Nowe recenzje
· GRZECHY JOANNY, Marat Joanna, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła· ZŁOCISTA DOLINA, Walczak J. Iwona, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła· MASTERTON. OPOWIADANIA. TWARZĄ W TWARZ Z PISARZEM, Masterton Graham. Cichowlas Robert, Pocztarek Piotr, Albatros, recenzent: Lipski Bartosz· SATYNOWY MAGIK, Łysiak Waldemar, Wydawnictwo Nobilis, recenzent: Solecki Tadeusz· NIEUGIĘTY, Millar Sam, Wydawnictwo Replika, recenzent: Stolarz Iwona· APETYT NA JUTRO, Woźniak Agnieszka, Wydawnictwo Replika, recenzent: Błaszkowska Alina· EWANGELIA WEDŁUG PIŁATA, Schmitt Éric-Emmanuel, Wydawnictwo Literackie, recenzent: Solecki Tadeusz[ RECENZJE ]
Online
Aktualnie jest 29 gość(ci) i 1 użytkownik(ów) online.
Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj
NA FORUM
 | CO Z RUBRYKĄ |
 | wszystko jest do zmiany |
 | FABRYKA-NASZE MIEJSCE W KOSMOSIE |
 | Funkcja redaktora - rezygnacja umorusańca |
 | Jerzy Reuter - Izobar nie żyje |
 | Zaproszenie na kwietniowy DACH |
 | O stronie na stronie. |
 | Fantazje Zielonogórskie 2012 - konkurs na opowiadanie |
 | Coś dla poetów i miłośników poezji |
 | Kwiecień plecień w netkulturze! |
 | Cytat z Forum |
 | Zbieramy teksty do nowego numeru Magazynu Cegła!!! |
 | Konkurs Poetycki „O Srebrne Pióro MDK” – VI edycja |
 | CHATA |
 | Dość codzienność! |
 | Zapraszamy na Świąteczny DACH |
 | Kto |
 | Ody odbite Karola Maliszewskiego |
 | Pierwsze zdanie! |
 | współpraca przy scenariuszu - za pieniądze |
 | Ankieta dotycząca czytelnictwa kryminałów |
 | Czarny Kot |
 | Rozwój osobisty medytacje terapeutyczne |
 | ID w Czasie Fantastyki |
 | Barwy, a tworzenie nastroju |
 | Nieznane teksty Tadeusza Konwickiego w |
 | Rozwój osobisty kluczem do sukcesu |
 | Co Na Scenie - Nowy Wymiar Teatru |
 | nieTUZINkowa 12-ka Netkultury |
 |
Liryka: Płonąca żyrafa /wiersz/ *
Wysłano dnia 23-02-2007 o godz. 14:24:05
Autor: Hugo
Pełznę barwną ulicą nakreśloną przez szalonego kartografa brnę w błocie po pas czarna breja wlewa się w poły mego płaszcza na kaszmirowych plecach cień pociągłej twarzy o upiornych ślepiach strzygi prosi łaskawie o cukierka i szklankę coca - coli której zwietrzałe potoki mkną między murami stojących na kurzych nóżkach kamienic
Obracam głowę o trzysta sześćdziesiąt stopni by wymusić
pierwszeństwo srogim spojrzeniem bezczelnym gestem przecinam park w którym kilka tysięcy lat temu zabłąkany Maja w dowód miłości do Boga zjadł na kolację swoją czwartą żonę
Gdzieś na przedmieściach zastygam w bezruchu niezdolny by zaczerpnąć powietrza dym spowalnia adrenalinę stłumiony jęk rozpływa się w oku cyklonu oto bowiem na polu płonie żyrafa z szyją długą niczym schody do raju hadesowego
Zerkam na serca bijące w koronach drzew zdają się dosięgać ust śpiącego w swej pracowni kartografa zaczadzonego swądem wczorajszej tragedii zwęglony wąs niczym tajpan kąsa płótno po drugiej stronie płonąca żyrafa karmi nas jadem
|
|
|
|
Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować |
|
Re: Płonąca żyrafa /wiersz/ * przez sadza07 dnia 23-02-2007 o godz. 14:39:29 | Surrealizm Dalego przełożony na słowo pisane może nie uda się nigdy nikomu tak dobrze, jak jego widziadła, za to ten tekst mnie przekonuje. I jeśli nie jest przemyślanym ciągiem wyobrażeń, to i tak udał się bardzo dobrze. Hugo, dobrze to narysowałeś słowem, pozdro :-) |
Re: Płonąca żyrafa /wiersz/ * przez Hugo dnia 23-02-2007 o godz. 20:10:00 | Serdeczne dzięki! Bardzo się cieszę, ze wiersz wywołał pozytywne wrażenia:) Pozdrawiam również!
|
|
|
Re: Płonąca żyrafa /wiersz/ * przez elkaone dnia 23-02-2007 o godz. 18:43:56 http://elkaone.lipinscy.net/ | A mnie nie przekonuje. Do obrazu nawiązuje prawie wyłącznie tytułem, treść jest mętnawa. Poza tym: prosi o (kogo, co) cukierek i swędem, a nie swądem. |
Re: Płonąca żyrafa /wiersz/ * przez chkargas dnia 23-02-2007 o godz. 18:50:25 | | Z cukierkiem do zgoda, ale jak to swędem Elu, przecież chodzi o swąd narz. swądem nie? |
Re: Płonąca żyrafa /wiersz/ * przez elkaone dnia 24-02-2007 o godz. 13:15:27 http://elkaone.lipinscy.net/ | Nie :-)
Słownik frazeologiczny ujęzyka polskiego: swąd 1. Duszący, kuchenny, lekki, nieznośny, nieprzyjemny, obrzydliwy, okropny, ostry, przykry, silny swąd; swąd trupi <zapach spalenizny; odór, zaduch, fetor>. 2. swąd czego, z czego: swąd czadu, dopalających się knotów, pogorzeliska, spalenizny, spalonych szmat; swąd ze spalonych szmat, z tłuszczu, ze świecy, z pieca. 3. Czuć swąd; wydawać, wydzielać swąd. 4. Narobić swędu. 5. Snuć się, zalatywać swędem. 6. Psim swędem <wykpiwszy się z czego, fuksem; byle jak>: Z tej awantury wykręciliśmy się, jak to mówią, psim swędem. |
Re: Płonąca żyrafa /wiersz/ * przez chkargas dnia 24-02-2007 o godz. 13:43:11 | Jest też "mądrej glowie dość dwie słowie" ;-) Tym niemniej narzędnik od "swąd" to wg mnie "swądem". Niestety nie mogę się podeprzeć słownikiem w przekonaniu, ale np. taki głupi Word rozumie "swądem", a nie rozumie "swędem", na ile jest on wiarygodny? Jeśli chodzi o "cukierka" argumentacja, że potocznie "mówi się" jakoś nie przekonuje mnie, bo tu nie mamy do czynienia z dialogiem, czy też stylizację na mowę tylko utwór poetycki i albo biernik jest taki, albo inny. Swoją drogą, nie wiem czy np. "poprzoszę o batonika" brzmi dobrze, ale ja nie Polak ;-) |
Re: Płonąca żyrafa /wiersz/ * przez chkargas dnia 24-02-2007 o godz. 13:56:56 | Jeszcze coś znalazłem:
|
Re: Płonąca żyrafa /wiersz/ * przez elkaone dnia 24-02-2007 o godz. 15:34:03 http://elkaone.lipinscy.net/ | | Zajrzałam. Bardziej wierzę słownikowi PWN, niż tym, niewiadomego dla mnie pochodzenia. Ale to już niech autor decyduje. |
Re: Płonąca żyrafa /wiersz/ * przez Hugo dnia 23-02-2007 o godz. 20:08:22 | Dzięki za koment, elu. Nijak jednak nie mogę się zgodzić apropos swędu. Swądu, rzecz jasna i proszę mnie tu nie wybijać z rytmu;)))
Pozdrówki najserdeczniejsze |
Re: Płonąca żyrafa /wiersz/ * przez wisnia1973 dnia 23-02-2007 o godz. 23:38:20 | A gdyby to był lizak? - prosi o lizak, a chipsy, prosi o chips, czy baton itd. Kto tak mówi? Biernik równy dopełniaczowi - moim zdaniem jest dobrze:)
|
Re: Płonąca żyrafa /wiersz/ * przez Hugo dnia 23-02-2007 o godz. 23:47:47 | | Dzięki za wyklarowanie sytuacji. Trochę mnie ten cukierek skołował, muszę przyznać :) |
Re: Płonąca żyrafa /wiersz/ * przez elkaone dnia 24-02-2007 o godz. 13:27:10 http://elkaone.lipinscy.net/ | | I jeszcze: biernik równy dopełniaczowi to tylko do ożywionych. Widzę kogo? człowieka, psa, co? dom (nie domu, ani doma). A czym to się różni od "widzę buta"? |
Re: Płonąca żyrafa /wiersz/ * przez Anonimus dnia 24-02-2007 o godz. 16:05:30 | Zmiany gramatyczne
Prawdopodobnie najbardziej rzucającą się w oczy zmianą jest
wypieranie rodzaju męskorzeczowego przez męskożywotny. Wiele słów które
dotychczas były jednoznacznie nieżywotne, w języku potocznym, zwłaszcza
w języku młodzieży, jest traktowane jako żywotne. Objawia się to tym,
że biernik jest równy dopełniaczowi nie zaś jak dotychczas
mianownikowi. Pojawiają się takie formy jak "mieć pomysła" czy
"obejrzeć filma" (na razie wyłącznie potoczne). Większość nowych słów
odnoszących się do zjawisk niematerialnych przyjmuje rodzaj
męskożywotny również w języku oficjalnym. I tak formy "dostać e-maila [pl.wikipedia.org]/ SMS-a [pl.wikipedia.org]" są znacznie bardziej popularne od form "dostać e-mail/SMS".
http://pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99zyk_polski#Aktualnie_zacwiśnia
|
Re: Płonąca żyrafa /wiersz/ * przez elkaone dnia 24-02-2007 o godz. 13:24:44 http://elkaone.lipinscy.net/ | | Nie jest dobrze, to tylko powszechna nieprawidłowa maniera. Tak można mówić tylko o rzeczach, których z założenia dostaje się część, np. daj mi chleba (w domyśle: kawałek). Ale zdaję sobie sprawę, że walczę z wiatrakami. |
Re: Płonąca żyrafa /wiersz/ * przez Anonimus dnia 24-02-2007 o godz. 17:18:57 | A kopniak, lub kosz np. od dziewczyny. Dostałem kopniaka, czy kosza. Dostałem kopniak brzmi śmiesznie. Chyba nie można tak rygorystycznie:) Gdyby nie Twoja uwaga, nie zwróciłabym uwagi na tego cukierka:) wiśnia
|
|
|
Re: Płonąca żyrafa /wiersz/ * przez chkargas dnia 23-02-2007 o godz. 19:13:37 | No Hugo widzę tutaj wielkie postępy. Najpierw uwagi krytyczne. Jest ich nie tak dużo, ale jednak wg mnie są istotne: 1. "prosi łaskawie o cukierka" słowo łaskawie nie pasuje mi tu, no i jak Ela pisze "cukierek" 2. "schody do raju hadesowego" nie bardzo imho to połączenie. Nie bardzo rozumiem, co próbuje tworzyć, ale to moje osobiste zdanie.
Zastanawiam się nad brakiem interpunkcji w połaczeniu z wersyfikacją. Jeśli już należałoby zaczynać strofy też od małych liter. Kilka miejsc aż się prosi o oddech: 1. "brnę w błocie po pas czarna breja wlewa się w poły mego płaszcza" może "pas - czarna"? 2. "niezdolny by zaczerpnąć powietrza dym spowalnia" może "powietrza; dym"? To tylko sugestie.
Są jednak i miejsca, które mnie zachwyciły: 1. "...szklankę coca - coli której zwietrzałe potoki mkną między murami stojących na kurzych nóżkach kamienic" surrealizm w czystej postaci :-) 2. Cała druga strofa szczególnie od "przecinam..." świetna! 3. "zwęglony wąs niczym tajpan kąsa płótno po drugiej stronie płonąca żyrafa karmi nas jadem" na moje oko bardzo dobre zakończenie.
Elka narzeka, że wiersz nie nawiązuje zbytnio, a ja uważam, że jest pięknym upoetycznieniem i wizją surrealistyczną zainspirowana obrazem i właśnie, dlatego że wychodzi ponad i poza ramy obrazu ma większą wartość. Brawo Hugo.
P.S. Niedawno narzekałem pod innym wiersze w stylu "dajcie spokój już płonącej żyrafie!!!". Cóż nadal podtrzymuję. Salvadore zasługuje na inne hołdy. Osobiście gdybym upoetycznił w pierwszej kolejności poszedłby obraz pt. : "sen wywołany brzęczeniem pszczoły wokół granatu, tuż przed przebudzeniem". Tym niemniej dużą rolę odgrywa też wykonanie, a Twój wiersz milordzie jest o kilka rzędów lepszy od tamtego. Jestem pod wrażeniem!
Pozdrawiam serdecznie,
|
Re: Płonąca żyrafa /wiersz/ * przez Hugo dnia 23-02-2007 o godz. 20:06:13 | Bardzo, naprawdę bardzo się cieszę, że wiersz wywołał pozytywne wrażenia. Generalnie jest to mój pierwszy twór poetycki, który dostał wyróznienie - nie tylko odadmińskie, ale choćby w postaci przychylnych komentarzy. Walczyłem ostatnio z poezją równo - uparcie wmawiajac sobie, że przyjdzie moment, gdy napiszę wiersz powiedzmy w miarę godny uwagi. I świetnie się z tym czuję;) Oczywiście, każdfemu dogodzić nie sposób i rozumiem również krytyczne uwagi. Dziękuję Tobie za podzielenie się szeroką opinią. Zastanowięs ię nad minusami jak i nad plusami. Może jeszcze kiedys napiszę coś w tych klimatach. Pozdrawiam serdecznie i dzięki raz jeszcze - Milord Hugon |
Re: Płonąca żyrafa /wiersz/ * przez elkaone dnia 24-02-2007 o godz. 15:30:57 http://elkaone.lipinscy.net/ | | To, że narzekam, o niczym nie świadczy ;-) Po prostu jedne wiersze trafiają do jednych, inne - do drugich. |
Re: Płonąca żyrafa /wiersz/ * przez chkargas dnia 24-02-2007 o godz. 16:46:07 | | Ależ oczywiście jest jak mówisz :-) |
|
|
Re: Płonąca żyrafa /wiersz/ * przez acom dnia 23-02-2007 o godz. 20:37:37 | | bardzo dobry wiersz. |
Re: Płonąca żyrafa /wiersz/ * przez Hugo dnia 23-02-2007 o godz. 20:42:54 | Dzięki, acom, za motywujące słowa. Szczerze nie sądziłem, że kiedykolwiek pod którymkolwiek z moich pseudo - wierszy padnie tego typu komentarz.
Pozdrawiam! |
Re: Płonąca żyrafa /wiersz/ * przez acom dnia 23-02-2007 o godz. 20:52:18 | | żadna motywacja. Stwierdzenie. Z braku czasu suchość wypowiedzi. W miarę potrzeb mozesz liczyć na moją nadinterpetację :). |
Re: Płonąca żyrafa /wiersz/ * przez Hugo dnia 23-02-2007 o godz. 21:11:25 | Ciekawi mnie jak odbierasz "park" oraz tego nieszczęsnego "cukierka":)
Raz jeszcze dzięki... za stwierdzenie;) |
|
|
Re: Płonąca żyrafa /wiersz/ * przez rahl dnia 24-02-2007 o godz. 21:28:54 | Ostatni wers - świetny. W ogóle udany wiersz. |
Re: Płonąca żyrafa /wiersz/ * przez Hugo dnia 24-02-2007 o godz. 22:31:27 | | Dzięki, rahl. Cieszy mnie to:) |
|
|
Re: Płonąca żyrafa /wiersz/ * przez werjust dnia 26-02-2007 o godz. 22:32:37 http://werjust.blox.pl/html | czytam po raz kolejny i po raz kolejny cisną mi się na usta słowa- dobra robota! Cieszę się, że napisałeś ten wiersz i tu go wkleiłeś.
Stworzyłeś w wierszu klimat, narysowałeś przed mymi oczami obraz od nowa- bardzo dobrze Ci wyszło.
Mogę sobie skopiowac ten wiersz? ;)
A może jednak będzie z Ciebie poeta? ;) Pozdrawiam! |
Re: Płonąca żyrafa /wiersz/ * przez Hugo dnia 26-02-2007 o godz. 22:55:41 | | Byłem u wróżki dziś. Powiedziała mi, że następnym wierszem, który napiszę, podbiję Europę. Kolejnymi dwoma Swiat. ;)) |
Re: Płonąca żyrafa /wiersz/ * przez werjust dnia 26-02-2007 o godz. 23:07:34 http://werjust.blox.pl/html | Więc wszystko przed Tobą! ;) Pamiętaj pisz tylko wtedy gdy saturn będzie w świetle jowisza, wtedy wychodzą te najlepsze. Natomiast unikaj wenus, wtedy tworzy się same gnioty ;) |
|
|
Re: Płonąca żyrafa /wiersz/ * przez ustyna dnia 14-01-2010 o godz. 08:42:53 | zostawiam 5 gwiazdek - to tyle w zamian za komentarz
ustyna |
|
|
| |
Portal Literacki - Fabrica Librorum 1998-2011 poczta małpiatka portalliteracki.pl Publikowane teksty są własnością ich autorów. Kopiowanie, powielanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione. |
Reklama w Portalu Literackim
|
|