Nowe recenzje
· GRZECHY JOANNY, Marat Joanna, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła· ZŁOCISTA DOLINA, Walczak J. Iwona, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła· MASTERTON. OPOWIADANIA. TWARZĄ W TWARZ Z PISARZEM, Masterton Graham. Cichowlas Robert, Pocztarek Piotr, Albatros, recenzent: Lipski Bartosz· SATYNOWY MAGIK, Łysiak Waldemar, Wydawnictwo Nobilis, recenzent: Solecki Tadeusz· NIEUGIĘTY, Millar Sam, Wydawnictwo Replika, recenzent: Stolarz Iwona· APETYT NA JUTRO, Woźniak Agnieszka, Wydawnictwo Replika, recenzent: Błaszkowska Alina· EWANGELIA WEDŁUG PIŁATA, Schmitt Éric-Emmanuel, Wydawnictwo Literackie, recenzent: Solecki Tadeusz[ RECENZJE ]
Online
Aktualnie jest 51 gość(ci) i 0 użytkownik(ów) online.
Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj
NA FORUM
 | CO Z RUBRYKĄ |
 | wszystko jest do zmiany |
 | FABRYKA-NASZE MIEJSCE W KOSMOSIE |
 | Funkcja redaktora - rezygnacja umorusańca |
 | Jerzy Reuter - Izobar nie żyje |
 | Zaproszenie na kwietniowy DACH |
 | O stronie na stronie. |
 | Fantazje Zielonogórskie 2012 - konkurs na opowiadanie |
 | Coś dla poetów i miłośników poezji |
 | Kwiecień plecień w netkulturze! |
 | Cytat z Forum |
 | Zbieramy teksty do nowego numeru Magazynu Cegła!!! |
 | Konkurs Poetycki „O Srebrne Pióro MDK” – VI edycja |
 | CHATA |
 | Dość codzienność! |
 | Zapraszamy na Świąteczny DACH |
 | Kto |
 | Ody odbite Karola Maliszewskiego |
 | Pierwsze zdanie! |
 | współpraca przy scenariuszu - za pieniądze |
 | Ankieta dotycząca czytelnictwa kryminałów |
 | Czarny Kot |
 | Rozwój osobisty medytacje terapeutyczne |
 | ID w Czasie Fantastyki |
 | Barwy, a tworzenie nastroju |
 | Nieznane teksty Tadeusza Konwickiego w |
 | Rozwój osobisty kluczem do sukcesu |
 | Co Na Scenie - Nowy Wymiar Teatru |
 | nieTUZINkowa 12-ka Netkultury |
 |
Liryka: * * * [a wiatr sie w chmury wpycha...] **
Wysłano dnia 29-01-2003 o godz. 20:10:13
Autor: bartnik
a wiatr się w chmury wpycha
i żyją wokół niewidzialne światy
kreśląc krzyże odlotami ptaków
tym co w doniczkach
trzymają pelargonie a słońce ugrzęzło w ramce światła
i przez okno kuchenne do zupy wpada
zlituj się zlituj nad tymi co
z latarkami słów
udają świetlejszych od ciebie
a mnie czas zepnie klamerką
dokonań zaniechań
podliczy dokładnie sumę trwóg
bo w zupełnie innym celu
jeszcze idę drogą
ziemskiego przyciągania
|
|
|
|
Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować |
|
Re: * * * [a wiatr sie w chmury wpycha...] /wiersz/ przez draxen dnia 29-01-2003 o godz. 20:57:33 http://www.draxen.org/ | Postanowilem sobie, ze bede komentowal tylko te wiersze, ktore mi sie podobaja. Chyba mam zbyt malo fachowej wiedzy, zeby moc wypowiadac sie na temat bledow i niedociagniec innych. Nie to, ze ten wiersz ich nie ma. Ale jest w nim cos. Jest plastyczny, sugeruje obrazy, wplywa na wyobraznie. Moja, oczywiscie.
Troche mi do calosci nie pasuje fragment zlituj nad tymi co z latarkami słów udają świetlejszych od ciebie, choc samo sformulowanie z latarkami slow jest ciekawe. Bo ja go odbieram jako zatrzymanie chwili w zrenicy oka, refleksje poparta obrazem, a powyzszy fragment troche traci moralizatorstwem. By podsumowac - to wiersz, ktory zwraca uwage.
|
|
|
Re: * * * [a wiatr sie w chmury wpycha...] /wiersz/ przez Lukasz_Stadnicki dnia 29-01-2003 o godz. 21:13:11 http://www.portalliteracki.pl | To już chyba trzecia osoba w odniesieniu do wierszy bartnika zwraca uwagę na jakąś plastyczność, trafność, magiczną siłę przyciągania rysowanych przez niego obrazów. Dopiszę się jako osoba czwarta.
Muszę przy okazji zapytać autora o słowo "świetlejszych". Czy to literówka czy może miało być "światlejszych". Przyznam, że nie wiem co z tym słowem zrobić, kiedy czytam i czytam tak jakby to właśnie znaczyło "światlejszych".
Bardzo podobają mi się dwie pierwsze strofy. Są spójne. Trzecie natomiast ma chyba stanowić przeciwstawienie bohatera siłom natury. Wydaje mi się, że to rozwinięcie nie jest trafne, że psuje efekt, ten obrazowy efekt, który przyciąga, stworzony przez pierwsze strofy. Do tego brakuje mi jakiegoś logicznego łącznika, który bezobrazowością tej strofy każe się poszukiwać. Nie bardzo wiadomo co autor ma na myśli mówiąc o zupełnie innym celu i czy to przeciwstawienie jego losu odnosi się do wiatru, chmur, tych od pelargoni, czy tego zagadkowego i intrygującego ktosia, który˛winien się litować w drugiej strofie.
Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że obrazy niemal genialne, a refleksja, która ma je spajać raczej banalna, co szczególnie wyraźnie widać w pierwszych trzech wersach ostatniej strofy. Rzeczywiście jednak jest to wiersz, który pozytywnie się wybija i każe z jeszcze większą chyba niecierpliwością oczekiwać kolejnych dokonań literackich bartnika. |
Re: * * * [a wiatr sie w chmury wpycha...] /wiersz/ przez bartnik dnia 29-01-2003 o godz. 21:25:40 | Ludziska ja się zwyczajnie pomyliłem przy przepisywaniu. Ktoś miły mnie zagadał. Kobiety mają już w sobie to coś, że potrafią rozproszyć.
To niefortunne "światlejszych", wpisałem akurat gdy w prowadzonej rozmowie padło słowo "światły". Czasami mi się zdarza pisząc, że zamiast pisać to o czym myślę, piszę to co ktoś mówi. Tak więc zamiast tego "światlejszych" ma być normalne,zwyczajne "jaśniejszych". |
Re: * * * [a wiatr sie w chmury wpycha...] /wiersz/ przez Anonimus dnia 29-01-2003 o godz. 21:37:13 | To może...kto to mówił?
firek |
Re: * * * [a wiatr sie w chmury wpycha...] /wiersz/ przez Anonimus dnia 29-01-2003 o godz. 21:50:39 | a taka była medialna okazja powiedzieć że to świadomie finezyjna licencia poetica :-))))))))
A poważnie to jest spoiwo, kadry zaczynają tworzyć film. Może faktycznie on jeszcze banalny, ale jak bartnik dobry jako kamerzysta dołoży się jako sprawny scenarzysta będzie się działo. Mam nadzieję.
R. |
Re: * * * [a wiatr sie w chmury wpycha...] /wiersz/ przez fircyk dnia 29-01-2003 o godz. 21:59:59 | | Może bez zbytniego aplauzu? |
Re: * * * [a wiatr sie w chmury wpycha...] /wiersz/ przez Anonimus dnia 30-01-2003 o godz. 18:02:45 | Ja tu nie mam zbytniego, wydaje mi się. Oceniamy bartnika w bartniku, a ten sie rozwija.
A co do plastyczności opisów to jest w tym naprawdę bardzo dobry i trzeba mu to oddać. A to jest duży kapitał do pomnażania. Zgodzisz sie chyba.
J. |
|
|
Re: * * * [a wiatr sie w chmury wpycha...] /wiersz/ * przez Anonimus dnia 29-01-2003 o godz. 23:22:14 | Wiersz bardzo interesujący, napisany z iście poetycką swadą. Wysublimowany. Tylko konsekwencji trochę brakło. "Ciebie" oznacza...
w tej konwencji Boga? Wolność i zniewolenie - tu chyba nie szuka się celu ? Tym bardziej, że wszystko tak pięknie w tym wierszu wskazuje na ludzką niedoskonałość, ziemską naturę nielota.
Tymczasowy. |
|
|
| |
Portal Literacki - Fabrica Librorum 1998-2011 poczta małpiatka portalliteracki.pl Publikowane teksty są własnością ich autorów. Kopiowanie, powielanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione. |
Reklama w Portalu Literackim
|
|