Nowe recenzje
· GRZECHY JOANNY, Marat Joanna, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła· ZŁOCISTA DOLINA, Walczak J. Iwona, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła· MASTERTON. OPOWIADANIA. TWARZĄ W TWARZ Z PISARZEM, Masterton Graham. Cichowlas Robert, Pocztarek Piotr, Albatros, recenzent: Lipski Bartosz· SATYNOWY MAGIK, Łysiak Waldemar, Wydawnictwo Nobilis, recenzent: Solecki Tadeusz· NIEUGIĘTY, Millar Sam, Wydawnictwo Replika, recenzent: Stolarz Iwona· APETYT NA JUTRO, Woźniak Agnieszka, Wydawnictwo Replika, recenzent: Błaszkowska Alina· EWANGELIA WEDŁUG PIŁATA, Schmitt Éric-Emmanuel, Wydawnictwo Literackie, recenzent: Solecki Tadeusz[ RECENZJE ]
Online
Aktualnie jest 52 gość(ci) i 2 użytkownik(ów) online.
Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj
NA FORUM
 | CO Z RUBRYKĄ |
 | wszystko jest do zmiany |
 | FABRYKA-NASZE MIEJSCE W KOSMOSIE |
 | Funkcja redaktora - rezygnacja umorusańca |
 | Jerzy Reuter - Izobar nie żyje |
 | Zaproszenie na kwietniowy DACH |
 | O stronie na stronie. |
 | Fantazje Zielonogórskie 2012 - konkurs na opowiadanie |
 | Coś dla poetów i miłośników poezji |
 | Kwiecień plecień w netkulturze! |
 | Cytat z Forum |
 | Zbieramy teksty do nowego numeru Magazynu Cegła!!! |
 | Konkurs Poetycki „O Srebrne Pióro MDK” – VI edycja |
 | CHATA |
 | Dość codzienność! |
 | Zapraszamy na Świąteczny DACH |
 | Kto |
 | Ody odbite Karola Maliszewskiego |
 | Pierwsze zdanie! |
 | współpraca przy scenariuszu - za pieniądze |
 | Ankieta dotycząca czytelnictwa kryminałów |
 | Czarny Kot |
 | Rozwój osobisty medytacje terapeutyczne |
 | ID w Czasie Fantastyki |
 | Barwy, a tworzenie nastroju |
 | Nieznane teksty Tadeusza Konwickiego w |
 | Rozwój osobisty kluczem do sukcesu |
 | Co Na Scenie - Nowy Wymiar Teatru |
 | nieTUZINkowa 12-ka Netkultury |
 |
Liryka: ZABIĆ DYREKTORÓW FABRYK *
Wysłano dnia 25-01-2006 o godz. 23:21:54
Autor: Ryba
Nie dotykają mnie transparenty na mieście
nie obłapiają cztery ściany pokoju
nie poddaję się bazgrołom na murach
własne pismo budzi rozbawienie
nie tracę wiary od Jarocina 88
Dekret pociągnął „Zabić dyrektorów fabryk”
protest song podziemia i spadł nagle
z trzeciego na ósme w pirackim radiu Korbol
zgoliłem irokeza i na znak żałoby
oje powiesiłem na kołku
lokalna społeczność odetchnęła z ulgą
utożsamiając ideowe odrzucenie modelu
-będziesz podrzynał gardła
czy po trupach szedł do celu?
pytał osznytowany pancur z Trzebiatowa
z moralności niełatwo popaść w grzech
punk’s not dead
|
|
|
|
Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować |
|
Re: ZABIĆ DYREKTORÓW FABRYK /wiersz/ * przez Kapp-Grass dnia 26-01-2006 o godz. 06:59:44 | | co to oje? |
Re: ZABIĆ DYREKTORÓW FABRYK /wiersz/ * przez izrael dnia 26-01-2006 o godz. 09:55:08 | | Może chodzi o Ojów;Oi!Oi! czyli schizowanych narodowców??;)) |
Re: ZABIĆ DYREKTORÓW FABRYK /wiersz/ * przez Ryba dnia 26-01-2006 o godz. 20:51:41 |
"Rock,N,Roll umarł
Rock jest martwy stary
Po co kończysz to piwo
Masz karabin zamiast gitary
A ja kieszenie pełne czereśni"
Pidżama Porno |
Re: ZABIĆ DYREKTORÓW FABRYK /wiersz/ * przez Anonimus dnia 26-01-2006 o godz. 10:33:20 | | buty, atma :) |
Re: ZABIĆ DYREKTORÓW FABRYK /wiersz/ * przez izrael dnia 26-01-2006 o godz. 10:35:18 | | qrcze nie zgadłem,ale ja się nawet na epokę grunge nie załapałem,więc się nie odzywam;)) |
Re: ZABIĆ DYREKTORÓW FABRYK /wiersz/ * przez Kapp-Grass dnia 26-01-2006 o godz. 10:37:03 | o, dzięki :)
(ale nie papucie, tylko pewnie takie paskudne jakieś kamasze z wielkim ponurym czubem?) |
Re: ZABIĆ DYREKTORÓW FABRYK /wiersz/ * przez Ryba dnia 26-01-2006 o godz. 19:34:21 | i faux pas dla szanującego się punka stanowiło zdejmowanie glanów przed spaniem
mogło się to wręcz skończyć inafamią |
Re: ZABIĆ DYREKTORÓW FABRYK /wiersz/ * przez Ryba dnia 26-01-2006 o godz. 20:01:08 | | miałeś niezły miejscownik - LÓBLIN |
Re: ZABIĆ DYREKTORÓW FABRYK /wiersz/ * przez Ryba dnia 26-01-2006 o godz. 19:35:25 | | wyraz osobowości i wiary w wolność jednostki |
Re: ZABIĆ DYREKTORÓW FABRYK /wiersz/ * przez Anonimus dnia 27-01-2006 o godz. 15:06:02 | | pomyliłeś ojki z kurtką ze skóry węża :( drogi Rybo |
Re: ZABIĆ DYREKTORÓW FABRYK /wiersz/ * przez Ryba dnia 27-01-2006 o godz. 20:31:20 | | a wiesz drogi Anonimie jakie buty miał Cage? |
|
|
Re: ZABIĆ DYREKTORÓW FABRYK /wiersz/ * przez JacAr dnia 26-01-2006 o godz. 07:32:35 http://www.maddogowo.pl | Pank not ded
motorhed
eksplojted
Bryl okej! |
Re: ZABIĆ DYREKTORÓW FABRYK /wiersz/ * przez Ryba dnia 26-01-2006 o godz. 19:50:06 | Dead Kennedy's!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
California Uber Alles
I am governor Jerry Brown
My aura smiles and never frowns
Soon I will be president...
Carter power will soon go away
I will be Fuhrer one day
I will command all of you
Your kids will meditate in school
California Uber alles
California Uber alles
Uber alles California
Uber alles California
Zen fascists will control you
Hundred percent natural
You will jog for the master race
And always wear the happy face
Close your eyes, can't happen here
Big Bro' on white horse is near
The hippies won't come back you say
Mellow out or you will pay
California Uber alles…
Uber alles California…
Now It Is 1984
Knock knock at your front door
It's the suede denim secret police
They have come for your uncool niece
Come quietly to the camp
You'd look nice as a drawstring lamp
Don't you worry, it's only a shower
For your clothes here's a pretty flower
Die on organic poison gas
Serpent's egg's already hatched
You will croak, you little clown
When you mess with President Brown
California Uber alles…
Uber alles California |
Re: ZABIĆ DYREKTORÓW FABRYK /wiersz/ * przez JacAr dnia 26-01-2006 o godz. 21:29:00 http://www.maddogowo.pl | To ja z innej bajki:
Spanish songs in Andalucia,
the shooting sites in the days of ’39.
Oh, please leave, the VENTANA open.
Federico Lorca is dead and gone:
bullet holes in the cemetery walls,
the black cars of the Guardia Civil.
Spanish bombs on the Costa Rica -
I’m flying in a DC-10 tonight.
Spanish bombs; yo te quiero infinito.
Yo te quiero, oh mi corazón.
Spanish bombs; yo te quiero infinito.
Yo te quiero, oh mi corazón.
Spanish weeks in my disco casino;
the freedom fighters died upon the hill.
They sang the red flag,
they wore the black one -
but after they died, it was Mockingbird Hill.
Back home, the buses went up in flashes,
the Irish tomb was drenched in blood.
Spanish bombs shatter the hotels.
My señorita’s rose was nipped in the bud.
Spanish bombs; yo te quiero infinito.
Yo te quiero, oh mi corazón.
Spanish bombs; yo te quiero infinito.
Yo te quiero, oh mi corazón.
The hillsides ring with “free the people” -
or can I hear the echo from the days of ’39
with trenches full of poets,
the ragged army, fixing bayonets to fight the other line?
Spanish bombs rock the province;
I’m hearing music from another time.
Spanish bombs on the Costa Brava;
I’m flying in on a DC-10 tonight.
Spanish bombs; yo te quiero infinito.
Yo te quiero, oh mi corazón.
Spanish bombs; yo te quiero infinito.
Yo te quiero, oh mi corazón,
oh mi corazón,
oh mi corazón.
Spanish songs in Andalucia:
mandolina, oh mi corazón.
Spanish songs in Granada, oh mi corazón,
oh mi corazón,
oh mi corazón,
oh mi corazón.
No kto to spiewał? Kto?
Rypcia miała wtedy 4 lata i włosy w kucyki oraz różowa sukienke :)))
|
Re: ZABIĆ DYREKTORÓW FABRYK /wiersz/ * przez Anonimus dnia 27-01-2006 o godz. 14:58:03 | | the Clash - w nagrodę poproszę London Calling na vinylu. oki? |
Re: ZABIĆ DYREKTORÓW FABRYK /wiersz/ * przez Anonimus dnia 27-01-2006 o godz. 15:15:14 | | fatalnie, kontem anonimusa włada Ojciec Redaktor (wrrr) -mam karę za niezalogowanie, ale mniemam iż jego delikatne uszy nie zdzierżą takowej muzyki i czym predzej odda |
Re: ZABIĆ DYREKTORÓW FABRYK /wiersz/ * przez Ryba dnia 27-01-2006 o godz. 20:36:03 | | myśle że Ojciec Prowadzący jako fan starego Turbo jest po naszej stronie |
|
|
Re: ZABIĆ DYREKTORÓW FABRYK /wiersz/ * przez bronislavus dnia 26-01-2006 o godz. 01:47:47 | | ...literackich????!!!! |
Re: ZABIĆ DYREKTORÓW FABRYK /wiersz/ * przez Ryba dnia 26-01-2006 o godz. 20:02:19 | | wszystkich - kult idei |
|
|
Re: ZABIĆ DYREKTORÓW FABRYK /wiersz/ * przez 1572 dnia 26-01-2006 o godz. 00:50:33 | | A jaka jest różnica między podrzynaniem gardeł a dochodzeniem po trupach do celu? I z moralności bardzo łatwo popaść w grzech:). |
Re: ZABIĆ DYREKTORÓW FABRYK /wiersz/ * przez Ryba dnia 26-01-2006 o godz. 19:56:06 | | bardzo subtelna - to kwestia pobudek |
|
|
Re: ZABIĆ DYREKTORÓW FABRYK /wiersz/ * przez acom dnia 26-01-2006 o godz. 00:53:13 | | z Mrzeżyna, a nie Trzebiatowa. Zrób z tego opowiadanie. |
Re: ZABIĆ DYREKTORÓW FABRYK /wiersz/ * przez Ryba dnia 26-01-2006 o godz. 19:45:02 | | boję się że do aktówy wsadzę potem klucz francuski |
|
|
Re: ZABIĆ DYREKTORÓW FABRYK /wiersz/ * przez Ryba dnia 26-01-2006 o godz. 20:11:08 | | uwolnić słonia |
|
|
Re: ZABIĆ DYREKTORÓW FABRYK /wiersz/ * przez Sheisebrick dnia 25-01-2006 o godz. 23:32:16 | nieważne co piszą psychiatrzy na murach, skoro za miesiąc umrze 5 miliardów ludzi
(Twelve Monkeys) |
Re: ZABIĆ DYREKTORÓW FABRYK /wiersz/ * przez Ryba dnia 26-01-2006 o godz. 19:59:12 | | ważne jak się go wykorzysta |
|
|
Re: ZABIĆ DYREKTORÓW FABRYK /wiersz/ * przez atma dnia 25-01-2006 o godz. 23:54:58 http://atma.portalliteracki.pl/ | orzesz ty fuju zgoliłeś irokeza, chyba pamiętam 86, eee nic nie
pamiętam ;-) a wiersz b. dobry, nie strugasz przynajmniej jakiś
analów. co mnie pół na pół przekonało, tu stu procentowo jest
dobrze :) atma |
Re: ZABIĆ DYREKTORÓW FABRYK /wiersz/ * przez fircyk dnia 26-01-2006 o godz. 07:12:06 | | kto to może wiedzieć. trzeba zapytać rodziców :D |
Re: ZABIĆ DYREKTORÓW FABRYK /wiersz/ * przez Ryba dnia 26-01-2006 o godz. 20:09:08 | | wszystko przegapiłeś |
Re: ZABIĆ DYREKTORÓW FABRYK /wiersz/ * przez Ryba dnia 26-01-2006 o godz. 20:15:16 | nie masz czuba to się zamknij:)
to były czasy - ten ostracyzm społeczny
teraz wszyscy cie zlewają |
|
|
ZABIĆ DYREKTORÓW FABRYK przez Anonimus dnia 11-02-2006 o godz. 17:30:31 | Czasu coraz mniej ,
Muszę zdążyć...
Nie spodziewałem się tych przeżyć czytając wiersz , którego osnowę stanowi ta piosenka .
Wykonując ją wcześniej i wtedy w Jarocinie , chyba nie sądziliśmy , że odciśnie się trwałym piętnem na załogantach i brygadzistach punkowej mistyki.
Ale czasy i chwile były szczególne , każde słowo i gest ważny , mało było aktorstwa i scenicznej pozy.
BrodA z Dekretu. |
Re: ZABIĆ DYREKTORÓW FABRYK przez Ryba dnia 07-03-2006 o godz. 09:26:43 | | to prawda |
|
|
| |
Portal Literacki - Fabrica Librorum 1998-2011 poczta małpiatka portalliteracki.pl Publikowane teksty są własnością ich autorów. Kopiowanie, powielanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione. |
Reklama w Portalu Literackim
|
|