Poezja i proza - Portal Literacki  



Nowe recenzje


· GRZECHY JOANNY, Marat Joanna, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła
· ZŁOCISTA DOLINA, Walczak J. Iwona, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła
· MASTERTON. OPOWIADANIA. TWARZĄ W TWARZ Z PISARZEM, Masterton Graham. Cichowlas Robert, Pocztarek Piotr, Albatros, recenzent: Lipski Bartosz
· SATYNOWY MAGIK, Łysiak Waldemar, Wydawnictwo Nobilis, recenzent: Solecki Tadeusz
· NIEUGIĘTY, Millar Sam, Wydawnictwo Replika, recenzent: Stolarz Iwona
· APETYT NA JUTRO, Woźniak Agnieszka, Wydawnictwo Replika, recenzent: Błaszkowska Alina
· EWANGELIA WEDŁUG PIŁATA, Schmitt Éric-Emmanuel, Wydawnictwo Literackie, recenzent: Solecki Tadeusz

[ RECENZJE ]

Online

Aktualnie jest 32 gość(ci) i 3 użytkownik(ów) online.

Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj

Liryka: Powrót do krainy deszczowców *
Wysłano dnia 29-06-2007 o godz. 03:03:10
Autor: Kostka

- To tu deszcz wbija się w skórę jak igły podczas akupunktury
płomienie zapalniczek jak świetliki znikają w kałużach latarni
a tętno i mgła samochodów przyprawiają o szybsze bicie serca 
Wokół tylko lunatycy, zboczeńcy i taksówkarze - sejsmografy
na powiekach, nocne zmazy i spocone dłonie tulące kierownicę
wszystko razem w jakiejś zmowie. A jednak nie jest spokojnie
Koty nie chodzą już własnymi drogami ani nie okupują płotów
Żurawie odlatują z placów budowy i zegarki biją po nerkach

Z parasolem na ramieniu jak z karabinem. Perwersyjnie szyję
wzrokiem garnitury do trumien mijającym mnie przechodniom
i słyszę muchy zaciśnięte na gardłach oraz tipsy dobijające się
już z drugiej strony - pielęgnuję w sobie to miejsce w czterech
kątach. Jest niebezpiecznie spoczywam tam gdzie najciemniej

Dziewczynka z zapałkami rozpala zakrwawionego mężczyznę
z tulipanem w ciemnym zaułku - Roxanne nie musisz tu stać
sama w tę noc - ktoś podjechał po nas zza zielonego światła
Czytaj
Tekst lubią:

 
Logowanie/Założenie konta | liczba komentarzy: 25 | Szukaj

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: Powrót do krainy deszczowców /wiersz/ *
przez borhes dnia 29-06-2007 o godz. 08:37:34
Początek tak mnie średnio zainteresował, ale im dalej czytałam, tym bardziej mi się podobało :)
udana gra słów, jak np. "zegarki biją po nerkach", kilka naprawdę fajnych fragmentów, np.
"tipsy dobijające się
już z drugiej strony"
no i bonus w postaci Roxanne, do której mam spory sentyment :)




Re: Powrót do krainy deszczowców /wiersz/ *
przez chkargas dnia 29-06-2007 o godz. 09:34:17
Tym razem do mnie przemówiło, pomimo fantazyjności wizji, nie widzę tu przeszarżowania (oprócz "Wokół tylko" - no, ale skoro takie takie to oko obserwatora cóż począć ;-)). Oko czytelnika z kolei nie widzi uchybień formalnych, językowych i inszych. Nie bardzo rozumiem "...zza zielonego świtała". Od "A jednak..." do "...ktoś podjechał po nas..." wiersz jak dla mnie rewelacyjny. PS. - ma kolega pozwolenie na przekład i zaadoptowanie fragmentu piosenki ;-)



Re: Powrót do krainy deszczowców /wiersz/ *
przez Ulairi dnia 29-06-2007 o godz. 09:51:26
Początek słabszy, ale im dalej, tym lepiej :) Lubię takie wiersze.



Re: Powrót do krainy deszczowców /wiersz/ *
przez Wabigon dnia 29-06-2007 o godz. 10:00:14
Przemówił do mnie ten wiersz bardzo, przede wszystkim plastyką obrazów, które niesie.
Pozdrawiam
Wabigon



Re: Powrót do krainy deszczowców /wiersz/ *
przez Anonimus dnia 29-06-2007 o godz. 10:06:37
"spoczywam tam gdzie najciemniej" - to mi się najbardziej spodobało. no i ta plastyczność, pozazdrościć ;)

Afternoon



Re: Powrót do krainy deszczowców /wiersz/ *
przez rahl dnia 29-06-2007 o godz. 13:40:45
Brawo Kostka wreszcie jakiś konkretnie dopracowany tekst, chciałam się do czegoś przywalić ale...nie ma do czego:) Myślę, że jest to wiersz na konkretniejsze wyróżnienie.



Re: Powrót do krainy deszczowców /wiersz/ *
przez nefrytowa dnia 30-06-2007 o godz. 09:01:57
Wiersz z gatunku "im głebiej w las tym... ciekawiej" :-)

Tutaj coś albo źle odczytuję, albo logicznie nie gra:

"Wokół tylko lunatycy, zboczeńcy i taksówkarze - (...) A jednak nie jest spokojnie"
Zakładam że ostatnia wypowiedż tej zwrotki tyczy się pierwszych. Jesli wokół tylko lunatyc, zboczeńcy itd., to nie rozumiem zdziwienia, że a jednak nie jest tu spokojnie. Towarzystwo jakby samo w sobie sugeruje, że spokoju to bym sie tam akurat nie radziła spodziewać ;-)




Portal Literacki - Fabrica Librorum 1998-2011 poczta małpiatka portalliteracki.pl
Publikowane teksty są własnością ich autorów. Kopiowanie, powielanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione.


Reklama w Portalu Literackim