Nowe recenzje
· GRZECHY JOANNY, Marat Joanna, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła· ZŁOCISTA DOLINA, Walczak J. Iwona, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła· MASTERTON. OPOWIADANIA. TWARZĄ W TWARZ Z PISARZEM, Masterton Graham. Cichowlas Robert, Pocztarek Piotr, Albatros, recenzent: Lipski Bartosz· SATYNOWY MAGIK, Łysiak Waldemar, Wydawnictwo Nobilis, recenzent: Solecki Tadeusz· NIEUGIĘTY, Millar Sam, Wydawnictwo Replika, recenzent: Stolarz Iwona· APETYT NA JUTRO, Woźniak Agnieszka, Wydawnictwo Replika, recenzent: Błaszkowska Alina· EWANGELIA WEDŁUG PIŁATA, Schmitt Éric-Emmanuel, Wydawnictwo Literackie, recenzent: Solecki Tadeusz[ RECENZJE ]
Online
Aktualnie jest 31 gość(ci) i 3 użytkownik(ów) online.
Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj
NA FORUM
 | CO Z RUBRYKĄ |
 | wszystko jest do zmiany |
 | FABRYKA-NASZE MIEJSCE W KOSMOSIE |
 | Funkcja redaktora - rezygnacja umorusańca |
 | Jerzy Reuter - Izobar nie żyje |
 | Zaproszenie na kwietniowy DACH |
 | O stronie na stronie. |
 | Fantazje Zielonogórskie 2012 - konkurs na opowiadanie |
 | Coś dla poetów i miłośników poezji |
 | Kwiecień plecień w netkulturze! |
 | Cytat z Forum |
 | Zbieramy teksty do nowego numeru Magazynu Cegła!!! |
 | Konkurs Poetycki „O Srebrne Pióro MDK” – VI edycja |
 | CHATA |
 | Dość codzienność! |
 | Zapraszamy na Świąteczny DACH |
 | Kto |
 | Ody odbite Karola Maliszewskiego |
 | Pierwsze zdanie! |
 | współpraca przy scenariuszu - za pieniądze |
 | Ankieta dotycząca czytelnictwa kryminałów |
 | Czarny Kot |
 | Rozwój osobisty medytacje terapeutyczne |
 | ID w Czasie Fantastyki |
 | Barwy, a tworzenie nastroju |
 | Nieznane teksty Tadeusza Konwickiego w |
 | Rozwój osobisty kluczem do sukcesu |
 | Co Na Scenie - Nowy Wymiar Teatru |
 | nieTUZINkowa 12-ka Netkultury |
 |
Liryka: wprawdzie /wiersz/ *
Wysłano dnia 02-08-2007 o godz. 17:19:20
Autor: i_mery
wprawdzie
Zaledwie jakaś epoka
a nęci
ujmuje mnie
i
odpycha
swoim zwyczajnym zamiarem
sprzeniewierzenia
mojego świata
jakież to banalne
epoka
gdy się kurczy
do rozmiaru
dzieła sztuki
przyznam
wciąż mam nadzieję
- mógłbym ją
pominąć
w swoich kilku wierszach
oskubać z tych zasadniczych manier
jak ptaka z piór
i
ujrzeć
siebie
leżącego na granicy
w półśnie
przeraźliwie
bezbronnego (?)
|
|
|
|
Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować |
|
Re: wprawdzie /wiersz/ ? przez Des_Grieux dnia 03-08-2007 o godz. 02:10:37 | Koncept bardzo mi się podoba. Wykonanie już znacznie mniej. Nie przekonuje mnie ostro cięta wersyfikacja (choć chyba przeczuwam zamiar); nie przekonuje mnie finał, nazbyt syntetyczny, nazbyt skondensowany.
Pozdrawiam |
Re: wprawdzie /wiersz/ ? przez chkargas dnia 03-08-2007 o godz. 09:29:23 | | Bardzo podobnie, szczególnie jeśli chodzi o wersyfikację. |
|
|
Re: wprawdzie /wiersz/ ? przez ElminCrudo dnia 05-08-2007 o godz. 08:07:45 | Witam :)
Jestem tylko takim tam sobie potencjalnym czytelnikiem i bardzo proszę o wyrozumiałość dla wszystkiego co napiszę.
Muszę przyznać, że bardzo podoba mi się wybór tematu i szczerość podmiotu w tym temacie- to nie tak łatwo osiągnąć. Temat wielki- i chyba na plus jednak ten rozciągnięty zapis bowiem jest to taka myśl, którą w sobie rozważa się długo, słowo po słowie - mi naprawdę zapis nie przeszkadza-idę sobie schodek po schodku -bo słów tu niewiele i z tej racji każde z nich zaczyna podwójnie zyskiwać na znaczeniu- zatem czytam z przystankami, nieśpiesznie.
Jednak jeśli chodzi o sam zapis to chyba chciałabym w takim wierszu sklamrowania, zamknięcia kółeczkiem, powtarzalności nejako co nadało już formę tej wypowiedzi poetyckiej to raz, a dwa- jest tu poruszony problem poddania się trendom i on w rzeczy samej jest powtarzalny, nie dotyka tylko współczesnego twórcy-całe lata twórcy przeciwstawiali się, albo łamali, albo narzucali dany styl innym-w tym temacie bywało gorąco, wrzało-warto jakoś to gdzieś tam ująć, chociaż sama wypowiedź odnosi się do bardzo osobistej refleksji. Może zaproponuję coś :
zaledwie jakaś epoka
a nęci
ujmuje mnie
i
odpycha
swoim zwyczajnym zamiarem
sprzeniewierzenia
mojego świata
jakież to banalne
epoka
gdy się kurczy
do rozmiaru
dzieła sztuki
przyznam
wciąż mam nadzieję
- mógłbym ją
pominąć
w swoich kilku wierszach
okubać z zasadniczych manier
jak ptaka
zaledwie jakaś epoka
a kusi
wyrwać pióro
i
oglądać siebie
leżącego na granicy półsnu
przeraźliwie
bezbronnego ?
--ten zapis pierwszą i drugą zwrotką nadaje już pewną formę - to raz, dwa-jest coś niemal magicznego w trzech pierwszych wersach(dla mnie rzecz jasna) i dlatego to do nich korenspoduję potem w zakończeniu- -
--zaledwie jakaś epoka- a ile robi zamętu, ile każe dumać, zmagać się
--a nęci- a kusi
--ujmuje mnie--skłania zatem w jakiś sposób aby- wyrwać pióro- złapać się pióro? czy oskubać to ptaszysko pióro po piórze? a tu właśnie pozostawiłabym wers absolutnie niedopowiedziany...faktem jest natomiast, że faktycznie na tyle "epoka ujmuje" jak to pierwsza zwrotka głosi, że
albo ujęci ujmiemy pióro
albo odepchnięci oskubiemy z piórek Epokę
To w z zasadzie tyle ja, i jeszcze raz proszę o przyjęcie komentarza z przymróżeniem oka.Mogłam przecież odczytać wszystko bardzo po swojemu i minąć się z myślami autora.
Pozdrawiam :)))) |
|
|
Re: wprawdzie /wiersz/ ? przez tomahawk dnia 05-08-2007 o godz. 19:45:03 http://www.literatura.waw.pl | Ciekawy wiersz, z jeszcze ciekawszym przesłaniem. Odnośnie zapisu wersetowego - takiego wyboru dokonał autor, więc miał w tym jakiś zamiar. Jaki? Zapewne przejrzystości prowadzenia swojej mysli. Powyższa propozycja dokonania zmiany - nieciekawa. Zbyt dosłowna i oderwana od zamiaru poety. Tak mi się wydaje.
pozdrawiam
T-HAWK |
Re: wprawdzie /wiersz/ ? przez Anonimus dnia 06-08-2007 o godz. 10:01:10 | | A mi się wydaje, że nie potrafisz tomahawk ani nic więcej powiedzieć o tym przesłaniu, które podobno widzisz, ani o przejrzystości, a już za autora podejmujesz się kometowania komentarzy do niego skierowanych, na dodatek komentarzy z bardzo dobrym odniesieniem do wiersza. Problemy z wesyfikacją zauważa tu więcej osób, a o przesłaniach jakie wiersz niesie wspomina tylko ten jeden krytykowany przez ciebie komentarz. Czy nie jest to zabawne w tym wypadku.Postaraj się sam dociekać przesłań i sporóbuj je publicznie nazwać-wtedy wszyscy uwierzą w twoje słowa-ogólnikom mówiącym całe nic i ble ble ble trudno wierzyć- ale za to piszesz teraz nikt łba ci nie urwie, a nawet wpasujesz się dobrze-i chyba o tu chodziło. |
|
|
Re: wprawdzie /wiersz/ ? przez i_mery dnia 11-08-2007 o godz. 22:53:16 | | Bardzo serdecznie wszystkim dziękuję. Z zainteresowaniem (jak zawsze) przeczytałem wszystkie komentarze pod moim wierszem. Pozdrawiam. |
|
|
Re: wprawdzie /wiersz/ * przez bosa_nimfa dnia 28-04-2010 o godz. 21:20:19 | | Bo taka wersyfikacja przecież na topie Drodzy Państwo. |
|
|
Re: wprawdzie /wiersz/ * przez Anonimus dnia 09-07-2010 o godz. 14:19:34 | i ani koncept, ani wykonanie, bardzo trywialny ten zapis -
piszę zapis, bo poezji nie widzę!
"oskubać z tych zasadniczych manier?"
???
"odpycha
swoim zwyczajnym zamiarem
sprzeniewierzenia
mojego świata"
???
i na koniec, jedyne trafne:
" jakież to banalne "! |
|
|
| |
Portal Literacki - Fabrica Librorum 1998-2011 poczta małpiatka portalliteracki.pl Publikowane teksty są własnością ich autorów. Kopiowanie, powielanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione. |
Reklama w Portalu Literackim
|
|