Poezja i proza - Portal Literacki  



Nowe recenzje


· NIEUGIĘTY, Millar Sam, Wydawnictwo Replika, recenzent: Stolarz Iwona
· APETYT NA JUTRO, Woźniak Agnieszka, Wydawnictwo Replika, recenzent: Błaszkowska Alina
· EWANGELIA WEDŁUG PIŁATA, Schmitt Éric-Emmanuel, Wydawnictwo Literackie, recenzent: Solecki Tadeusz
· ZŁY WPŁYW, Campbell Ramsey, Wydawnictwo Replika, recenzent: Majewski Janusz
· TUNEL, Braver Gary, Wydawnictwo Replika, recenzent: Kwiatkowska Anita
· OSTATNIA NOC JEJ ŻYCIA, Jennings Maureen, Oficynka, recenzent: Cichowlas Robert
· KRÓLESTWO SPOKOJU, Ketchum Jack, Wydawnictwo Replika, recenzent: Majewski Janusz

[ RECENZJE ]

Online

Aktualnie jest 39 gość(ci) i 1 użytkownik(ów) online.

Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj

Liryka: PSYCHONAUCI /wiersz/ *
Wysłano dnia 15-03-2010 o godz. 07:43:38
Autor: atma






Lukam
zaczęło się nawałnicą stado ptaków spadło z nieba
w dalekich Kordylierach
ziemia zatrzęsła się w posadach wody odpłynęły od brzegu
zwierzęta przeznaczone na mięso zażywały antybiotyki
i hormony wzrostu zgodnie z dyrektywą zapisaną





w Kodeksie Żywnościowym ze względu na przyrost populacji
by uniknąć głodu żywność uległa genetycznej modyfikacji
naturalnych suplementów zakazano
to cena postępu lecz wy nie martwcie się Psychonauci
dla równowagi pozostawili Władcy marionetek wam klucz
do bramy która prowadzi do krainy snów w smartshopie
otworzy kolekcjonerom po buchu mózg Smoke Plus
nowa generacja mieszanek ziołowych nasączona kilkoma
różnymi chemikaliami dla was sex ze zwierzętami
śmierć na życzenie dla równouprawnienia zwycięskich
kolarzy w Amsterdamie niech całuje para gejów zamiast
dziewcząt w minispódniczkach popierają inicjatywę
biseksualni piłkarze „w faszyście nie ma wątpliwości
on wszystko widzi przez biało czarne szkła”
jak Pim Fortuyn który nie mógł nienawidzić Arabów?
Przecież wczoraj wieczorem jednemu obciągnął druta

mimo że Islam nazywał „rakiem” oraz „największym
zagrożeniem dla zachodniej cywilizacji” będącej
cywilizacją zejścia
Czytaj
Tekst lubią:
Berele,

 
Logowanie/Założenie konta | liczba komentarzy: 6 | Szukaj

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: PSYCHONAUCI /wiersz/ ?
przez Tomek_Nowak dnia 16-03-2010 o godz. 23:46:14
Dzień dobry. A to ma być takie nakićkane? Nieczytelne justowanie, ale wiersz chyba dobry, chociaż nic nie rozumiem w sumie. Ale ma taką jakąś dynamikę, więc chyba dobry.




Re: PSYCHONAUCI /wiersz/ ?
przez BogdanLichy dnia 16-03-2010 o godz. 19:04:40
Osobiście nazwałbym to poetyckim medio-art. Jest to wiersz, który nie dotyka rzeczywistości, ale „cliche” schematów medialnych jakie praktycznie nas nie dotyczą. Marchewka mimo tego, że ma więcej ołowiu nie przestaje być marchewką, a wrzaski mediów nie zmienią rzeczywistości, Histeria religijna, nacjonalistyczna wrzawa, socjalistyczna propaganda czy medialna ekscytacja. to jedno i to samo. Gówno z glinką. Świat się z nie zmieni z powodu wielkiego neonu z napisem „życie jest piękne, czy też pocałujcie mnie gdzieś” Rzeczywistość to relacja fizjologii i ducha. Media, czyli narzędziowość organizacji ma względem nich funkcje usługową , a patologia mediów polega na tym, że usiłuje się pchać na afisz jako wartość języka sama w sobie. Osobiście dla mnie to breja, którą można użyć tak jak to zostało użyte jako materiał na wiersz.
Tylko jaki jest liryczny ładunek takiego rzygnięcia w twarz błotem, poza samym bluźnierstwem wobec liryki?

Bluźnierstwo samo w sobie jest genialnym tematem bowiem dialoguje z sacrum . Jednakże owo sacrum domyślne ukryte za bluźnierstwem musi być widoczne poprzez wybór gówna jakim rzucamy. W utworze mamy do czynienia z sacrum cielesności i prokreacji, które obraża technologia i liberalizm oraz religijny integryzm . Pomysł niezły ale moim zdaniem trochę nie trafiony celu. Za dużo mamy tu błota technologii skierowanego przeciwko naturze ciała i jego organicznej korzenności, a za mało błota liberalizmu i integryzmu skierowanego przeciwko sakralności prokreacyjnego komunio. Te dwa wątki w bluźnierstwie się nie odsłaniają i nie stawiają lirycznego pytania o związek organicznej korzenności z komunio prokreacji jako świętości dynamiki związku w antynomii, czy czegoś tam? Świętość obrazu się nie odsłania. Nie czekam na to by się obnażył, ale w końcu błysk nagości jest całym sensem liryki.

Proponowałbym, żeby autor wybrał sobie najpierw „święty obraz”, a potem ciskał w niego obelgi medialnego błota, a w ten sposób poprawi się celność bluźniercza na której rysuje się domyślny obraz świętości. Ponadto nie przemawia do mnie postawa poety, który manifestuje emocjonalną nadrzędność miotania błotem medialnym. Trochę bym się wychłodził i rzucał medialnym gównem z dodatkiem cynicznego jadu własnej produkcji, którego tu moim zdaniem za mało. Ale to już kwestia autorska. W każdym razie zabawa niezła chociaż nie w moim stylu. Pozdrawiam



Re: PSYCHONAUCI /wiersz/ ?
przez Berele dnia 16-03-2010 o godz. 08:17:20
Ciekawy kadr. Antropologia społeczna.



Dobre
przez Fryczek dnia 15-03-2010 o godz. 17:10:36
To co w temacie




Portal Literacki - Fabrica Librorum 1998-2011 poczta małpiatka portalliteracki.pl
Publikowane teksty są własnością ich autorów. Kopiowanie, powielanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione.


Reklama w Portalu Literackim