Nowe recenzje
· NIEUGIĘTY, Millar Sam, Wydawnictwo Replika, recenzent: Stolarz Iwona· APETYT NA JUTRO, Woźniak Agnieszka, Wydawnictwo Replika, recenzent: Błaszkowska Alina· EWANGELIA WEDŁUG PIŁATA, Schmitt Éric-Emmanuel, Wydawnictwo Literackie, recenzent: Solecki Tadeusz· ZŁY WPŁYW, Campbell Ramsey, Wydawnictwo Replika, recenzent: Majewski Janusz· TUNEL, Braver Gary, Wydawnictwo Replika, recenzent: Kwiatkowska Anita· OSTATNIA NOC JEJ ŻYCIA, Jennings Maureen, Oficynka, recenzent: Cichowlas Robert· KRÓLESTWO SPOKOJU, Ketchum Jack, Wydawnictwo Replika, recenzent: Majewski Janusz[ RECENZJE ]
Online
Aktualnie jest 39 gość(ci) i 1 użytkownik(ów) online.
Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj
NA FORUM
 | Barwy, a tworzenie nastroju |
 | Co Na Scenie - Nowy Wymiar Teatru |
 | nieTUZINkowa 12-ka Netkultury |
 | V OGÓLNOPOLSKI KONKURS NA AUTORSKĄ KSIĄŻKĘ LITERACKĄ- ŚWIDNICA 2012 |
 | DACH w lutym |
 | wizja śmierci w romantyzmie |
 | Konkurs Małych Form Prozatorskich Wrzenie VI |
 | Cytat z Forum |
 | Szymborska |
 | Harosław Jaszek: jeśli zwycięży wolność słowa… |
 | WISŁAWA sZYMBORSKA NIE ŻYJE |
 | RIP |
 | TAJNE KOMPLETY - NAJPIĘKNIEJSZA KSIĘGARNIA - GŁOSUJ |
 | Styczniowy DACH |
 | Krzysztof Gąsiorowski nie żyje. |
 | Niektórzy lubia poezję |
 | Palahniuk versus Zafon |
 | Podsumowanie 20011 roku w Księgarni Tajne Komplety |
 | Tren pt. Grab-Ula mówi o pieszczotach Orszulki na łonie przyrody. |
 | Współczesna poezja |
 | Co zrobić, żeby pierwsze rozdziały pisanej przeze mnie nie były nudne? |
 | Pierwsze zdanie! |
 | Wielowątkowość |
 | Czarny Kot |
 | CHOIŃCZYK-ŚWIĄTECZNA GRA DEKADY! |
 | 3 lata slamu w Od Nowie |
 | MAGAZYN CEGŁA 21 nr do zjedzenia na 6 opłatkach wigilijnych |
 | Moje konto w FL. |
 | Spotkanie poetyckie |
 |
Liryka: dżerzi. list dwudziesty (kantyk) **
Wysłano dnia 26-05-2011 o godz. 12:31:03
Autor: sho
I
Puszczą cumy i tamy, pękną linki hamulcowe,
popuszczą smycz i lejce. Znajdzie nas samo.
Dotknie nas rano nerwostka na miarę serca
tornada. Spadaj, otrzep się, wstawaj.
II
Patyk ciągnie kraulem granicą brzegu. Jest nadal
kilka miejsc we mnie, głos się łamie i rozszczepia.
Pod skórą widać drzazgi, słychać trzaski, szumy
i tajemne rytmy równie tajemniczych plemion. Stój.
Rejestruj.
III
Dziewięćdziesiąt kilo w niepamięć, zostałem z ciałem
i fotografią, jak stałem - tyle lat i ani kroku w przód.
|
|
|
|
Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować |
|
Re: dżerzi. list dwudziesty (kantyk) przez Redakcja dnia 26-05-2011 o godz. 15:22:13 | Pomimo odwołania w tytule do "dawności" to świeży powiew w tym liście i współczesność na tyle "na wskroś", że jednym miejscu zgrzyta. Chyba świadomemu autorowi nie muszę udowadniać, że ścieżka z trzeciego wersu dwójki jest wydeptana do imentu we współczesnej poezji młodych twórców. "Podskórność" (tak jak i "podpowiekowość"), drzazgi, trzaski, szumy, to najoczywistsza linia rozdeptanego szlaku. Dwa pierwsze wersy dają wrażenie chaosu w rekwizytorni, aczkolwiek ich sens jest jasny. Poza tymi dwoma miejscami to tekst uznaję za jeden z najlepszych w zbiorku.
C.K. |
Re: dżerzi. list dwudziesty (kantyk) przez sho dnia 26-05-2011 o godz. 23:22:30 | I tak i nie.
To ma raczej służyć do odwołania się do czegoś, co autora spotkało kilka lat temu, podmiot w jakiś swój prywatny sposób to relacjonuje. Ale, może jak wrzucę kilka starych tekstów to, co nieco, rozjaśni się sens "szumów" i "trzasków".
Pozdrawiam,
sh |
Re: dżerzi. list dwudziesty (kantyk) przez Redakcja dnia 27-05-2011 o godz. 16:06:44 | Możliwe, problem w tym, że sposób zapisu tego "odwołania" jest, przeze mnie przynajmniej postrzegany jako "rozpoznawalny" w poetyk innych współczesnych autorów, może to jakaś wspólna cecha pokoleniowa w postrzeganiu pewnych doświadczeń czy zjawisk? Nie wiem. Natomiast w pierwszym dystychu rekwizyty są jakby z różnych bajek, albo ja czegoś nie dostrzegam.
Mam nadzieję, że ktoś jeszcze się wypowie.
C.K. |
Re: dżerzi. list dwudziesty (kantyk) przez sho dnia 27-05-2011 o godz. 17:13:15 | Drogi C.K.,
chodzi o możliwość "wypuszczania się", jak i o swoistego rodzaju "hamulce", jakie nas trzymają w ryzach. Założeniem było to, że PL znajduje się (ale swobodnie jest to zjawisko powszechne) właśnie pomiędzy możliwością ucieczki, a tym co go zatrzymuje.
Z czasem pewnie powrócę do tego ruchu "do przodu", jak i "wstecz", ale musisz dać mi czas żeby rozpisać jakąś nową historię w tekście. Natenczas - chodzi o to, co wyłożyłem wyżej.
Jeżeli nadal nie rozwiałem Twoich wątpliwości - pytaj swobodnie : )
Pozdrawiam,
sh |
Re: dżerzi. list dwudziesty (kantyk) przez Redakcja dnia 27-05-2011 o godz. 19:40:24 | Wygląda na to, że to ja wyraziłem się nie precyzyjnie. Sens wiersza nie umyka mi, tak jak napisałem w pierwszym komentarzu "aczkolwiek ich sens jest jasny". Chodzi mi o pomieszanie rekwizytów:
"cumy" / "tamy" / "linki hamulcowe" / "smycz"/ lejce każdy z nich są w pierwszym znaczeniu z innej kategorii (sprawa formalno-techniczna, nie semantyczna). Oczywiście wszystkie można podciągnąć pod pewnymi rodzajami zachowań (szczególnie damsko-męskich) ale w pierwszym odruchu miałem wrażenie chaosu. Możliwe jednak, że tylko ja. Wiersz i tak jest godny uwagi i wyróżnienia.
C.K. |
Re: dżerzi. list dwudziesty (kantyk) przez sho dnia 27-05-2011 o godz. 20:14:00 | Ach!
Tu już nie chodzi, tylko i wyłącznie, o relacje damsko-męskie. Chodzi o przeszłość, świadomość odchodzenia, czy dogłębniej: śmierci, relację żywi i umarli.
"Cumy", "tamy", "linki hamulcowe", "smycz", "lejce" - należy to wszystko odczytywać właśnie jako "hamulce", coś, co trzyma nas-żywych w ryzach życia, coś co jest granicą przejścia, wyzwolenia (jak "smycz", czy "lejce"). Coś, co łatwo może "puścić", "pęknąć" i nagle to, co nas trzyma już nas puszcza i nie wiadomo, co robić z tą pozorną wolnością? Co robić, kiedy nie ma granic?
To można nadal drążyć, ale polecam drogę bez sugestii od-autorskich.
Pozdrawiam,
sh |
|
|
Re: dżerzi. list dwudziesty (kantyk) przez Madoo dnia 26-05-2011 o godz. 15:26:34 | | potecjal jest, ale chyba jeszcze warsztatowy, co? |
Re: dżerzi. list dwudziesty (kantyk) przez ChariVari dnia 26-05-2011 o godz. 19:00:02 | Och Madoo. :)
Tu jest potencjał i talent. Autor ma doświadczenie w wersyfikacji, na tym się autor rozumie, on to umie.
To nie jest pierwszoklasisita. :)
Sie kłaniam. :) |
Re: dżerzi. list dwudziesty (kantyk) przez sho dnia 26-05-2011 o godz. 23:23:38 | | Warsztatu nigdy mało! :) |
Re: dżerzi. list dwudziesty (kantyk) przez Madoo dnia 27-05-2011 o godz. 16:09:31 | w zupelnosci masz racje,
aczkolwiek zgadam sie z wypowierdza redaktora, wiec taki a nie inny moj komentarz ;) |
Re: dżerzi. list dwudziesty (kantyk) przez Madoo dnia 27-05-2011 o godz. 16:10:23 | | to bylo do ChariVari ;) |
|
|
Re: dżerzi. list dwudziesty (kantyk) *? przez umorusany dnia 27-05-2011 o godz. 16:30:39 http://perney.pl | Bardzo podoba mi się ten wiersz.
Zastanawia mnie fakt, że Sho korzysta tu z rekwizytów, które zazwyczaj odbieram negatywnie jako typowe objawy poetyzowania, swoiste klocki, z których wielu próbuje składać poezję.
Tu jednak dzieje się odwrotnie, wszystko jest na swoim miejscu. Rekwizyty sprawiają wrażenie uprawnionych i szczerych. |
|
|
Re: dżerzi. list dwudziesty (kantyk) ** przez komnen dnia 14-07-2011 o godz. 10:19:49 | dla mnie pierwsze dwa wersy doskonałe
i pół trzeciego
potem wiersz się sypie, rozjeżdża, ucieka autorowi w chaszcze
3 zwrotka - imho zbędna |
Re: dżerzi. list dwudziesty (kantyk) ** przez sho dnia 17-07-2011 o godz. 09:02:52 | Dzięki za komentarz!
Wiersz się nie rozjeżdża, chociażby z powodu podziału na trzy odrębne cząstki, które i tak w konsekwencji stają się całością. 3 zwrotka - to nawiązanie do starszych tekstów, do pewnej tematyki którą od nowa eksploruje. Dlatego zapraszam do lektury kolejnych tekstów, pisanych po tym.
Pozdrawiam,
sh |
|
|
| |
Portal Literacki - Fabrica Librorum 1998-2011 poczta małpiatka portalliteracki.pl Publikowane teksty są własnością ich autorów. Kopiowanie, powielanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione. |
Reklama w Portalu Literackim
|
|