Nowe recenzje
· GRZECHY JOANNY, Marat Joanna, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła· ZŁOCISTA DOLINA, Walczak J. Iwona, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła· MASTERTON. OPOWIADANIA. TWARZĄ W TWARZ Z PISARZEM, Masterton Graham. Cichowlas Robert, Pocztarek Piotr, Albatros, recenzent: Lipski Bartosz· SATYNOWY MAGIK, Łysiak Waldemar, Wydawnictwo Nobilis, recenzent: Solecki Tadeusz· NIEUGIĘTY, Millar Sam, Wydawnictwo Replika, recenzent: Stolarz Iwona· APETYT NA JUTRO, Woźniak Agnieszka, Wydawnictwo Replika, recenzent: Błaszkowska Alina· EWANGELIA WEDŁUG PIŁATA, Schmitt Éric-Emmanuel, Wydawnictwo Literackie, recenzent: Solecki Tadeusz[ RECENZJE ]
Online
Aktualnie jest 32 gość(ci) i 1 użytkownik(ów) online.
Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj
NA FORUM
 | CO Z RUBRYKĄ |
 | wszystko jest do zmiany |
 | FABRYKA-NASZE MIEJSCE W KOSMOSIE |
 | Funkcja redaktora - rezygnacja umorusańca |
 | Jerzy Reuter - Izobar nie żyje |
 | Zaproszenie na kwietniowy DACH |
 | O stronie na stronie. |
 | Fantazje Zielonogórskie 2012 - konkurs na opowiadanie |
 | Coś dla poetów i miłośników poezji |
 | Kwiecień plecień w netkulturze! |
 | Cytat z Forum |
 | Zbieramy teksty do nowego numeru Magazynu Cegła!!! |
 | Konkurs Poetycki „O Srebrne Pióro MDK” – VI edycja |
 | CHATA |
 | Dość codzienność! |
 | Zapraszamy na Świąteczny DACH |
 | Kto |
 | Ody odbite Karola Maliszewskiego |
 | Pierwsze zdanie! |
 | współpraca przy scenariuszu - za pieniądze |
 | Ankieta dotycząca czytelnictwa kryminałów |
 | Czarny Kot |
 | Rozwój osobisty medytacje terapeutyczne |
 | ID w Czasie Fantastyki |
 | Barwy, a tworzenie nastroju |
 | Nieznane teksty Tadeusza Konwickiego w |
 | Rozwój osobisty kluczem do sukcesu |
 | Co Na Scenie - Nowy Wymiar Teatru |
 | nieTUZINkowa 12-ka Netkultury |
 |
Liryka: NIE STYGNIE WE MNIE WSPOMNIENIE **
Wysłano dnia 06-03-2003 o godz. 09:23:12
Autor: malaM
Teresie Klimeckiej
zamiast mowy pożegnalnej
zgodnie z naszą "babską umową"
to był ostatni oddech
jak ostatnia strona
za nią okładka
oczu już się nie uniesie do kogo więc teraz pójdę
dowiedzieć się prawdy
co będzie z kotem
na którego mam alergię
to rupiecie - mawiałaś
bierz co chcesz gdy mnie zabraknie
nim są jeszcze jakimś wspomnieniem
czymś więcej niż kształtem
nadanym ich użyteczności
zrobię herbaty
będę patrzyć jak paruje
aż wystygnie
ta w tylko twojej filiżance
nie chcę zrozumieć co się stało
poczekam aż to wszystko wystygnie
jak herbata w filiżacne
której ktoś zabrał
twoje usta
|
|
|
|
Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować |
|
Re: NIE STYGNIE WE MNIE WSPOMNIENIE /wiersz/ * przez cichanoc dnia 06-03-2003 o godz. 09:38:07 | Własciwie wiersze dedykowane trudno oceniać, ale ten bardzo mi sie podoba:)) Tylko czy w wersie:"będę patrzyć jak paruje" nie powinno byc patrzeć ale to drobiażdżek a może jest dobrze. sprawdze w słowniku.
Pozdrawiam ciepło:)).
c.
|
|
|
Re: NIE STYGNIE WE MNIE WSPOMNIENIE /wiersz/ * przez Rojewski dnia 06-03-2003 o godz. 11:11:13 http://www.netkultura.pl | To jest wiersz bardzo głęboki emocjonalnie. Budowanie nastroju, empatyczne przyciągnięcie czytelnika, ogarnięcie go wspołodczuwaniem swoich własnych przeżyć to są walory doskonałej liryki.
Ale są potknięcia. Mnie razi "kształt nadany użyteczności" i, szczególnie puenta. Zestawienie ust i herbaty jako szczególnie przypisanych sobie elementów?! Żal filiżanki? A jeśli żal Autorki ubrany w takie przeniesienie to co ma tłumaczyć takie przywiązanie do picia herbaty przez opłakiwaną? Psuje mi to cały wzruszajacy wydźwięk wiersza wnosząc jakiś organoleptyczny pierwiastek. Przekombinowane.
Niezręcznie mi to pisać o tak osobistym utworze, ale żal opisywany pięknie powinien tę urodę zachować do końca. |
Re: NIE STYGNIE WE MNIE WSPOMNIENIE /wiersz/ * przez Tymczasowy dnia 06-03-2003 o godz. 13:50:25 | A jeżeli osobisty żal to chyba musi jednostkowo, nawet organoleptycznie...Z ustami nie ma rady to opis wedle mnie istotny...samotność autentyczna i zdziwienie dziecka. To właśnie pierwotne w nieobecności zmarłych. Ten żal i w zasadzie oczekiwanie na coś, co nada temu kształt użyteczności, choć się wie, że to i tak bez sensu, zaglądając w racjonalizm.Zachowanie urody do końca to tylko oczekiwanie pointy. Widocznie autorce było to zbyteczne, gdyż wstęp zapowiedział już wiele....Znowu rebusy układamy panie Rojewski.
Tymczasem pozdrawiam. |
Re: NIE STYGNIE WE MNIE WSPOMNIENIE /wiersz/ * przez Rojewski dnia 06-03-2003 o godz. 14:03:54 http://www.netkultura.pl | Coraz mniej sie upieram, z poczuciem, ze i tak z butami włażę w czyjeś wzruszenia tak indywidualne, ze może je postrzegać jak chce. Cieszmy się, że Autorka nas do tych wzruszeń dopuszcza. Pozdrawiam nieustająco.
Oby to tylko nie zwiastowalo jakiegoś nurtu twórczości neutralizującego krytykę. ;-) |
Re: NIE STYGNIE WE MNIE WSPOMNIENIE /wiersz/ * przez Tymczasowy dnia 06-03-2003 o godz. 14:44:37 | | E tam :-))))) To chyba nie z tej scenki: E tam...Cicho bydź... |
|
|
Re: NIE STYGNIE WE MNIE WSPOMNIENIE /wiersz/ * przez Ola dnia 06-03-2003 o godz. 12:54:12 | | Ludzi łączą rytuały. Jak zmusić umysł i serce, żeby zrozumiały, że już nie będzie prawdziwych spotkań , prawdziwych rozmów , herbatek , co zrobić z tym, co zostało i jak żyć dalej...? Doskonale uchwycony moment, kiedy wszystko jeszcze jest teraźniejsziością, trudną do zaakceptowania i do przyjęcia jako fakt ,między namacalną jeszcze przeszłośćią i przyszłością, gdy wszystko stanie się historią, wspomnieniem, zanim "wszysto się ułoży", bo musi. |
Re: NIE STYGNIE WE MNIE WSPOMNIENIE /wiersz/ * przez Rojewski dnia 06-03-2003 o godz. 13:03:21 http://www.netkultura.pl | Komentarz Oli mnie trochę zmitygował. Rytuał, to może usprawiedliwiać puentę. Pomyślę.
Może w ogóle nie powinienem sie wypowiadać ponieważ w moim otoczeniu wiadomo, ze jeśli ktoś mi podaje herbatę to czas zebym wyszedł. Nie lubię tego napoju i nie rozumiem jego towarzysko-mistycznego wymiaru. |
|
|
Re: NIE STYGNIE WE MNIE WSPOMNIENIE /wiersz/ * przez draxen dnia 06-03-2003 o godz. 17:04:01 http://www.draxen.org/ | | Kiedy kogoś zabraknie, najbardziej przecież czuje się brak w sferze fizycznej. Czynności (te rytuały właśnie), które są jakimś symbolem bliskości, współ-przebywania. Śmierć oddziele nas przede wszystkim fizycznie od bliskich i te ostatnie wersy są właśnie dlatego dobre, potrzebne i mądre. |
|
|
Re: NIE STYGNIE WE MNIE WSPOMNIENIE /wiersz/ * przez malaM dnia 06-03-2003 o godz. 20:29:11 http://republika.pl/slowo_i_cisza | Pan Panie Rojewski przeczyta sobie jeszcze raz Teresę - to zrozumie o jaką "herbatkową" atmosferę w tym konkretnym wypadku chodzi, o jakiego kota, że portretów przodków nie wspomnę, które w tym wierszu nie zaistniały. To ta sama Teresa, ktorej mi zabrakło - niestety.
Przepraszam może to na oschłe wygląda, ale zapewniam, że piszę to z kokieterią w klawiaturze, tak że nic z tych rzeczy, żebyśmy się dobrze zrozumieli. Pragnę Pana jeszcze głębiej wprowadzić w atmosferę. Powinnam zabrać Pana kiedyś gdzieś na jakąś herbatkę, usadzić na wprost siebie i przeprowadzić luźną przyjacielską rozmowę na tematy ogólne lub szczegółowe, to bez znaczenia, bo urok nie w tym co i z czego się pije, tylko z kim się to robi.
I ja mówię jak najbardziej poważnie, proszę czuć się zaproszonym. |
Re: NIE STYGNIE WE MNIE WSPOMNIENIE /wiersz/ * przez Rojewski dnia 06-03-2003 o godz. 20:48:37 http://www.netkultura.pl | | Ja już od komentarza Oli jestem sam wobec siebie w tak głębokiej defensywie, że teraz to juz mnie nie ma zupełnie. :-) O tym, że o Tę Teresę chodzi wiedzialem od początku. Faktycznie dotrzeć do mnie musiała cała głębia tych herbacianych interakcji. /Jak wspomniałem wcześniej, wyjątkowo mi nieznanych/.Wiersz ten będę odbierał odtąd jako całość z kilkoma mądrymi, pełnymi ciepła komentarzami. Nie dzawuuje to wartości wiersza, raczej ją podkreśla. /Niestety, widać, że namówienie Rojewskiego do picia herbaty wymaga dłuższych perswazji i zbiorowych wysiłków./ Tak przygotowany czuję się zaproszony, klaniając się z wdzięcznością. |
|
|
Re: NIE STYGNIE WE MNIE WSPOMNIENIE /wiersz/ * * przez SHornik dnia 11-09-2007 o godz. 11:49:17 | "ta w tylko twojej filiżance"
TO nie jest po polsku napisane...
Reszta - haraszo!
:) |
|
|
Re: NIE STYGNIE WE MNIE WSPOMNIENIE ** przez Wariata dnia 18-12-2011 o godz. 22:06:11 | | Świetny oryginalny wątek ze stygnącą herbatą. Jednak wydaje mi się że powinno być patrzeć ale ekspertem nie jestem... Podziwiam i pozdrawiam. |
|
|
| |
Portal Literacki - Fabrica Librorum 1998-2011 poczta małpiatka portalliteracki.pl Publikowane teksty są własnością ich autorów. Kopiowanie, powielanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione. |
Reklama w Portalu Literackim
|
|