Poezja i proza - Portal Literacki  



Nowe recenzje


· NIEUGIĘTY, Millar Sam, Wydawnictwo Replika, recenzent: Stolarz Iwona
· APETYT NA JUTRO, Woźniak Agnieszka, Wydawnictwo Replika, recenzent: Błaszkowska Alina
· EWANGELIA WEDŁUG PIŁATA, Schmitt Éric-Emmanuel, Wydawnictwo Literackie, recenzent: Solecki Tadeusz
· ZŁY WPŁYW, Campbell Ramsey, Wydawnictwo Replika, recenzent: Majewski Janusz
· TUNEL, Braver Gary, Wydawnictwo Replika, recenzent: Kwiatkowska Anita
· OSTATNIA NOC JEJ ŻYCIA, Jennings Maureen, Oficynka, recenzent: Cichowlas Robert
· KRÓLESTWO SPOKOJU, Ketchum Jack, Wydawnictwo Replika, recenzent: Majewski Janusz

[ RECENZJE ]

Online

Aktualnie jest 37 gość(ci) i 1 użytkownik(ów) online.

Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj

Artykuł: Szma Jisrael /w 65 rocznicę *
Wysłano dnia 29-05-2008 o godz. 20:36:11
Autor: izobar

SZMA JISRAEL

W lutym 1943 roku hitlerowskie Niemcy poniosły wielką i decydującą dla dalszych losów drugiej wojny światowej, klęskę. Armia, dowodzona przez von Paulusa, złamała się i uległa w najważniejszej bitwie na wschodzie Europy. Stalingrad był wolny. Upokorzenie hitlerowskiej machiny wstrząsnęło światem i zapoczątkowało upadek wielkiego imperium śmierci. Już rok później, 3 stycznia 1944 roku, Armia Czerwona przekroczyła granice przedwojennej Polski, a po miesiącu, do szefa krakowskiego Gestapo, dotarła depesza o bardzo znamiennej treści. Amon Leopold Göth, doniósł w jednym krótkim zdaniu: Stadt Tarnow ist judenrein. Okrzyk przerażenia „Szma Jisrael” odjechał w zaplombowanych wagonach wraz z tysiącami ludzi, skazanych na niebyt, w stronę Bełżca, Auschwitz i innych fabryk śmierci spowitych w dymach.

(Półtora tygodnia wcześniej, 1 lutego, Armia Krajowa dokonała udanego zamachu na Franka Kutscherę, szefa warszawskiego SS. W Stanach Zjednoczonych, nagrodę Oskara otrzymał film Casablanka, a Katina Paxinou, cieszyła się statuetką za rolę, w „Komu bije dzwon”. Gala odbyła się w Los Angeles, w Grauman`s Chinese Theater)

Nadawcą depeszy był znany i zasłużony dla SS w eksterminacji Żydów na terenie Generalnej Guberni, zbrodniarz.
Amon Leopold Göth, urodził się w Wiedniu. Mając zaledwie 22 lata wstąpił do NSDAP i jednocześnie do SS. Do 1942 roku pełnił służbę w Wiedniu. Okres wiedeński „Rzeźnika z Płaszowa” nie jest znany.
Po przyjeździe do Krakowa, otrzymał zadanie wybudowania obozu zagłady w Płaszowie. Zadanie to wykonał szybko i skutecznie, zabijając przy okazji własną ręką około 500 więźniów. Amon Göth do formalistów nie należał i nie strzelał do ludzi ustawianych pod specjalną ścianą śmierci. Przechadzając się alejkami obozowymi, podchodził do wybranej osoby i bez słowa zabijał. Czasami w przypływie fantazji strzelał z pędzącego samochodu. W hierarchii SS był wysokiej rangi oficerem. Szma Jisrael!
Stopień – Hauptsturmführer
Nr. NSDAP – 510 764
Nr. SS – 43 673
Budowa obozu w Krakowie – Płaszowie rozpoczęła się 11 lutego 1943 roku, a kilka dni później, Göth został mianowany przez szefa SS i policji na dystrykt krakowski, Juliana Schemera, komendantem.

(W tym roku Antoine de Saint – Exupery wydał „Małego księcia”, a 4 lipca, w katastrofie lotniczej nad Gibraltarem zginął generał Władysław Sikorski)

Po wkroczeniu Niemców do Tarnowa, miasto liczyło ponad 50 tysięcy mieszkańców, w tym 25 tysięcy obywateli pochodzenia żydowskiego, co stanowiło 45 procent ogółu. Pomiędzy 1 – 7 września, wielu z nich opuściło Tarnów, kierując się na wschód.
Tarnowscy Żydzi, to w większości ubodzy rzemieślnicy i drobni kupcy, wywodzący się z Żydów Aszkenazyjskich, osiedlających się na terenie Tarnowa od XV wieku. Pierwsza synagoga powstała w 1582 roku. W pamiętnym i tragicznym roku 1939 w mieście znajdowało się około 40 domów modlitwy i dwie synagogi.
9 listopada, tegoż roku, Niemcy wydali zarządzenie zamykające wszystkie zakłady pracy i zakaz przebywania Żydów w centrum miasta. Dzień ten był „dniem żałoby NSDAP”. Zburzono wtedy synagogi i spalono domy modlitwy. Miesiąc wcześniej, komisarz miasta Ernest Kundt wprowadził obowiązek noszenia opasek przez wszystkich Żydów.
Kilka dni później, wprowadza się znamionowanie poprzez naszycie na ubraniu żółtej gwiazdy, zamykanie szkół żydowskich, blokowanie kont bankowych i ścisłą rejestrację z podziałem na wiek i płeć. Na polecenie okupantów tworzy się Rada Żydowska, Judenrat, fikcyjny samorząd żydowski, a w rzeczywistości posłuszna hitlerowcom rada starszych.
26 października powstaje Generalna Gubernia z Hansem Frankiem na czele. Frank na inaugurację swego urzędu wypowiada historyczne i najbardziej cyniczne zdanie XX wieku: „W Generalnej Guberni nie ma miejsca dla chciwych Żydów” – Dynamika zbrodni nabierała tempa, a „Szma Jisrael” niosło się w milczący świat.

( W lutym 1939 roku zmarł papież Pius XI. Nie zdążył wygłosić przygotowanego orędzia potępiającego nazizm i antysemityzm Jego następcą został Eugenio Pacelli i przybrał imię Piusa XII.
Udając się do Kaplicy Sykstyńskiej, po ostatnim głosowaniu, zamyślony a może wzruszony, kardynał Pacelli nie zauważył ostatniego stopnia schodów i upadł. Wspomnianego orędzia poprzednika już nie wygłosił. Był dobrym dyplomatą.
15 grudnia w amerykańskim mieście Atlanta odbyła się premiera filmu „Przeminęło z wiatrem”)

Sytuacja Żydów stawała sie z dnia na dzień, coraz gorsza. Nie było miesiąca, by ludobójcy nie wprowadzali kolejnego, restrykcyjnego zarządzenia i nie chodziło głównie o to, by ograniczać i utrudniać życie społeczności żydowskiej. Bo jakie znaczenie dla nazistów mógł mieć zakaz chodzenia tą czy inną ulicą, wprowadzenie specjalnej godziny policyjnej, tylko dla Żydów, albo wyznaczenie sklepów „nur für Juden”. Chodziło o unicestwienie duszy i wiary w przeżycie. Każdy krok był skrzętnie zaplanowany i przemyślany, a wrogiem nie był w tym czasie naród, jako taki, lecz godność tego narodu. Był to wstęp i uwertura do ostatecznego rozwiązania, którym była fizyczna zagłada. Hitleryzm stanął do walki z Bogiem, walki na wyniszczenie - kto przetrwa, kto wycofa się i odda pole.
Idea była jedna. Doprowadzić by w świadomości każdego Żyda, zaczynający się dzień, był tym ostatnim. Ludzie budzili się rano i pierwszym odczuciem było zdziwienie, że jeszcze są, żyją, że obok leżą dzieci i oddychają, że ktoś za ścianą zakaszlał, a ktoś inny podreptał drewnianymi schodami. Nie było w tym ani radości, ani smutku. Drugą myślą był zwierzęcy strach, czy uda się dożyć do wieczora. Świat żydowski stał się biało czarny. Jesteś, żyjesz, albo cię nie ma. Po drugiej stronie tej antymandali kaci grali w karty o złote zęby. Złoto było beznarodowe i nie należało do żadnego Boga.
Zabijanie ludzi na ulicach stało się rozrywką dla oprawców i codziennym widowiskiem, dance macabre, dla ukrytych za szczelnie zakrytymi oknami mieszkańców. Niemcy zorganizowali specjalną grupę młodych i silnych mężczyzn, którzy za jedzenie i wódkę sprzątali z ulic Tarnowa zwłoki. Coraz częściej, przez miasto przechodziły kolumny ludzi, w stronę dworca kolejowego. Starcy i dzieci, najczęściej zbyt słabi, byli zabijani zanim dotarli do bydlęcych wagonów. W tym czasie wielokrotnie wzrosła liczba popełnianych samobójstw wśród ludności żydowskiej. Cena życia spadła poniżej wartości kromki chleba.
Po wybuchu wojny niemiecko – radzieckiej, plan eksterminacji Żydów przyspieszył. W grudniu 1941 roku, z okazji rozpoczęcia wojny Japonii z USA, SS – mani, z radości, a może ze zwykłej próżności, rozstrzelali kilkudziesięciu Żydów. Oprawcy uznali, że ich potencjalne ofiary są juz gotowe do unicestwienia, że nie stawią oporu i sami pochylą głowy nad swym grobem. Plan i niczym nieskrępowana władza dały oczekiwany rezultat.

(W 1941 roku, Agatha Christie napisała kolejne trzy ucieszne kryminały, a reżyser, John Ford otrzymał nagrodę Oskara za epokowy film „Grona gniewu”)

- Szma Jisrael!
Czerwiec 1942 roku. Na ulicach Tarnowa, tych przeznaczonych tylko dla Żydów, zrobił się niebywały tłok. Mieszkania wypełniły się ludźmi do granic wytrzymałości, a głód i choroby rozprzestrzeniały się w szybkim tempie. Co prawda działał szpital żydowski, ale ograniczony do jednego piętra budynku przy ulicy Szpitalnej, nie był w stanie nieść żadnej pomocy, oprócz drobnych zabiegów. Liczba ludności żydowskiej zwiększyła się do około 45 tysięcy. Wszyscy wiedzieli, że szykuje się coś wielkiego. Okupanci zwozili Żydów z okolicznych, mniejszych miast, Żabna, Dębicy, Skrzyszowa, Brzeska, Bochni, Nowego Sącza i wielu innych. Część przybyłych do miasta, to Żydzi uciekający przed represjami z Krakowa i terenów Rzeszy. W maju, na bocznicach kolejowych tarnowskiego dworca, stały przygotowane do podróży kompletne składy pociągów towarowych.
10 czerwca 1942 roku, szef tarnowskiego Gestapo, Józef Palten wydał nakaz o wysiedleniu ludności żydowskiej. Wysiedlenie oznaczało wymordowanie. Na tarnowskim rynku, Niemcy stłoczyli około 2500 ludzi. Wszystkim kazano usiąść i czekać z pochylonymi głowami. W uliczkach przylegających do rynku czekały auta i wynajęte wozy końskie. Po kilku godzinach, oprawcy zaczęli strzelać do ludzi. Pierwsze ofiary to te najbardziej bezbronne, dzieci i rzucające się na ratunek matki. Ktoś wstał i spokojnym krokiem ruszył w stronę żołnierzy. Po trzech krokach upadł martwy. Niemcy wyciągali z siedzącego tłumu po kilka osób i na oczach wszystkich rozstrzeliwali. Krzyk mieszał się z hukiem salw karabinowych.
W tym dniu zabito na tarnowskim rynku i w okolicznych ulicach około 3000 Żydów. W tym samym czasie na cmentarzu żydowskim zamordowano 1500 ludzi. Kilka tysięcy odjechało do obozów, głównie Bełżca.
Dopełnieniem skali zwyrodnienia był zbiorowy mord w lesie pod Zbylitowską Górą. Tam hitlerowcy zabili około 6000 Żydów. Z zeznań naocznych świadków, uwidacznia się bestialstwo oprawców.
- Niemieccy żołnierze, a widziałem to dobrze, zabijali małe dzieci uderzeniem o kamień. Te większe dzieci wrzucali do dołów i ciskali tam granaty.
- Wszyscy musieli się rozebrać, a potem wchodzili na kładki przerzucone nad dołkami. Tam dosięgały ich kule.
- Mordowano ich kilka dni. My, Polacy musieliśmy siedzieć w domach przy szczelnie zasłoniętych oknach.
- Od rynku prowadziły w dół, do placu Burek, Wielkie schody. W tym czasie była to brukowana ulica z płynącym pośrodku ściekiem. Pamiętam, że ten ściek wypełniony był krwią.
Relacje naocznych świadków są zgromadzone w Muzeum Okręgowym w Tarnowie, w programie „Wspomnienia ocalone z ognia”
Akcję „wysiedlenia” przeprowadzono jeszcze raz, w jesieni tego roku.

(W Anglii, w tym samym czasie, istnieje liga piłkarska nazwana regionalną. Mistrzami sezonu 1941/42 zostali:
Leagule North – Blakpool
Leagule South – Leicester
London Leagule – Arsenal)

W samym centrum Tarnowa, na starym mieście istniało jeszcze getto. Mieszkali w nim głównie Żydzi zatrudniani przez Niemców i wybrańcy, zdolni do ciężkiej pracy. Wcześniejsze akcje uszczupliły znacznie liczbę obywateli żydowskich, jednak nie rozwiązały do końca problemu. Wtedy władze okupacyjne przypomniały sobie o wspomnianym na wstępie Leopoldzie Amonie Göth. Okryty sławą bezwzględnego zabójcy i fachowca od „czyszczenia” miast z Żydów, został powołany rozkazem do likwidacji tarnowskiego getta.
Amon Göth, doświadczony przez likwidację getta w Krakowie, szybko wydał rozkazy. 2 września nakazał otoczyć ścisłym kordonem obszar, a następnie pozwolił mieszkańcom zabrać podręczne pakunki. Pociągi na stacji Tarnów stały „pod parą”. Wcześniej Göth wybrał 300 silnych i młodych mężczyzn, przeznaczonych do prac porządkowych w opuszczonym getcie. Wszyscy z 8 tysięcy pozostali przy życiu Żydzi, zostali rozwiezieni do obozów zagłady w Bełżcu, Szebniach i Płaszowie.
Na zakończenie akcji, Amon Göth rozstrzelał Radę Żydowską Judenrad, a po przeszukania terenu byłego getta, kazał zabić grupę porządkową. Na odchodne, ludzie Götha wystrzelali pacjentów szpitala żydowskiego i grupę kilkadziesięcioro dzieci wraz z ich matkami.
Stadt Tarnow ist judenrein – taka treść depeszy była zupełnie „na miejscu”.
W trakcie pełnienia służby zgromadził wielki majątek, zrabowany ofiarom. Skala jego rabunków była tak wielka, że pomimo nieformalnego przyzwolenia na bogacenie się kosztem ofiar obozów, Göth został za to aresztowany przez władze niemieckie w 1944. Udało mu się uniknąć procesu i ukrył się w sanatorium w Bad Tölz, gdzie schwytały go w maju 1945 wojska amerykańskie. Amerykanie wydali Götha Polsce. Najwyższy Trybunał Narodowy po przeprowadzeniu przewodu sądowego w dniach 27 sierpnia – 5 września 1946, który wykazał ogrom zbrodni popełnionych przez oskarżonego, skazał Götha na śmierć przez powieszenie. Wyrok wykonano niedaleko byłego obozu w Płaszowie, a skazaniec przed śmiercią zasalutował Heil Hitler!
Czytaj
Tekst lubią:

 
Logowanie/Założenie konta | liczba komentarzy: 18 | Szukaj

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: Szma Jisrael/w 65 rocznicę /artykuł/ *
przez rafk dnia 29-05-2008 o godz. 23:06:14 http://rafky.blox.pl
o, dzień dobry/czy też - szalom/ panie Izobarze :) czy my się aby nie znamy albo coś?

Szkoda, że nie ma tutaj informacji o źródłach, z których korzystał Izobar, bo skądinąd wiem, że się chłop napracował :)
Po drugie, powtórzę, bo już komentowałem tekst, że cenię sobie tematykę.
I teraz dalej... taaak, dobre jest to urozmaicenie wstawkami, że Agata Christie coś tam w tym czasie, że ten lub ów, itd. Taka ciekawa forma/próba/ zdynamizowania tekstu.
I co jeszcze? Wciąż odkrywam, hmm, że ten kraj na wiele sposobów pozbawiono w II poł XX wieku doświadczenia wielokulturowości/brzmi to jakoś?/. I ten artykuł mi o tym przypomina.
pozdrawiam




Re: Szma Jisrael/w 65 rocznicę /artykuł/ *
przez Anonimus dnia 30-05-2008 o godz. 15:22:34
text niepoprawny politycznie, krzywdzący Niemców. Cały postępowy Zachód już wie że to nie Niemcy mordowali Żydów, a "naziści". Różnej narodowości.



Re: Szma Jisrael/w 65 rocznicę /artykuł/ *
przez el_azahar dnia 30-05-2008 o godz. 17:55:01
Tekst przeczytałam z dużym zainteresowaniem. Kawałek historii niby znany do bólu w wymiarze ogólnym, a wciąż jeszcze odkrywany w nieludzkich epizodach. "Przerywniki" - sygnalizujące wydarzenia jakby z innego wymiaru, ze świata równoległego, którego istnienie wydawać by się mogło kpiną wobec wszechobecnego okrucieństwa – stanowią rewelacyjny kontrapunkt do opisywanych wydarzeń, uwydatniając ich istotę. Gratuluję



Re: Szma Jisrael /w 65 rocznicę *
przez Renia24 dnia 25-08-2011 o godz. 01:04:55
Szanowny Panie kocham historię pasjonuje mnie ta z lat ostatniej wojny kazdy tekst ozbrodniarzach i zbrodniach chodzby był powtarzany w nieskończonośc macel wyrazny którego zadna siła nie wymaze
Los Amona Gotha jest mi znany z innych ksiazek ale on tak naprawde nie jest wazny jest tylko dodatkiem do ciagu wydarzeń okropnych które dotkneło polaków i nie tylko pochodzenia zydowskiego .
Z niecierpliwością bede czekała na wydanie ksiazki.
Teraz gdy upłyneło tyle lat od tamtych wydarzeń często młodzi ludzie porazaja obojętnoscia do ludz i tamtych zdarzeń,pisanie przywraca nie tylko pamieć jest dowodem na istnienie ludzi podobnych do Amona Gotha w dzisiejszych czasach.
Z wyrazami szacunku



Re: Szma Jisrael /w 65 rocznicę *
przez mozets dnia 31-08-2011 o godz. 15:33:55
Cytuję autora : ///3 stycznia 1944 roku, Armia Czerwona przekroczyła granice przedwojennej Polski).
********************************
Mam pytanie do autora. Ponieważ zaczynam się gubić w chronologii, geografii i histori.
Pytanie: - w którym miejscu Armia Czerwona 3 stycznia 1944 roku przekroczyła granice przedwojennej Polski i gdzie mógłbym zapoznać się z przebiegiem granicy z roku 1939. Dotyczącego tego właśnie miejsca. Pytanie zupełnie poważne.
Pytanie dodatkowe - od kiedy ( dzień, miesiąc, rok ) "hitlerowskie Niemcy" zostały wrogiem Armii Czerwonej. Jaki był status Niemieckich Sił Zbrojnych ( Wehrmachtu) do tego dnia - w kontekście CCCP i jego zbrojnego ramienia czyli ACZ.
Kiedy właściwie rozpoczęła się II wojna światowa.
(Słyszałem ,że jakieś państwo sprowokowało Hitlera do tej wojny swoim nierozumnym oporem wobec jego słusznych żądań. )
Jak nazywa się dzisiaj to państwo.




Portal Literacki - Fabrica Librorum 1998-2011 poczta małpiatka portalliteracki.pl
Publikowane teksty są własnością ich autorów. Kopiowanie, powielanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione.


Reklama w Portalu Literackim