemia spod nóg się nigdy nie osunie
w nicość świat nie runie ja połknę tabletek tysiąc
żaden cud minut nie nastąpi bo drzwi zamknięto
|
|
|
|
Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować |
|
Re: MINUTNIK /wiersz/ * przez Anonimus dnia 25-12-2005 o godz. 14:00:34 | raczej bez powtórzeń stołu bo chyba to nie konieczne wydaje mi się
skoro wynikło trochę wbrew mojej woli jako ze zmęczenia przeoczenie.
niech raczej pierwsza strofka brzmi tak:
zawsze chciałem zostać uznanym artystą wierzyłem
w cud pierwszej gwiazdki nocne czuwanie
pusty talerz zostawiony przy zastawionym stole
atma.
|
Re: MINUTNIK /wiersz/ * przez wisnia1973 dnia 25-12-2005 o godz. 19:47:23 | | Chciałam nieśmiało wtrącić, że poprawka owszem lepsza, ale zostaje jeszcze''talerz zostawiony przy zastawionym stole'' i moim zdaniem nie brzmi to najlepiej. Wyrazy różnią się tylko jedną literą, są zbyt podobne, pozdrawiam. |
Re: MINUTNIK /wiersz/ * przez Anonimus dnia 25-12-2005 o godz. 19:59:57 | | ależ śmielej, mało tego - przy stole, znaczy wiadomo gdzie. z pewnością nie na stole. może na podłodze, jak ten ochłap spadnie aby wiedział, gdzie trafić. |
Re: MINUTNIK /wiersz/ * przez Anonimus dnia 25-12-2005 o godz. 20:20:06 | | ''Zostawiony przy zastawionym''- to brzmi nienajlepiej- moim zdaniem. Atmo spróbuj czasem zrozumieć komentującego, pozdrawiam raz jeszcze. |
Re: MINUTNIK /wiersz/ * przez Anonimus dnia 25-12-2005 o godz. 20:24:28 | to takie typowe u niektórych tak przekręcać wyrazów sens,
by z domyślnego wydobyć jakąś złośliwość. czyż konieczność
jest doprawdy dodania słowa 'przy (suto) zastawionym stole'
bo taka bezinteresowna złośliwość kundelków nie zrozumie
innego i innych czytelników nazwie głupcami gdy nie podzielą
przeświadczenia że peel to nie pies który jada pod stołem
a i drzwi nie zamknął bo przednim zamknięto, czy naprawdę
konieczne są dopowiedzenia języka poezji
nie sądzę. atma |
Re: MINUTNIK /wiersz/ * przez Anonimus dnia 25-12-2005 o godz. 20:56:31 | przecież gadasz tym samym językiem kundelkowym, który drzwi mogą przytrzasnąć.
nie rób z innych niedorozwojów, OK ?
reguły obowiazują wszystkich : piszących
i czytjących - po równo. OK ? |
Re: MINUTNIK /wiersz/ * przez Anonimus dnia 25-12-2005 o godz. 21:01:40 | | Atmo- nie zrozumiałeś mnie, bo pewnie nie próbowałeś. Dlatego wycofuję się jak ten kundelek, o którym wspomniałeś tylko, że z podkurczonym ogonem. I proszę nie prorokuj, że będę zaraz wszystkich komentujących głupcami nazywać, bo mojego zdania nie podzielą, skąd takie wnioski? Pozdrawiam. |
Re: MINUTNIK /wiersz/ * przez Anonimus dnia 25-12-2005 o godz. 21:12:18 | | Też można. Nikt się nie obruszy : ni ślepy, ni głuchy. Jeden niedowidzi, drugi niedosłyszy - w parze ni to ni owo. Taka oto refleksja Bożonarodzeniowa. |
Re: MINUTNIK /wiersz/ * przez wisnia1973 dnia 25-12-2005 o godz. 23:18:15 | | Teraz dopiero zauważyłam, że mnie dwukrotnie wylogowało. Wracając do tematu: w pisaniu czy komentowaniu, kieruję się wyłącznie intuicją, wiedzy nie mam żadnej. Mój komentarz nie dotyczył ani sensu wiersza, ani jego konstrukcji itp. Poprostu- ''zostawiony przy zastawionym'' brzmi dla mnie tak jakby ktoś napisał np. zapuszczę się w puszczę, albo gdyby nie ta żyła to bym nie przeżyła(przykłady potraktuj z przymrużeniem oka). To tak jakbyś np. robił kompozycję z kolorowych kwiatów i nagle stwierdzasz, że w jednym miejscu jest za dużo żółtych:) O to mi mniej więcej chodziło. Lepiej by moim zdaniem brzmiało: ''pusty talerz zostawiony przy sytym stole''(stół syty różnych potraw). Pozdrawiam |
Re: MINUTNIK /wiersz/ * przez Anonimus dnia 26-12-2005 o godz. 13:51:40 | Atma jak zwykle złośliwy i musi kogos obrazić, bo byłby chory bez tego. Jeśli uważa się za nie wiem kogo a swoje pisanie za nie wiem co, to widomo-jesteśmy gorsi wszyscy w jego mniemaniu. A wiersz bardzo słaby moim zdaniem. I żadne ciumkanie go nie obroni.Ale napisał go AQtma, cóż, w takim razioe gwiazdka być musi.
Pozdrawiam kilkoma słowami prawdy. |
Re: MINUTNIK /wiersz/ * przez Anonimus dnia 25-12-2005 o godz. 20:31:22 | wisnia1973
brzmi całkiem dobrze bo sens rozkłada się na dwie strofki
dopełniające się w chłopcu. jeżeli pani zdaniem nie brzmi to
najlepiej to z chęcią posłucham sugestii, jeżeli poważnie
pani myśli na rzeczy to z chęcią przemyślę tylko proszę
nie popisywać się kretynizmem takim jak ten anonim
co to sensu szukał pod stołem. atma |
Re: MINUTNIK /wiersz/ * przez Anonimus dnia 25-12-2005 o godz. 21:20:30 | Przeginasz mistrzu ortografii. Czytaj sam siebie, a może sensu gramatycznego się doszukasz.
Nie wspomnę o kretynach, bo nie przystoi kundelkom kostek obgryzać.
Bay, bay - po staropolsku. |
Re: MINUTNIK /wiersz/ * przez Anonimus dnia 25-12-2005 o godz. 21:32:36 | można administracjo z czystym sumieniem ten post anonima usunąć
skoro trudno się doszukać sensu który nawiązywałby do treści
wiersza, a nie do autora i błędów tych czy innych w komentarzu,
skoro anonimowi zależy na zaczepkach i rzucaniu we mnie ochłapami.
a. |
Re: MINUTNIK /wiersz/ * przez Anonimus dnia 26-12-2005 o godz. 07:29:43 | można. takie działanie ma kijek o dwu końcach
albo grabie przydepnięte nieodpowiednio.
rozmowa w twoim stylu - czujesz jaka przyjemna ?
w wierszyku są powtórzenia blisko siebie i nadal nie możesz pojąć, iż nie ma znaczenia w tamtym kontekście, czy stół jest zastawiony suto, czy też nie. |
Re: MINUTNIK /wiersz/ * przez Anonimus dnia 26-12-2005 o godz. 09:15:29 | chyba tej rzeczy pan(pani) nie przeżyję, takowo więc proszę napisać do
administracji petycję o odebranie mi gwiazdki, bo jest wyraz jeden z drugim
za blisko siebie, co zatem idzie wiersz cały się grzebie, buhahaha,
to po prosto takie śmieszne. rozumie się że to skandal sam w sobie,
by sąsiedztwo było tak blisko siebie cała dzielnica pójdzie na dno
odkąd nawiedzili ją murzyni tacy jak ja. a |
Re: MINUTNIK /wiersz/ * przez wisnia1973 dnia 26-12-2005 o godz. 15:54:57 | | Atmo nie jesteś murzynem(choć nie mam nic przeciwko)- tylko Niepokornym Poetą:) pozdrawiam. |
Re: MINUTNIK /wiersz/ * przez Anonimus dnia 27-12-2005 o godz. 08:36:07 | | cium :) |
|
|
Re: MINUTNIK /wiersz/ * przez izrael dnia 25-12-2005 o godz. 14:09:29 | | ee tam utyskiwania przyprawione dobrą metaforyką,do mnie trochę to nietrafia,takie lekkie użalanie się nad sobą.Czwarta strofa jest najlepsza:"w nicości świat runie ja połknę tabletek tysiąc/żaden cud minut nie nastąpi bo drzwi zamknięto".Nie jestem wielbicielem poetyki Atmy,mogę powiedzieć jedynie o swoich odczuciach,bo chyba każdy widzi że jeśli chodzi o formę i środki nie ma się co przyczepiać..Pozdrawiam |
Re: MINUTNIK /wiersz/ * przez Anonimus dnia 25-12-2005 o godz. 14:17:11 | "nie runie"
anonim |
Re: MINUTNIK /wiersz/ * przez izrael dnia 25-12-2005 o godz. 14:18:16 | | dzięki, przeoczenie:) |
|
|
Re: MINUTNIK /wiersz/ * przez Anonimus dnia 25-12-2005 o godz. 15:39:10 | " jak łatwo dostać gwiazdkę. szok. "
wierszyk gdybający o tym co by było
gdyby móc. tym razem joby na ADM
się nie posypią. to już reguła. |
Re: MINUTNIK /wiersz/ * przez atma dnia 25-12-2005 o godz. 16:20:01 http://atma.portalliteracki.pl/ | to nie wierszyk a poezja, zarzut ten jest z pewnością równie mocny jak klasa osoby
anonimowo oburzonej tym, skoro zacytowałeś moją wypowiedź odnośnie braku szacunku
do ortografii z całym kontekstem. wydaje się mi że jak różna może być treść,
tako w literaturze ważna jest ortografia choćby z szacunku do czytelnika,
tam mi tej rzeczy zabrakło nic nie byłoby złego gdyby nie pewność autora że
o błędzie pisowni 'chuj' być mowy nie może. stąd powinna być ta łatwość
oceny nie brana pod uwagę, zwarzywszy że sam jestem dysortografikiem a
mimo to staram się korekty uwzględniać.
drogi anonimie tym niemniej rozumie twoją frustracie, i tą zazdrość
która ciebie zżera skoro nie możesz dowieść błędów tu popełnionych w
rzemiośle lub najzwyczajniej w podmiocie tak czysto ludzko, to możesz sobie
co najwyżej gdybać że jest to rzecz mierna, a owszem drzwi masz prawo
swoje otwierać i zamykać przed kim tylko zechcesz, tradycja wigilijna dodatkowego
nakrycia może być też ci obca. nie mam nic przeciwko ogólnemu braku
empatii, a gwiazdkę he to sobie weź i paraduj z nią po ulicy.
tak czy owak wypowiedzi moje raczej już zawieszam pod swoimi wierszami,
bo to tak jakbym mówił do starszego młotkowych przy krzyżu. pozdrawiam, atma.
|
Re: MINUTNIK /wiersz/ * przez Anonimus dnia 25-12-2005 o godz. 16:53:23 | Pochodzi od słowa chwoj, więc mowy być nie może o błędzie. Nie mam zamiaru nic dowodzić. W wierszu odczytuję więcej utyskiwania niż treści,
ot to.
|
Re: MINUTNIK /wiersz/ * przez Anonimus dnia 25-12-2005 o godz. 17:57:18 | Wyraz chuj należy do wyrazów słowiańskich o trudnej do jednoznacznego wyjaśnienia etymologii. W znaczeniu anatomicznym – ‘penis’
– omawiany leksem prawdopodobnie w prasłowiańskiej postaci *„(?)xuj?” realizuje formę *„us-ou-y-os” związaną z czasownikiem *„uti” (
por. ob-uć, z-uć). W drugim jednak ze swych znaczeń – potoczny wyraz obelżywy (ty ch...!) – można go potraktować jako przykład derywacji
wstecznej, gdzie wyrazem podstawowym byłby dialektalny „chujec”, czyli ’wieprz’. W „Słowniku etymologicznym języka polskiego”
F. Sławskiego znajdujemy również informację, iż rzeczownik ten jest związany ze słowem „choina” (prasłowiańskie *„chvoja”).
Jednakże A. Bańkowski taką interpretację uważa za niesłuszną (A. Bańkowski „Etymologiczny słownik języka polskiego”). [Joanna Jabczyk]
Co do pańskiego uzasadnienia 'chój' że pochodzi to od 'chwoj' nigdzie takiej etymologii nie mogłem znaleźć, owszem
przyznaje opierałem swoją interpretacje na korzystaniu ze źródła ogólnodostępnych informacji jakim jest wyszukiwarka google,
wydaje mi się dziwne nieuwzględnienie pańskiej interpretacji przez środowiska akademickie w dokumentach elektronicznych.
To tyle odnośnie interpretacji, a co do odbioru mojego wiersza no cóż oczywiście ma Pan prawo postrzegać jak chce tym niemniej pański
odbiór niczego nie dowodzi. Jako autor mam prawo do własnej poetyki a co Pan tam widzi lub nie widzi to już pański wybór.
W moim odczuciu jest znacznie więcej tu poetyki, humanizmu i głębi w metaforyce (dwóch sztuk, sztuki Kinkade jako znamion
amerykańskiego konsumpcjonizmu i sztuki czystości serca) niż w pańskim lekko nudnawej z dużymi ambicjami Rozmowie z anarcholem,
pozdrawiam niezmiennie. atma |
Re: MINUTNIK /wiersz/ * przez Anonimus dnia 25-12-2005 o godz. 19:13:52 | Mylisz La_Firyndę z wrednym anonimem.
Dobrze, że z wyborem odbioru nie muszę
się zgadzać, bo to wyłącznie mój punkt widzenia. |
|
|
Re: MINUTNIK /wiersz/ * przez Anonimus dnia 25-12-2005 o godz. 18:21:56 | | Już mi się spodobał na innym portalu, nie chce mi się pisać dlaczego, każdy widzi. Jak nie widzi, to ślepy.Pozdrawiam.guarani |
Re: MINUTNIK /wiersz/ * przez Anonimus dnia 25-12-2005 o godz. 18:37:04 | | nie ukrywam, że nadużywam, ale dziewczątka i chłopcy, nie moglibyście, wreszcie, potraktować poezji tak, jak na to zasługuje. |
Re: MINUTNIK /wiersz/ * przez Anonimus dnia 25-12-2005 o godz. 18:43:11 | | poezję, sorry, literówka.:) |
Re: MINUTNIK /wiersz/ * przez Anonimus dnia 25-12-2005 o godz. 19:00:53 | Może zbyt dużo chlapnęło i dlatego
niewątpliwie nadużywa.
Nie tylko dziewczątka i chłopcy
tutaj czytują i komentują. |
Re: MINUTNIK /wiersz/ * przez Anonimus dnia 25-12-2005 o godz. 18:57:44 | Ślepy jest obelżywym określeniem,
szczególnie dla niewidomych.
Niewidomy też czytac potrafi, ślepy nie.
też pozdrawiam |
Re: MINUTNIK /wiersz/ * przez Lukasz_Stadnicki dnia 25-12-2005 o godz. 23:34:23 http://www.portalliteracki.pl | Ale może widzisz np. co innego niż ja. Chętnie się dowiem. Jak się nie ma nic do powiedzenia to lepiej nie mówić, a jak się chce powiedzieć, że się podoba to wystarzy to powiedzieć bez dalszych dywagacji i obrażania na wszelki wypadek tych, którzy mieć mogą inne zdanie. Tego typu ocenianie tekstów irytuje mnie i zniesmacza.
Mnie akurat tekst się bardzo podoba i nie z racji różnicy w jego pochwalnej ocenie moja irytacja. Pozdrawiam. |
|
|
Re: MINUTNIK /wiersz/ * przez atma dnia 25-12-2005 o godz. 21:39:35 http://atma.portalliteracki.pl/ | Dziękuję państwu za tak szerokie opinie i sugestie:) teraz pozwolę sobie na oddalenie się
ze stresu zadławiłem się ością karpia nie mogę się jej teraz pozbyć. Życzę wam wszystkim dobrych snów,
pozdrawiam, arek. |
|
|
| |
Portal Literacki - Fabrica Librorum 1998-2011 poczta małpiatka portalliteracki.pl Publikowane teksty są własnością ich autorów. Kopiowanie, powielanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione. |
Reklama w Portalu Literackim
|
|