Poezja i proza - Portal Literacki  



Nowe recenzje


· GRZECHY JOANNY, Marat Joanna, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła
· ZŁOCISTA DOLINA, Walczak J. Iwona, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła
· MASTERTON. OPOWIADANIA. TWARZĄ W TWARZ Z PISARZEM, Masterton Graham. Cichowlas Robert, Pocztarek Piotr, Albatros, recenzent: Lipski Bartosz
· SATYNOWY MAGIK, Łysiak Waldemar, Wydawnictwo Nobilis, recenzent: Solecki Tadeusz
· NIEUGIĘTY, Millar Sam, Wydawnictwo Replika, recenzent: Stolarz Iwona
· APETYT NA JUTRO, Woźniak Agnieszka, Wydawnictwo Replika, recenzent: Błaszkowska Alina
· EWANGELIA WEDŁUG PIŁATA, Schmitt Éric-Emmanuel, Wydawnictwo Literackie, recenzent: Solecki Tadeusz

[ RECENZJE ]

Online

Aktualnie jest 43 gość(ci) i 3 użytkownik(ów) online.

Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj

Satyra i zabawa: Limeryki 18+ (walentynkowe)**
Wysłano dnia 14-02-2012 o godz. 09:19:53
Autor: tsole

Miłosne perturbacje

Pani z Łodzi bardzo urodziwa
mimo wszystko była nieszczęśliwa.
Choć faceci wzdychali,
to się do niej nie pchali
bo rogaczem nie każdy chce bywać.

Znana wróżka z okolic Zamościa
napalona na pewnego gościa
wywróżyła z tarota,
że facet to impotent,
więc się wszystko rozeszło po kościach.

Pewien wzięty prawnik z Bratysławy
w sprawach seksu był raczej niemrawy,
kuszącym go dziewczynom
tłumaczył z pewną miną,
że brakuje stosownej ustawy.

Raz cnotliwa dziewoja z Przasnysza
upatrzyła sobie nuworysza.
Lecz choć facet się starał,
i pięć dżointów wyjarał,
to interes zbyt szybko mu wysiadł.

Starsza pani z okolic Włodawy
chętna była jeszcze na te sprawy,
więc ciągnęła młodziana
na świeżego stóg siana,
lecz on pomysł uznał za głupawy.

Znany szewc, który mieszka w Trójmieście
był oświadczył się pewnej niewieście.
Gdy syna zobaczyła,
nieborakiem wzgardziła,
i w ten sposób szewc został jej teściem.

Pielęgniarka z miasta Pabianice
pokazała publicznie swój cycek.
I choć tak się starała,
drugi też odkryć chciała,
to chłopaki spieprzali w panice.

Jadzi z Brzegu kiedyś z badylarzem
przypadkowy romans się przydarzył.
Kiedy go wspominała,
Mariannie powiedziała:
on z ogórkiem mi się nie kojarzy.

Młody kowboj z samego Teksasu
Uprowadził dziewoję do lasu.
I patrząc na cycuszki,
z Colta celował w puszki,
a na seks już zabrakło mu czasu.

Miłosne upodobania

Pewien Antek co mieszkał w Rzeszowie
myśli sobie: zrobię dobrze krowie.
Gdy rozkoszy doznała,
mleko dawać przestała,
bo wciąż dawać pragnęła w alkowie.

Pewien rolnik z wioski spod Radomia
chciał dowiedzieć się, co to sodomia.
Więc immisji w dupeczce
próbował na owieczce,
lecz dać buzi zupełnie zapomniał.

Miłosne ekstrema

Chełpił się pewien malarz z Rudnika
że ma członka wielkości królika.
Odkąd Ewa ze Słupska
gacie zdarła mu z dupska,
tych porównań już facet unika.

Raz krawcowa z miasta Kolbuszowa
zapragnęła klienta całować,
gdy mu przymiarkę była
spodni właśnie robiła,
a w nich stała bynajmniej nie głowa.

Pewien gość, który żył pod Zagórzem
Lubił w piersi zagłębiać się duże.
Lecz nie robi już tego
od zdarzenia pewnego,
gdy silikon mu trysnął na buzię.

Januszowi z samego Poznania
nie dość było ostrego ciupciania.
Gdy trafił na dziewczynę,
prawdziwą Messalinę,
ze zmęczenia do dzisiaj się słania.

Młody panicz z okolic Werony
na mężatkę był tak napalony,
że ją posiąść próbował
w jakichś przydrożnych głogach,
przez co cały został pokrwawiony.

Majtek znany na całą już Gdynię
napastował był swą gospodynię.
Baba złapała tasak,
obcięła mu …
Jako eunuch majtek w rejs popłynie.

Mężny flisak, co pływał po Dnieprze
tak się chwalił: ja każdą wypieprzę!
lecz trafiła się taka,
co odcięła siusiaka,
dziś gość dużą w rozporku ma przestrzeń.
Czytaj
Tekst lubią:
Des_Grieux,

 
Logowanie/Założenie konta | liczba komentarzy: 18 | Szukaj

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: Limeryki 18+ (walentynkowe)
przez soroka dnia 14-02-2012 o godz. 09:35:06 http://soroka.netne.net/
Perełki :))




Re: Limeryki 18+ (walentynkowe)
przez fircyk dnia 14-02-2012 o godz. 10:00:54
Pielęgniarka z Pabianic w ten sposób protestowała przeciwko przedłużeniu wieku emerytalnego, obawiając się że pacjenci w panice zwieją ze szpitala.
Uważaj Tadeuszu, bo szpiony od ACTA czuwają ;)



Re: Limeryki 18+ (walentynkowe)
przez Bogdandelichy dnia 14-02-2012 o godz. 11:59:55
Kult biskupa Walentego wywodzi się z historii walki młodości o prawo do formalnej legitymizacji uczucia. To co dla nas normalne, jeszcze dla naszych pradziadków było idiotyzmem. Małżeństwo było kontraktem społecznym i kalkulacją i nikt tego nie podważał. Stąd taka popularność i historyczna kariera literatury, bowiem liryzm niezależnie od swojego kontekstu dramatycznego czy tragicznego, do dziś tak czy inaczej dzieje się w nierzeczywistości i jest nierzeczywistością oczekiwanego wyjątku w regule dla wybrańca ktorym kazdy chce być. Biskup Temi za czasów cesarza Rzymu Klaudiusza II przeciwstawił się wprowadzeniu gockiego prawa zakazującego formalne związki młodych mężczyzn w wieku poborowym. W kulturze germańskiej była to stara norma i prawo zwyczajowe bo małżeństwo po zakończeniu służby czynnej było dla wojownika nagrodą i przywilejem. To samo prawo obowiązywało legionistów. Żenić się mogła tylko szarża. Nie istniał bowiem system opieki dla wdów i sierot wojskowych czy inwalidów wojennych. Sprzeciw Biskupa Walentego miał charakter eklezjalny i dogmatyczny i chodziło tu o upowszechnienie liturgicznej sankcji ślubu kościelnego więc został ścięty za niesubordynacje. Były to początki wielkiej wojny miedzy państwem a kościołem. Tradycja hagiograficzna uczyniła z niego patrona młodych kochanków a liturgiczna sankcja namiętności miała mieć moc cudownie uzdrawiającą. Historia jest jednak przewrotna bo to o co walczył Walenty czyli sankcja liturgiczna dla namiętności w gruncie rzeczy seksualnej w kontekście dogmatycznej nierozerwalności związku małżeńskiego stało się piekłem dla całej Europy tworząc mentalność związku łóżka miłości i wiary rozpowszechniając pruderie i hipokryzje czystości, ślubowania i romantyzmu jako normę ideową wizerunku kobiety, żony i matki oraz jej męża, opiekuna i rycerza. Na serduszku Św. Walentego które ma kształt dupeczki nie da się rady siedzieć bo z drugiej strony ma ostry kolec na który się nie tylko można nadziać ale na który i on i ona z pewnością się nadzieje w ramach sakralnego związku wiary nadziei i miłości. W tym kontekście limeryki Tsole ze swoją przewrotnością i erudycją są jak najbardziej trafne i z racji edukacyjno-wychowawczych sugerowałbym nawet obniżenie granicy wiekowej bo mają długi okres dojrzewania. Pozdro



Re: Limeryki 18+ (walentynkowe)
przez Des_Grieux dnia 14-02-2012 o godz. 20:34:22
Tsole, dzięki! :)))))))))
Morda mi się śmieje od rana!

Serdeczności
Des



Re: Limeryki 18+ (walentynkowe)**
przez chkargas dnia 15-02-2012 o godz. 15:21:25
Nie mogę napisać, że wszystkie mnie zachwyciły równo,
ale jako całość, niezła dawka pozytywnego humoru :)



Re: Limeryki 18+ (walentynkowe)**
przez Dalbert dnia 16-02-2012 o godz. 15:13:04
Kapitalne limeryki, może i ja spróbuję. Pozdrawiam

Starszemu Grześkowi ze Sławna
Myśl w głowie już siedzi od dawna:
Nie smuci mężczyzny
Pasemko siwizny,
Lecz pyta nad ranem bezwładna.

A pewnej Ewie ze Sławna
Myśl chodzi po głowie od dawna:
I cóż, że od rana,
Gdy pyta ta sama,
A nie jest już taka zabawna.




Portal Literacki - Fabrica Librorum 1998-2011 poczta małpiatka portalliteracki.pl
Publikowane teksty są własnością ich autorów. Kopiowanie, powielanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione.


Reklama w Portalu Literackim