Nowe recenzje
· GRZECHY JOANNY, Marat Joanna, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła· ZŁOCISTA DOLINA, Walczak J. Iwona, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła· MASTERTON. OPOWIADANIA. TWARZĄ W TWARZ Z PISARZEM, Masterton Graham. Cichowlas Robert, Pocztarek Piotr, Albatros, recenzent: Lipski Bartosz· SATYNOWY MAGIK, Łysiak Waldemar, Wydawnictwo Nobilis, recenzent: Solecki Tadeusz· NIEUGIĘTY, Millar Sam, Wydawnictwo Replika, recenzent: Stolarz Iwona· APETYT NA JUTRO, Woźniak Agnieszka, Wydawnictwo Replika, recenzent: Błaszkowska Alina· EWANGELIA WEDŁUG PIŁATA, Schmitt Éric-Emmanuel, Wydawnictwo Literackie, recenzent: Solecki Tadeusz[ RECENZJE ]
Online
Aktualnie jest 44 gość(ci) i 0 użytkownik(ów) online.
Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj
NA FORUM
 | CO Z RUBRYKĄ |
 | wszystko jest do zmiany |
 | FABRYKA-NASZE MIEJSCE W KOSMOSIE |
 | Funkcja redaktora - rezygnacja umorusańca |
 | Jerzy Reuter - Izobar nie żyje |
 | Zaproszenie na kwietniowy DACH |
 | O stronie na stronie. |
 | Fantazje Zielonogórskie 2012 - konkurs na opowiadanie |
 | Coś dla poetów i miłośników poezji |
 | Kwiecień plecień w netkulturze! |
 | Cytat z Forum |
 | Zbieramy teksty do nowego numeru Magazynu Cegła!!! |
 | Konkurs Poetycki „O Srebrne Pióro MDK” – VI edycja |
 | CHATA |
 | Dość codzienność! |
 | Zapraszamy na Świąteczny DACH |
 | Kto |
 | Ody odbite Karola Maliszewskiego |
 | Pierwsze zdanie! |
 | współpraca przy scenariuszu - za pieniądze |
 | Ankieta dotycząca czytelnictwa kryminałów |
 | Czarny Kot |
 | Rozwój osobisty medytacje terapeutyczne |
 | ID w Czasie Fantastyki |
 | Barwy, a tworzenie nastroju |
 | Nieznane teksty Tadeusza Konwickiego w |
 | Rozwój osobisty kluczem do sukcesu |
 | Co Na Scenie - Nowy Wymiar Teatru |
 | nieTUZINkowa 12-ka Netkultury |
 |
Liryka: Cierpliwość ***
Wysłano dnia 03-12-2006 o godz. 23:28:48
Autor: sadza07
Kiedy tak patrzył na nią w ten sam sposób po trzech tuzinach lat, nawet przez chwilę nie pomyślał, że mógłby inaczej, nawet przez chwilę.
Nauczył się gotować i teraz ten rosół przygotowany specjalnie dla Ewy, kapał z jej kształtnej brody na powrót do talerza - jeszcze troszkę kochanie. Wkrótce kolejne, tak niegdyś lubiane
święta. Nie cierpi tych rodzinnych spotkań,
od kiedy usłyszał, że jeszcze nie jest
taki stary i nie musi się tak męczyć.
Ewa uśmiecha się do niego i tylko to
się liczy, zawsze miał w niej oparcie.
Czasem kiedy tak siedzą i patrzą
w okno myśli sobie, że byłoby
o wiele lepiej, gdyby ludzie mogli
się poznać nie na początku, ale
na końcu swojej drogi.
|
|
|
|
Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować |
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ ->* przez Macierzanka dnia 03-12-2006 o godz. 23:34:18 | | :-), tyle tu ciepła, dzięki |
Re: Cierpliwość /wiersz/ ->* przez sadza07 dnia 04-12-2006 o godz. 08:19:43 | | proszę bardzo :-) |
|
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ ->* przez Anonimus dnia 03-12-2006 o godz. 23:39:40 | konkluzja utworu jak dla mnie jest przewrotnością,może za bardzo dryfuje ku archipelagowi nekro na tratwie na której odbywać powinny się gody młodości
darkred
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ ->* przez sadza07 dnia 04-12-2006 o godz. 08:23:02 | | na trawę już raczej nie pójdą, kiedy zaś intymna bliskość fizyczna schodzi na dalszy plan, a ludzie wciąż się szanują - wtedy to właśnie miłość osiąga apogeum w pewnym sensie, pozdrawiam z zielonej trawy przewrotnie dryfując z blondyną z archipelagu w stronę konkluzji ;-) |
|
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ ->* przez mictlantecutli dnia 04-12-2006 o godz. 00:28:56 http://www.rcichowlas.blogspot.com | Świetne dwie pierwsze zwrotki, zesztywniałem podczas lektury, nieźle zaintrygowany a jednocześnie zauroczony. Pointa mało oryginalna, ale - choć znawcą w temacie nie jestem - ciekawie potraktowana, ładnie to ująłeś.
Subtelny wiersz - takie określenie przychodzi nasunęło mi się od razu.
Pozdrawiam |
Re: Cierpliwość /wiersz/ ->* przez sadza07 dnia 04-12-2006 o godz. 08:25:51 | | Subtelny to idealnie to co chciałem osiągnąć, dzięki Mic i odpozdrawiam :-) |
|
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ ->* przez Anonimus dnia 04-12-2006 o godz. 00:57:04 | Bardzo ładnie opowiedziana historia pewnej miłości, która przetrwała mimo ciężkiej próby jaką jest choroba. Puenta idealnie dopasowana. Jestem za pełną czerwienią ola |
Re: Cierpliwość /wiersz/ ->* przez sadza07 dnia 04-12-2006 o godz. 08:24:23 | | bardzo Ci Olu dziękuję, zwłaszcza za puentę, ;-) |
|
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ ->* przez Rotkappchen dnia 04-12-2006 o godz. 01:32:09 | | Jakie to krzepiące :-) |
Re: Cierpliwość /wiersz/ ->* przez sadza07 dnia 04-12-2006 o godz. 08:23:34 | | bardzom kontent, dzięki :-) |
|
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ ->* przez seweryng dnia 04-12-2006 o godz. 01:33:53 | A ja się nie zgodzę z interpretacją poprzedników :)
Nie widzę tu ani ciepła, ani miłości któa przetrwała. Widzę żal, pustkę, rozczarowanie, wypalenie. Drogi które się rozjechały. Wyzwania, uniesienia przeszłości zamieniły się w codzienny rosół, dobne złośliwości i pretensje. Oddzielne światy i punkty widzenia. I w zasadzie gotowi są poznać się od nowa...
Bardzo dobry wiersz, ja bym zniknął strzałkę przynajmniej, pozdrawiam,
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ ->* przez Rotkappchen dnia 04-12-2006 o godz. 01:41:12 | Serio? Dla mnie końcówka jest niejednoznaczna, ale wcześniej on patrzy na nią tak samo jak dawniej i ni myśli patrzeć inaczej, a utyskuje dalsza rodzina. Nawet się zastanawiałam czy tak może być, czy niezbyt idealistycznie. Ale pewnie się zdarza :-)
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ ->* przez seweryng dnia 04-12-2006 o godz. 01:44:54 | :) patrzenie tak samo to (dla mnie) codzienna monotonia, nie ma mowy o dalszej rodzinie, wiec moze byc on, ona,dzieci, wnuki etc.. "nie musi się męczyć" to te gorzkie słowa powiedziane w uniesieniu kiedyś.
ciekawe jak można odebrać wszystko inaczej :) pozdrawiam,
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ ->* przez Rotkappchen dnia 04-12-2006 o godz. 01:52:36 | Odwrotnie odebraliśmy, ale dziwne... Mnie sie zdaje, że jeśli liczy się, że ona się uśmiecha, to nie jest tak źle ;-) A "jesteś młody, nie musisz się męczyć" może powiedzieć ktoś namawiający do poszukania sobie nowego modelu (żony), niby że stary można zezłomować. Trochę się zaniepokoiłam tymi różnymi odbiorami. Może widzę to co chcę? Ojej...
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ ->* przez seweryng dnia 04-12-2006 o godz. 01:54:47 | Istnieje spora szansa, że to ja się rozjechałem w odbiorze. Może Autor(ka) nas rozsądzi :)
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ ->* przez seweryng dnia 04-12-2006 o godz. 01:57:07 | A jeszcze...zauważ, że pod tym uśmiechem może się kryć wszystko. I właśnie nie wiadomo co ona myśli. I jego to nie interesuje, patrzą w okno zamiast sobie w oczy. :) |
Re: Cierpliwość /wiersz/ ->* przez Rotkappchen dnia 04-12-2006 o godz. 02:17:00 | No właśnie! Przecież miłość to patrzenie w tym samym kierunku! :-)))
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ ->* przez seweryng dnia 04-12-2006 o godz. 05:43:24 | | patrząc na wiersz po raz n ... prawdopodobnie racja leży po Twojej stronie. :) |
Re: Cierpliwość /wiersz/ ->* przez sadza07 dnia 04-12-2006 o godz. 08:32:29 | | Moi Drodzy, taka interpretacja, jaką prezentuje Rotkappchen jest dla mnie podstawowa, zaś w poincie chciałem dać możliwość dla punktu widzenia Seweryng. Gdyby ludzie wiedzieli, co ich ze swej strony czeka... pozdrawiam serdecznie i dzię kuję za komentarze :-) |
Re: Cierpliwość /wiersz/ ->* przez Lukasz_Stadnicki dnia 04-12-2006 o godz. 09:16:31 http://www.portalliteracki.pl | Przyznam, ze ja nieco wywracam się na końcowej dwuznaczności. Bo cały
tekst idzie w kierunku akceptacji tej miłości, zakończenie zaś wyraźnie
sugeruje, że jest jakiś zawód, jakaś niechęć, jakaś świadomość, zę
życie potoczyłoby się inaczej, gdyby wiedza o przyszłości była
pełniejsza. I dosyć na upartego muszę sobie tłumaczyć, że przyczyną tej
puenty jest myśl nie o fizycznych ułomnościach, ale o tym, żę z czasem
człowiek sie duchowo czy emocjonalnie wydoskonala, a zatem żal lat
kiedy tak doskonały nie był.
Wiersz bardzo mi się podoba. Prostota przekazu i środków rodzi we mnie jednak pewne wahanie, czy nie jest zbyt łatwo.
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ ->* przez sadza07 dnia 04-12-2006 o godz. 09:37:06 | | Zbyt łatwo byłoby właśnie wówczas, gdyby ludzie wiedzieli, co ich czeka na końcu od swoich życiowych partnerów. Łatwo, bo zapewne zdecydowana większość rezygnowałaby z życia niosącego trudy. Za to zostawałaby niewielka gupa tych prawdziwie kochających, ot takie mrzonki, o których wszyscy wiemy, że są naiwne, jednak wszyscy tęsknimy do harmonijnego życia aż do późnej starości. Czymże jest bowiem prawdziwe uczucie wobec fizycznych ułomności. Pozdrawiam i dziękuję za komentarz panie Łukaszu |
Re: Cierpliwość /wiersz/ ->* przez seweryng dnia 04-12-2006 o godz. 12:52:57 | Coś mi się dzisiaj na mózg rzuciło. Przegrywam też w ping-ponga oraz w szachy, o tym co zrobiłem w pracy nie warto nawet wspomnieć ;) to jeden z tych dni, po prostu... |
Re: Cierpliwość /wiersz/ ->* przez Tanatos dnia 06-12-2006 o godz. 19:29:13 | Piękny wiersz. Taki prosty, a ujmujący. Czytając inne opinie, już miałem nie skomentować tego utworu, bo moja interpretacja była całkiem odmienna niż większości i troszkę się bałem, ale trafiłem na komentarz sewerynga, który także odebrał ten wiersz innaczej. Według mnie bije z niego nostalgia, smutek, żal. Słowa:
"Czasem kiedy tak siedzą i patrzą
w okno myśli sobie, że byłoby
o wiele lepiej, gdyby ludzie mogli
się poznać nie na początku, ale
na końcu swojej drogi."
mogą sugerować, że nie wszystko w życiu małżeństwa potoczyło się tak jak zakładali na początku. Czy ktoś tutaj żałuje pewnych decyzji? Tak mi się wydaje.
Wiersz można interpretować w dwojaki sposób - i to jest ogromny plus.
Pozdrawiam.
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ ->* przez sadza07 dnia 06-12-2006 o godz. 21:28:52 | | dzięki za komentarz i odważne spojrzenie, pozdrawiam |
Re: Cierpliwość /wiersz/ ->* przez Tyler69 dnia 04-12-2006 o godz. 12:58:26 | | To dopiero krzepiące. |
|
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ ->* przez fircyk dnia 04-12-2006 o godz. 07:26:31 | Zawiało smutkiem i nadzieją, że nie jest tak źle skoro nadal ją kocha, nawet bardziej. Życiowy wiersz, Z rodzina powiadają " najlepiej na fotce się uwiecznić ". |
Re: Cierpliwość /wiersz/ ->* przez sadza07 dnia 04-12-2006 o godz. 08:27:31 | | Ech, ta rodzina, bez niej źle a znią źle :-) nadzieję trza mieć zawsze, bo bez niej to tylko rodzina zostaje, o której już było ;-) |
|
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ ->* przez Anonimus dnia 04-12-2006 o godz. 08:59:17 | Lubię takie pisanie, nazywam to "po prostu":) Wiersz jest mi bardzo bliski, a puenta - super. wiśnia
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ ->* przez sadza07 dnia 04-12-2006 o godz. 09:38:08 | | dzięki Wisienko :-) |
|
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ ->* przez Maria T.F. dnia 04-12-2006 o godz. 09:09:08 | To jeden z najpiękniejszych wierszy o miłości jaki zdarzyło mi się przeczytać w ciągu ostatnich lat. Pozdrawiam serdecznie
Maria |
Re: Cierpliwość /wiersz/ ->* przez sadza07 dnia 04-12-2006 o godz. 09:37:39 | | bardzo, bardzo dziękuję i kłaniam się w pas |
|
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * przez femis dnia 04-12-2006 o godz. 10:01:38 http://zen-za.blog.onet.pl | w czasie lektury przyplatał mi się obrazek topora: dwoje ludzi siedzi przy stole na przeciw siebie, w środku stoi waza z zupą do której od sufitu zmierza bomba... lubię takie przyprawy. bez nich rosół jest mdły. pozdro
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * przez sadza07 dnia 04-12-2006 o godz. 12:28:42 | | Taki obrazek nasuwa mi skojarzenie z twórczością Hitchcocka, tylko co to ma wspólnego z miłością? ;-) |
|
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * przez maestrock dnia 04-12-2006 o godz. 10:14:41 | | to taka stagnacja emocjonalna, jednostronne zauroczenie, Wojtyła duzo pisał o nieodwzajemnieniu... |
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * przez sadza07 dnia 04-12-2006 o godz. 12:57:21 | | Nieodwzajemnienie musi być świadome... |
|
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * przez atma dnia 04-12-2006 o godz. 10:16:40 http://atma.portalliteracki.pl/ | | Niestety rzecz dość przeciętna, owszem ładny obrazek ,cukierek w ustach bezzębnych z tych poprawnych politycznie acz zbliżonych tonalną do grafomani, bo któż nie chce czytać budujących ściskających za serduszko pieśni, na chwałę Bogurodzicy, ojczyzny lub poligamii czy starości pełnej altruizmu. Pointa to żart ''poznać nie na początku, ale na końcu swojej drogi'' więc proponuje założyć dom starców i zmieniać pieluchy, ciekaw jestem ile byłoby z tej cierpliwości i dobrych chęci. ;-) Odpowiedź znam widuję na ulicy. |
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * przez Anonimus dnia 04-12-2006 o godz. 10:42:51 | Atmo a tak:) byłoby o wiele lepiej gdyby mogli poznać się nie na początku tylko na końcu swojej drogi
bo faktycznie nasunąłeś mi pewną wątpliwość. To historia dotycząca dwojga, więc puenta w tym przypadku nie jest zbyt uniwersalna:)
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * przez Anonimus dnia 04-12-2006 o godz. 10:44:16 | wiśnia - ten anonimus:)
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * przez sadza07 dnia 04-12-2006 o godz. 12:45:22 | | Atmo, czy gdybym napisał o drugiej stronie takiego życia - o tym jak trzeba zmieniać właśnie te pieluchy, jak taka chora osoba jest niebezpieczna dla otoczenia. O tym, że znajomi i rodzina wykruszają się wstydliwie i zaglądają wyłącznie przy okazji świąt. O tym, że trzeba się użerać z tysiącem innych codziennych problemów przy takim chorym, to wtedy byłoby mniej "cukierkowato" i bliżej prawdy? Otóż nie!, bo mąż Ewy nie narzeka. Na nic. Nikt nie słyszał nigdy, żeby na nią krzyknął, czy zezłościł się. To jest bohaterstwo warte opisania właśnie w taki sposób. Ktoś, kto nie miał w życiu do czynienia z takim przypadkiem, nie może się wypowiadać w kwestiach merytorycznych. Oczywiście masz prawo odnieść się do konstrukcji tekstu, ale ja przymierzałem się wielokrotnie do opisania tej sytuacji i nie znajdowałem odpowiednich środków. I tu się z Tobą zgadzam, bo bałem się odbioru takiego ugładzonego wiersza. Bo chciałem pokazać uczucie i cierpliwość tego człowieka. Wydaje mi się po innych reakcjach, że się udało. Mam cichą nadzieję, że Ty zmienisz zdanie, bo można pisywać wiele na temat miłości, jednak napisać o miłości dojrzałej prawdziwie, jest bardzo trudno. Pozdrawiam |
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * przez Anonimus dnia 04-12-2006 o godz. 12:58:28 | Nie rozchodzi się o czym się piszę tylko jak, przewidywalność mi się nie podoba, bo jest kontestowana, wynagradzana, hołubiona, ugładzone rzeczy jednoznaczne są zawsze w cenie polecam wiersz Zbigniewa Herberta Ornamentatorzy. ;-) Pozdrawiam, atma.
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * przez Toni dnia 05-12-2006 o godz. 15:20:09 | Szanowny panie Sadza07 (07 zgłoś się :)) popieram pana podejście w całej rozciągłości: łatwiej jest pisać o złej stronie medalu życia, o wiele trudniej nieprzekroczyć ostatecznych granic banalności pisząc wiersze o pozytywnych przykładach, pisząc o dobrej stronie życiowego medalu... Pański wiersz oparty jest o studium przypadku, jest ukazaniem tego pozytywnego przypadku w formie i w sposób, który nie przekracza ostatecznych granic banalności i nie wchodzi w obszary zaliczane powszechnie do kiczu.
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * przez sadza07 dnia 05-12-2006 o godz. 16:52:30 | | No cóż, miło mi jest, zwyczajnie. Dziękuję |
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * przez Anonimus dnia 05-12-2006 o godz. 23:44:29 | | Panie Toni kto panu takich głupot naplótł że łatwiej jest pisać o złej stronie życia? przyznaję że owa strona jest bardziej powszechniejsza w odczuciu, lecz napisać coś dobrze równie trudno. Wierszy łzawych na konkursach multum pisanych o piernikowych serduszkach, bezpośrednio trafiają one ad kosz, podobnie jak te które opisują siedem nieszczęść, bywają równym szczytem banału. Tak jak powiedziałem nie liczy się to o czym piszemy, tylko jak. Drachma moneta jest jedna, proszę wierzyć to nie chęć szczera robi oficera, ani też Bóg, bo ten bóg jakiego znasz jest jak zeus który przeminął. Ornamentatorzy to kwintesencja trafnej obserwacji, i to Herberta bardziej cenią za nie prostą syntezę łatwiej strony medalu jak pan pisze niż panią nawróconą na jakiegoś semickiego lub aryjskiego bożka. A |
|
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * przez Bairam dnia 04-12-2006 o godz. 11:12:21 | Ktoś już wcześniej użył określenia "subtelny" i to najlepiej oddaje znaczenie i wymowę tego tekstu. Każdy wiersz powinien dawać możliwość wielorakiej interpretacji i tu także tak jest, jak widać z komentarzy. Niektórzy komentatorzy błądzą. Cóż, młodość... Nie ma tu zniechęcenia. Jest jak w tytule - cierpliwość. I pamięć miłości. Dla mnie sytuacja stanowiąca punkt wyjścia do stworzenia tego poetyckiego obrazu jest dosyć jednoznaczna. Znam taką z autopsji. Łącznie z "nauczył się gotować..." Trop jest jeden... Chciałabym umieć TAKI wiersz napisać. |
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * przez sadza07 dnia 04-12-2006 o godz. 12:35:24 | | W zaciszach domowych, że tak to trywialnie ujmę, często tkwią ze swoimi głęboko schowanymi problemami tacy bohaterzy, że jest co podziwiać. Taka cierpliwość może wynikać wyłącznie z prawdziwej miłości. I to nie oznacza, że tu nie ma chwil zwątpienia, każdy je ma. Kwestia podstawowa to czy umie je z klasą zwalczyć. Też znam z autopsji i chyba bym tak nie potrafił... dziękuję Bairam za zrozumienie |
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * przez rahl dnia 04-12-2006 o godz. 23:15:33 | jw. ja jeszcze chciałabym umieć tak świat postrzegać zaskoczyłeś mnie sadzo, wciskam gwiazdy:) |
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * przez sadza07 dnia 05-12-2006 o godz. 00:13:29 | Rahl, ja już nie wiem co odpisywać,tak bardzo jestem zażenowany... za gwiazdy dzięki stokrotne, :-) |
|
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * przez rafalc dnia 04-12-2006 o godz. 11:37:46 | zbyt wyidealizowana ta milosc. brakuje mi tutaj jakiegos dramatu, ktory sprawilby, ze wiersz stalby sie bardziej namacalny, 'zyciowy'. a tak dostalem bardzo ladny obrazek, ktory moze mnie jedynie pokrzepic. tak wiec zgodze sie z Atma, ze zbyt 'slodki' to utwor.
Pozdrawiam.
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * przez sadza07 dnia 04-12-2006 o godz. 12:31:07 | | Dramatu powiadasz Rafale brakuje, to rzeczywiście jest dramat, że go tu nie dostrzegasz. Kogóż ten obrazek mógłby pokrzepić? Tylko tych, którzy się nad nim pochylą, użalą i wrócą do swoich zdrowych rodzin. Z szacunkiem |
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * przez Lukasz_Stadnicki dnia 04-12-2006 o godz. 12:57:37 http://www.portalliteracki.pl | To jest w duzej mierze kwestia pewnego gustu, wrażliwości i oczekiwań.
Dla wielu byłoby lepiej opisać to o czym autor rzekł w ospowiedzi do
komentarza atmy. Mieliśmy takżę w fabryce bardzo dobre wiersze, które
dotykały problemu od tej "silnej" strony. W jakiejś mierze to kwestia
gustu i chyba trzeba to uszanować, że tamten sposób zobrazowania może
do kogoś lepiej docierać.
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * przez sadza07 dnia 04-12-2006 o godz. 13:05:54 | To fakt, takiego odbiorcy nie wziąłem pod uwagę. Za to myślałem o ukazaniu tej drugiej strony. Może zwyczajnie zabrakło odwagi? Bo trzeba mieć odwagę, żeby taki tekst sklecić. Mnie to się jawiło epatowaniem. Wrażliwość odbiorców wydawała mi się być wystawianą na ciężką próbę, ale może rzeczywiście można było. Pozostanę neutralny w tej kwestii, wobec powyższego. Dzięki za "otworzenie oczu" na spektrum oczekiwań.
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * przez Lukasz_Stadnicki dnia 04-12-2006 o godz. 13:41:09 http://www.portalliteracki.pl | Najgorzej to być poetą wszystkich Polaków, to chyba niewykonalne.
Myślę, ze autor obrał dobrą drogę, chociaż nie jedyną. Czy dało się
pogodzić lepiej więcej estetycznych oczekiwań trudno wyrokować. Często
próba odwrotna kończy się epatowaniem, to też kwestia indywidualnych
talentów autora i jego wrażliwości, czasami nawet chcąc napisać pod tą
inną wrażliwość nie uda się być autentycznym, ludzie mają cholera taki
jakiś nos, że czasami od razu czają jakiś fałsz :)
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * przez rafalc dnia 04-12-2006 o godz. 14:36:20 | Mam nadzieje, ze nie urazilem autorki. Tylko wyrazilem swoja opinie, ot tyle. Lukasz dobrze to ujal - chodzi o pewna wrazliwosc i o to co sie chce od wiersza dostac. Wiersz jest dobry ale nie poruszyl mnie; oczywiscie, ze widze tutaj dramat (ona, kobieta, zona jest chora - ok, ale dla mnie jest to zbyt lekko naszkicowane; wszystko opiera sie na milosci Jego do Niej.
PS. Pare slow jeszcze: narzekacie na brak komentarzy pod wierszami, na ich jakosc etc. (patrz ostatnie forum), a gdy czlowiek napisze komentarz niezgodny z oczekiwaniami autora/ki to tenze naburmusza sie. Nie rozumiem Was. Ja jestem poza granicami Polski i brak mi wielu rzeczy w tym Fabryki jaka by nie byla. Ale napisz czlowieku komentarz to cie scigac beda; i dziwicie sie, ze ludzie boja sie pisac cokolwiek pod utworem.
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * przez chkargas dnia 04-12-2006 o godz. 15:20:47 | Gdzie Ty rafalcu widziałeś szykanowanie i prześladowanie Twojego komentarza? :-/ Ot zwykła dyskusja na temat interpretacji. Może przypomnę Ci, jakie mi zażarte dyskusje toczyliśmy pod niektórymi Twoimi wierszami. Dyskusja i kontrowersje są pożądane, czemu nie? Oto chodzi, żeby w czasie dyskusji wyłonić i wyciskać z wartościowego tekstu, czego się da, a powyższy jest jednak wartościowy w mojej opinii niezależnie od tego czy kogoś wzruszył czy nie. Tak mi się wydaje. |
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * przez sadza07 dnia 04-12-2006 o godz. 15:54:32 | | Dzięki za wsparcie Christosie, bo nijak do Rafalca nie mam pretensji, o nic. I za komentarz dzięki serdeczne, ;-) |
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * przez sadza07 dnia 04-12-2006 o godz. 15:56:06 | | Oj, to, to właśnie, święta racja. |
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * przez rafalc dnia 04-12-2006 o godz. 16:22:15 | 'Gdzie Ty rafalcu widziałeś szykanowanie i prześladowanie Twojego komentarza? :-/' drogi chkargasie tylko ze to sie odnosi do mojego 'apropo' a nie do wiersza Sadzy. PS. nie mialo nic wspolnego z komentowanym utworem; tak mi sie nasunelo poniewaz wczesniej czytalem ostatni temat forum :)
Pozdrawiam Autorke i Ciebie chkargasie. Rafal |
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * przez sadza07 dnia 04-12-2006 o godz. 16:33:50 | | Się ujawnię Tylerze, chłop żem ze krwi i kości, ino przydomek mam taki damski bardziej, po swojej kotce z resztą odziedziczony, pozdrówka ;-) |
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * przez chkargas dnia 04-12-2006 o godz. 18:01:09 | he, he, ciekawe faupas na qui pro qou ;-) toć to rafalc, nie tyler :-) Rafale, rozumiem i pozdrawiam, |
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * przez sadza07 dnia 04-12-2006 o godz. 18:08:04 | Thats right, sorry ;-)
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * przez Tyler69 dnia 04-12-2006 o godz. 22:47:05 | | Sadza, ja się bałem żeś ty murzyn, a ty nasz, swój ;) |
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * przez sadza07 dnia 05-12-2006 o godz. 00:11:33 | | tak, tak - moja jeść salceson i kadrylka ;-)) |
|
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * przez Tyler69 dnia 04-12-2006 o godz. 12:43:28 | Wiersz jak widać po komentach pozwala na niejedną osobistą interpretację a ta niejednoznaczność czyni go niezłym wierszem. Bohater tekstu może być odebrany zarówno szlachetnym, dobrym człowiekiem jak i palantem, który widzi, że kobieta zmarnowała mu życie. Dlatego ja odbieram wiersz jako krytykę sensu życia a w tym aspekcie jest banalny wtórny i nie dla mnie. Żałuję też, że w dziedzinie zabiegów artystycznych sadza ledwie wysilił się na zastąpienie normalnego liczebnika tuzinami. |
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * przez sadza07 dnia 04-12-2006 o godz. 12:46:33 | | Ok, przyjmuję z pokorą taką interpretację. |
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * przez Tyler69 dnia 04-12-2006 o godz. 14:12:37 | | Bywa, że wiersz ma wiele interpretacji w tym jedną autorską ;) |
|
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * przez soroka dnia 04-12-2006 o godz. 14:55:08 http://soroka.netne.net/ | Dopisze się, chociaż miałam tego nie robić. Trochę się bałam, że z rozpędu napiszę jakiś łzawy komentarz :) Wiersz jest wzruszający, dzięki swojej prostocie i umiarkowaniu w przekazywaniu emocji. O końcówce już ktoś pisał. Myślę, że jest to możliwe aby odnaleźć w drugim człowieku coś dobrego, czego nie widziało się przez wiele lat. Poznajemy się przez całe życie, bo przez całe życie się zmieniamy. Od tego jakim uczuciem obdarowujemy tę drugą osobę, zależą też te zmiany. Dziękuję i pozdrawiam.
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * przez sadza07 dnia 04-12-2006 o godz. 15:57:18 | | :-) równie prawdziwego uczucia życząc do późnych dni, pozdrawiam |
|
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * przez elkaone dnia 04-12-2006 o godz. 16:33:54 http://elkaone.lipinscy.net/ | Spóźniona po tylu już komentarzach, powiem tak: podzielam zarówno interpretację, jak i odczucia autora. Wiersz jest moim zdaniem czytelny i ja mogę go zrozumieć tylko w jeden, założony przez autora sposób. To zakończenie nie wyraża wątpliwości, ono pokazuje, jak żona peela docenia to, co wspólnie przeżywają, to, jak on się nią opiekuje, choć może dawniej nie podejrzewałaby go o skłonność od takich poświęceń. Teraz poznaje jego prawdziwą wartość. Dla mnie bardzo ważne jest też zdanie którego jakoś nikt nie wyeksponował - ON ma w niej oparcie, bo ona się do niego uśmiecha - trudno o mocniejsze wyrażenie jego miłości. Piękny wiersz. Doczerwieniłabym. |
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * przez sadza07 dnia 04-12-2006 o godz. 16:56:23 | Jeszcze raz dziękuję za pozytywny i wnoszący jeszcze jedno spojrzenie komentarz, doczerwieniony już porządnie - i tak bym się nie spodziewał, ;-) |
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * przez Bairam dnia 04-12-2006 o godz. 16:58:48 | A bywa, że nie ma już oparcia, a jednak przy niej trwa. Pamięć miłości jest w nim. Ten bohater ma w sobie siłę, która nie każdemu jest dana. Bo przecież - jak mówią inni - mógłby... Każdy by go rozgrzeszył. I to czytelnika porusza.
|
|
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * przez Ryba dnia 04-12-2006 o godz. 21:02:30 | | jasno, czytelnie, bez owijania w koc, bez metaforycznego napuszenia i obchodzenia drzewa jak pies przed sikaniem, tak lubię |
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * przez sadza07 dnia 04-12-2006 o godz. 21:30:21 | | dzięki :-) |
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * przez Ryba dnia 04-12-2006 o godz. 21:41:11 | | no problemo, od tego tu jestem |
|
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * * przez modrzewiec dnia 05-12-2006 o godz. 00:14:33 | | Gratuluję, Sadzo! Zostawiam gwiazdki i pozdrowienia :)) |
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * * przez sadza07 dnia 05-12-2006 o godz. 00:24:59 | Modrzewcu dziękuję pięknie i pozdrawiam.
|
|
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * * przez Anonimus dnia 05-12-2006 o godz. 00:21:07 | kojarzy mi się z reklamą produktu "doppel hertz" lub coś w tym stylu.
może jeszcze "werter's original", przy czym tego chłopca zastąpić
musiałaby ta pani z tego wiersza. poprawność i nudność tego utworu jest
porażająca dosyć.
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * * przez sadza07 dnia 05-12-2006 o godz. 00:29:17 | | Ależ absolutnie protestuję. To pomyłka okropna jest, wzorowałem się bowiem na reklamie instytucji najsłynniejszych braci bliźniaków z wymiękającym kotem. To sprawiło, że inaczej niż nudno być nie mogło. I za to mogę przeprosić. Za porażenie niestety musisz Anonimie sam wziąć odpowiedzialność - najlepszy będzie profilaktycznie zażyty doppel hertz zassany z werter's original, pozdrawiam baaardzo serdecznie ;-) |
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * * przez Anonimus dnia 05-12-2006 o godz. 12:00:35 | | nie prosiłem o przeprosiny. niestety nie widziałem reklamy o której wspomina autor. |
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * * przez fircyk dnia 05-12-2006 o godz. 07:44:21 | Przerażający jest twój odbiór. Biedne twoje ego, oj biedniusie, biedniusie, |
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * * przez Anonimus dnia 05-12-2006 o godz. 12:10:16 | | ważne, że Pana odbiór jest trafny i piękny, zgodny z przyjętym przez autora zamysłem. od mojego odbioru jak i od ego prosiłbym trzymać się jak najdalej (nie chciałem użyć słowa wulgarnego). przypomnę,tylko, że w komentarzach piszemy o odbiorze wiersza a nie odbiorze komentującego tenże, wyklucza to moim zdaniem wszelkie personalne nawiązania do osoby komentującego. Pan jako stary wyjadacz na tym portalu powinien chyba o tym wiedzieć najlepiej. |
|
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * * przez Anonimus dnia 05-12-2006 o godz. 00:27:23 | | Podoba mi się, wyróżnienia zasłużone jak nigdy |
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * * przez sadza07 dnia 05-12-2006 o godz. 00:30:11 | | za chwilę japa mi się rozerwie z przeproszeniem od uśmiechu, dzięki |
|
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * * przez beeneidiusz dnia 05-12-2006 o godz. 18:36:25 | Korzystając ze świętego prawa do osobistej wypowiedzi;> nie
podzielę zachwytów moich przedmówców. Nic we mnie ten wiersz nie
zostawia, ani też niczego we mnie
nie burzy (co niekoniecznie musi być winą wiersza, oczywiście). A jako
czytelnik tego właśnie oczekuje, więc bić mnie w pysk, ale mnie ten
obrazek na kolana nie powalił. Bez urazy, Pozdrawiam R.
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * * przez sadza07 dnia 05-12-2006 o godz. 20:55:06 | | To jest Twoja opinia i ja ją szanuję, daleki byłem od przekonania, że wiersz ma się podobać każdemu. Różnica wieku jaka nas dzieli, pozwala mi jednak na twierdzenie (bez urazy Beneidiuszu), że trochę życia jeszcze przed Tobą, to i przekora w pokorę zamienić się może. W każdym razie obowiązku chwytania za serce nie przewidywałem, pozdrawiam |
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * * przez beeneidiusz dnia 07-12-2006 o godz. 10:39:07 | A i oczywiście szanuję to, że moją opinię szanujesz :). Uwagi dotyczące
wieku, pokory, przekory i innych takich, to może jednak byśmy se
darowali. Bo wiesz - zacznie się wtedy odbijanie piłeczki, wkradną się
do wzajemnych relacji jakieś dziwne bariery, a i dyskusja wówczas
uważam straci na rzeczowości. A przecież warto by rozmawiać o wierszach
otwarcie;>. Pozdro600 R.
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * * przez sadza07 dnia 07-12-2006 o godz. 14:04:44 | | No tak, ja oczywiście szanuję to, że Ty szanujesz to, co ja szanuję, a tak poważnie to rzeczywiście przypomina osobistą wycieczkę, więc przepraszam - i w dalszym ciągu szanuję twoją opinię. ;-) |
|
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * * przez Horrendum dnia 05-12-2006 o godz. 23:39:00 | jakos do mnie nie trafia moze daltego ze nie zgadzam sie z puenta a moze chodzi o sama forme no nie wiem , w kazdym razie musze progratulowac pewnego klimatu , czytajac dalej i dalej liczy sie jakos podswaidomie na cos wiekszego jakis bum itp. a tak to jakies malo dopowiedziane ,jakis niedosyt czuje
pozdrawiam serdecznie
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * * przez sadza07 dnia 06-12-2006 o godz. 08:29:56 | | oczywiście rozumiem i przecież za złe nie mam, odpozdrawiam :-) |
|
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * * przez kankai dnia 06-12-2006 o godz. 10:39:48 http://www.kolaseum.portalliteracki.pl | | Ciepło opowiedziana historia miłości i przyjaźni. Prosto, bez ekscytacji,udało się autorowi uniknąć melodramatycznego spojrzenia na rzecz powolnego pulsowania tętnem ludzi starych. O ile jednak żywszego i pełniejszego. Ujęło mnie. Pozdrawiam rozmarzona i ....spokojna. |
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * * przez sadza07 dnia 06-12-2006 o godz. 14:01:32 | | Ten spokój czasem ludziom przeszkadza, bo nie umieją, nie wierzą, że są zdolni. dziękuję |
|
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * * przez werjust dnia 06-12-2006 o godz. 13:19:30 http://werjust.blox.pl/html | Niesamowity wiersz, czytam po raz n-ty i za każdym razem dostrzegam coś nowego. Prosty i czytelnie jest zarysowany w nim przekaz, a jednak można zinterpretować na wiele sposobów (widać to po komenatrzach). Chciałabym wypisać wersy, które jakoś szczególnie mnie ujeły, ale jakoś nie potrafię, dochodzę do wniosku, że wypadałoby przepisać cały wiersz :) Do przewrotności ostatniej zwrotki po mału dochodzę, jakaś koncepcja się klaruje, a jak się wyklaruję to dokomentuję ;) Pozdrawiam serdecznie!
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * * przez sadza07 dnia 06-12-2006 o godz. 14:02:35 | :-), dzięki Wer również pozdrawiam |
|
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * * przez xminutka dnia 24-01-2007 o godz. 15:34:41 | Wzruszyłam się. gdy moja mama była po operacji ojciec nosił ją na rękach, potem jak nastolatki prowadzali się za ręcę, wyszła z tego, mieli swój nowy miodowy miesiąc. to nie cierpliwość, to to czego wszyscy pragną...
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * * przez sadza07 dnia 24-01-2007 o godz. 22:40:05 | | Jesteś na wskroś w temacie, bardzo się cieszę z wygranej Twojej mamy - pozdrów ją od obcego faceta, a co tam! :-) |
|
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * * przez Anonimus dnia 01-02-2007 o godz. 22:01:14 | | mozna sie usmiechnac:) |
|
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * * przez Anonimus dnia 09-02-2007 o godz. 23:04:44 | nie wiem.. może się nie znam.. ale to nie jest ani wiersz ani poezja..chyba że ten kawałek życia jest po części poezją, bo życie jest nią jeśli się tak o nim myśl. Z powieści urywek - kopiuj - wklej - dzieło miesiąca - pozdrawiam :(
Z internetu skopiowałem jakiś kawałek mały tekstu nijakiej Marii z Opowiadania na poezji.org.
"Był zwykły dzień, jak każdy. Rano, południe, noc. Monotonia życia i my
wbudowani w schematy. Myślę sobie, że mogłoby być pięknie gdyby niebo
było różnokolorowe, gdybyśmy widzieli, przenikając myśli innych.
Wstaję zakładając na ciepłe ciało zimny sweter. Rzeczywistość. W ustach
gorzki smak kawy, prószy śnieg. Płatki spadają miarowo, jeden za
drugim, jakby trzymały się za śnieżne ręce. Na przystanek odprowadzają
mnie własne myśli, rozważania jakieś."
CZY TO TEŻ JEST JUŻ WIERSZ?
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * * przez Anonimus dnia 09-02-2007 o godz. 23:07:12 | aha zapomniałem dodać - oczywiście pisane było to prozą, ale poukłądałem w wersy i dałem kursywą dla efektu..
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * * przez sadza07 dnia 17-02-2007 o godz. 12:14:26 | | A pewnie że jest, byłby z Ciebie niezły korektor, he, he. Pozdrawiam. Prozą. Życia. :-) |
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * * przez tommas dnia 15-07-2007 o godz. 15:15:14 | istnieje jeszcze coś co można nazwać prozą poetycką, jeśli istnieje samodzielnie w krótkiej formie to można wierszem nazwać jak najbardziej a jeśli wkomponowane w dłuższą prozę to tam pozostaje, cierpliwość i wklejony kawałek ma właśnie takie cechy tylko że na podstawie tego wiersza można napisać książkę a kawałek prozy nim pozostanie.
pozdrawiam |
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * * przez Anonimus dnia 26-07-2007 o godz. 12:56:30 | | dziękuję, sadza |
|
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * * przez kolec dnia 06-01-2008 o godz. 20:38:28 | | dobre ujęcie |
|
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * * przez naiwniara dnia 11-02-2008 o godz. 16:21:12 | jestem pod wrażeniem tego ciepłego piękna...
pasuje do moich marzeń i wyobrażeń...
niestety nie zgadza się z moimi doświadczeniami szarej rzeczywistości...
dzięki za wiersz - jasny, ciepły, promienny :-) |
|
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * * przez Anonimus dnia 29-08-2008 o godz. 15:59:44 | | jak dla mnie ladne |
|
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * * przez talarek dnia 02-03-2009 o godz. 19:52:54 | | podoba mi się. smutne |
|
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * * przez Anonimus dnia 17-04-2009 o godz. 01:15:48 | | Przyjemny, ciepły wiersz, chociaż ja bym aż trzech gwiazdek za to nie dała. |
|
|
Re: Cierpliwość /wiersz/ * * * przez Anonimus dnia 23-10-2009 o godz. 22:08:20 | | A mnie ucieszył ten ostatni fragment, jest bardzo piękny, i tytuł do niego też pasuje. Dziękuję...! |
|
|
| |
Portal Literacki - Fabrica Librorum 1998-2011 poczta małpiatka portalliteracki.pl Publikowane teksty są własnością ich autorów. Kopiowanie, powielanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione. |
Reklama w Portalu Literackim
|
|