Poezja i proza - Portal Literacki  



Nowe recenzje


· GRZECHY JOANNY, Marat Joanna, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła
· ZŁOCISTA DOLINA, Walczak J. Iwona, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła
· MASTERTON. OPOWIADANIA. TWARZĄ W TWARZ Z PISARZEM, Masterton Graham. Cichowlas Robert, Pocztarek Piotr, Albatros, recenzent: Lipski Bartosz
· SATYNOWY MAGIK, Łysiak Waldemar, Wydawnictwo Nobilis, recenzent: Solecki Tadeusz
· NIEUGIĘTY, Millar Sam, Wydawnictwo Replika, recenzent: Stolarz Iwona
· APETYT NA JUTRO, Woźniak Agnieszka, Wydawnictwo Replika, recenzent: Błaszkowska Alina
· EWANGELIA WEDŁUG PIŁATA, Schmitt Éric-Emmanuel, Wydawnictwo Literackie, recenzent: Solecki Tadeusz

[ RECENZJE ]

Online

Aktualnie jest 29 gość(ci) i 1 użytkownik(ów) online.

Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj

Liryka: Płonąca żyrafa /wiersz/ *
Wysłano dnia 23-02-2007 o godz. 14:24:05
Autor: Hugo






Pełznę barwną ulicą nakreśloną przez szalonego kartografa
brnę w błocie po pas czarna breja wlewa się w poły mego płaszcza
na kaszmirowych plecach cień pociągłej twarzy o upiornych
ślepiach strzygi prosi łaskawie o cukierka i szklankę
coca - coli której zwietrzałe potoki mkną między
murami stojących na kurzych nóżkach kamienic

Obracam głowę o trzysta sześćdziesiąt stopni by wymusić
pierwszeństwo srogim spojrzeniem bezczelnym gestem
przecinam park w którym kilka tysięcy lat temu
zabłąkany Maja w dowód miłości do Boga
zjadł na kolację swoją czwartą żonę

Gdzieś na przedmieściach zastygam w bezruchu
niezdolny by zaczerpnąć powietrza dym spowalnia
adrenalinę stłumiony jęk rozpływa się w oku cyklonu
oto bowiem na polu płonie żyrafa
z szyją długą niczym schody do raju hadesowego

Zerkam na serca bijące w koronach drzew
zdają się dosięgać ust śpiącego w swej pracowni
kartografa zaczadzonego swądem wczorajszej tragedii
zwęglony wąs niczym tajpan kąsa płótno
po drugiej stronie płonąca żyrafa karmi nas jadem

Czytaj
Tekst lubią:
Adam-Sokol, rayuell,

 
Logowanie/Założenie konta | liczba komentarzy: 30 | Szukaj

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: Płonąca żyrafa /wiersz/ *
przez sadza07 dnia 23-02-2007 o godz. 14:39:29
Surrealizm Dalego przełożony na słowo pisane może nie uda się nigdy nikomu tak dobrze, jak jego widziadła, za to ten tekst mnie przekonuje.
I jeśli nie jest przemyślanym ciągiem wyobrażeń, to i tak udał się bardzo dobrze. Hugo, dobrze to narysowałeś słowem, pozdro :-)




Re: Płonąca żyrafa /wiersz/ *
przez elkaone dnia 23-02-2007 o godz. 18:43:56 http://elkaone.lipinscy.net/
A mnie nie przekonuje. Do obrazu nawiązuje prawie wyłącznie tytułem, treść jest mętnawa.
Poza tym: prosi o (kogo, co) cukierek i swędem, a nie swądem.



Re: Płonąca żyrafa /wiersz/ *
przez chkargas dnia 23-02-2007 o godz. 19:13:37
No Hugo widzę tutaj wielkie postępy. Najpierw uwagi krytyczne. Jest ich nie tak dużo, ale jednak wg mnie są istotne:
1. "prosi łaskawie o cukierka" słowo łaskawie nie pasuje mi tu, no i jak Ela pisze "cukierek"
2. "schody do raju hadesowego" nie bardzo imho to połączenie. Nie bardzo rozumiem, co próbuje tworzyć, ale to moje osobiste zdanie.

Zastanawiam się nad brakiem interpunkcji w połaczeniu z wersyfikacją. Jeśli już należałoby zaczynać strofy też od małych liter. Kilka miejsc aż się prosi o oddech:
1. "brnę w błocie po pas czarna breja wlewa się w poły mego płaszcza" może "pas - czarna"?
2. "niezdolny by zaczerpnąć powietrza dym spowalnia" może "powietrza; dym"?
To tylko sugestie.

Są jednak i miejsca, które mnie zachwyciły:
1. "...szklankę
coca - coli której zwietrzałe potoki mkną między
murami stojących na kurzych nóżkach kamienic" surrealizm w czystej postaci :-)
2. Cała druga strofa szczególnie od "przecinam..." świetna!
3. "zwęglony wąs niczym tajpan kąsa płótno
po drugiej stronie płonąca żyrafa karmi nas jadem" na moje oko bardzo dobre zakończenie.

Elka narzeka, że wiersz nie nawiązuje zbytnio, a ja uważam, że jest pięknym upoetycznieniem i wizją surrealistyczną zainspirowana obrazem i właśnie, dlatego że wychodzi ponad i poza ramy obrazu ma większą wartość. Brawo Hugo.

P.S. Niedawno narzekałem pod innym wiersze w stylu "dajcie spokój już płonącej żyrafie!!!". Cóż nadal podtrzymuję. Salvadore zasługuje na inne hołdy. Osobiście gdybym upoetycznił w pierwszej kolejności poszedłby obraz pt. : "sen wywołany brzęczeniem pszczoły wokół granatu, tuż przed przebudzeniem". Tym niemniej dużą rolę odgrywa też wykonanie, a Twój wiersz milordzie jest o kilka rzędów lepszy od tamtego. Jestem pod wrażeniem!

Pozdrawiam serdecznie,




Re: Płonąca żyrafa /wiersz/ *
przez acom dnia 23-02-2007 o godz. 20:37:37
bardzo dobry wiersz.



Re: Płonąca żyrafa /wiersz/ *
przez rahl dnia 24-02-2007 o godz. 21:28:54
Ostatni wers - świetny. 
W ogóle udany wiersz. 



Re: Płonąca żyrafa /wiersz/ *
przez werjust dnia 26-02-2007 o godz. 22:32:37 http://werjust.blox.pl/html
czytam po raz kolejny i po raz kolejny cisną mi się na usta słowa- dobra robota!
Cieszę się, że napisałeś ten wiersz i tu go wkleiłeś.

Stworzyłeś w wierszu klimat, narysowałeś przed mymi oczami obraz od nowa- bardzo dobrze Ci wyszło.

Mogę sobie skopiowac ten wiersz? ;)

A może jednak będzie z Ciebie poeta? ;)
Pozdrawiam!



Re: Płonąca żyrafa /wiersz/ *
przez ustyna dnia 14-01-2010 o godz. 08:42:53
zostawiam 5 gwiazdek - to tyle w zamian za komentarz

ustyna




Portal Literacki - Fabrica Librorum 1998-2011 poczta małpiatka portalliteracki.pl
Publikowane teksty są własnością ich autorów. Kopiowanie, powielanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione.


Reklama w Portalu Literackim