Nowe recenzje
· GRZECHY JOANNY, Marat Joanna, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła· ZŁOCISTA DOLINA, Walczak J. Iwona, Wydawnictwo Replika, recenzent: Hyla Bogumiła· MASTERTON. OPOWIADANIA. TWARZĄ W TWARZ Z PISARZEM, Masterton Graham. Cichowlas Robert, Pocztarek Piotr, Albatros, recenzent: Lipski Bartosz· SATYNOWY MAGIK, Łysiak Waldemar, Wydawnictwo Nobilis, recenzent: Solecki Tadeusz· NIEUGIĘTY, Millar Sam, Wydawnictwo Replika, recenzent: Stolarz Iwona· APETYT NA JUTRO, Woźniak Agnieszka, Wydawnictwo Replika, recenzent: Błaszkowska Alina· EWANGELIA WEDŁUG PIŁATA, Schmitt Éric-Emmanuel, Wydawnictwo Literackie, recenzent: Solecki Tadeusz[ RECENZJE ]
Online
Aktualnie jest 43 gość(ci) i 3 użytkownik(ów) online.
Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj
NA FORUM
 | CO Z RUBRYKĄ |
 | wszystko jest do zmiany |
 | FABRYKA-NASZE MIEJSCE W KOSMOSIE |
 | Funkcja redaktora - rezygnacja umorusańca |
 | Jerzy Reuter - Izobar nie żyje |
 | Zaproszenie na kwietniowy DACH |
 | O stronie na stronie. |
 | Fantazje Zielonogórskie 2012 - konkurs na opowiadanie |
 | Coś dla poetów i miłośników poezji |
 | Kwiecień plecień w netkulturze! |
 | Cytat z Forum |
 | Zbieramy teksty do nowego numeru Magazynu Cegła!!! |
 | Konkurs Poetycki „O Srebrne Pióro MDK” – VI edycja |
 | CHATA |
 | Dość codzienność! |
 | Zapraszamy na Świąteczny DACH |
 | Kto |
 | Ody odbite Karola Maliszewskiego |
 | Pierwsze zdanie! |
 | współpraca przy scenariuszu - za pieniądze |
 | Ankieta dotycząca czytelnictwa kryminałów |
 | Czarny Kot |
 | Rozwój osobisty medytacje terapeutyczne |
 | ID w Czasie Fantastyki |
 | Barwy, a tworzenie nastroju |
 | Nieznane teksty Tadeusza Konwickiego w |
 | Rozwój osobisty kluczem do sukcesu |
 | Co Na Scenie - Nowy Wymiar Teatru |
 | nieTUZINkowa 12-ka Netkultury |
 |
Satyra i zabawa: Limeryki 18+ (walentynkowe)**
Wysłano dnia 14-02-2012 o godz. 09:19:53
Autor: tsole
Miłosne perturbacje
Pani z Łodzi bardzo urodziwa
mimo wszystko była nieszczęśliwa.
Choć faceci wzdychali,
to się do niej nie pchali
bo rogaczem nie każdy chce bywać.
Znana wróżka z okolic Zamościa
napalona na pewnego gościa
wywróżyła z tarota,
że facet to impotent,
więc się wszystko rozeszło po kościach.
Pewien wzięty prawnik z Bratysławy
w sprawach seksu był raczej niemrawy,
kuszącym go dziewczynom
tłumaczył z pewną miną,
że brakuje stosownej ustawy.
Raz cnotliwa dziewoja z Przasnysza
upatrzyła sobie nuworysza.
Lecz choć facet się starał,
i pięć dżointów wyjarał,
to interes zbyt szybko mu wysiadł.
Starsza pani z okolic Włodawy
chętna była jeszcze na te sprawy,
więc ciągnęła młodziana
na świeżego stóg siana,
lecz on pomysł uznał za głupawy.
Znany szewc, który mieszka w Trójmieście
był oświadczył się pewnej niewieście.
Gdy syna zobaczyła,
nieborakiem wzgardziła,
i w ten sposób szewc został jej teściem.
Pielęgniarka z miasta Pabianice
pokazała publicznie swój cycek.
I choć tak się starała,
drugi też odkryć chciała,
to chłopaki spieprzali w panice.
Jadzi z Brzegu kiedyś z badylarzem
przypadkowy romans się przydarzył.
Kiedy go wspominała,
Mariannie powiedziała:
on z ogórkiem mi się nie kojarzy.
Młody kowboj z samego Teksasu
Uprowadził dziewoję do lasu.
I patrząc na cycuszki,
z Colta celował w puszki,
a na seks już zabrakło mu czasu.
Miłosne upodobania
Pewien Antek co mieszkał w Rzeszowie
myśli sobie: zrobię dobrze krowie.
Gdy rozkoszy doznała,
mleko dawać przestała,
bo wciąż dawać pragnęła w alkowie.
Pewien rolnik z wioski spod Radomia
chciał dowiedzieć się, co to sodomia.
Więc immisji w dupeczce
próbował na owieczce,
lecz dać buzi zupełnie zapomniał.
Miłosne ekstrema
Chełpił się pewien malarz z Rudnika
że ma członka wielkości królika.
Odkąd Ewa ze Słupska
gacie zdarła mu z dupska,
tych porównań już facet unika.
Raz krawcowa z miasta Kolbuszowa
zapragnęła klienta całować,
gdy mu przymiarkę była
spodni właśnie robiła,
a w nich stała bynajmniej nie głowa.
Pewien gość, który żył pod Zagórzem
Lubił w piersi zagłębiać się duże.
Lecz nie robi już tego
od zdarzenia pewnego,
gdy silikon mu trysnął na buzię.
Januszowi z samego Poznania
nie dość było ostrego ciupciania.
Gdy trafił na dziewczynę,
prawdziwą Messalinę,
ze zmęczenia do dzisiaj się słania.
Młody panicz z okolic Werony
na mężatkę był tak napalony,
że ją posiąść próbował
w jakichś przydrożnych głogach,
przez co cały został pokrwawiony.
Majtek znany na całą już Gdynię
napastował był swą gospodynię.
Baba złapała tasak,
obcięła mu …
Jako eunuch majtek w rejs popłynie.
Mężny flisak, co pływał po Dnieprze
tak się chwalił: ja każdą wypieprzę!
lecz trafiła się taka,
co odcięła siusiaka,
dziś gość dużą w rozporku ma przestrzeń.
|
|
|
|
Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować |
|
Re: Limeryki 18+ (walentynkowe) przez fircyk dnia 14-02-2012 o godz. 10:00:54 | Pielęgniarka z Pabianic w ten sposób protestowała przeciwko przedłużeniu wieku emerytalnego, obawiając się że pacjenci w panice zwieją ze szpitala.
Uważaj Tadeuszu, bo szpiony od ACTA czuwają ;) |
|
|
Re: Limeryki 18+ (walentynkowe) przez Bogdandelichy dnia 14-02-2012 o godz. 11:59:55 | | Kult biskupa Walentego wywodzi się z historii walki młodości o prawo do formalnej legitymizacji uczucia. To co dla nas normalne, jeszcze dla naszych pradziadków było idiotyzmem. Małżeństwo było kontraktem społecznym i kalkulacją i nikt tego nie podważał. Stąd taka popularność i historyczna kariera literatury, bowiem liryzm niezależnie od swojego kontekstu dramatycznego czy tragicznego, do dziś tak czy inaczej dzieje się w nierzeczywistości i jest nierzeczywistością oczekiwanego wyjątku w regule dla wybrańca ktorym kazdy chce być. Biskup Temi za czasów cesarza Rzymu Klaudiusza II przeciwstawił się wprowadzeniu gockiego prawa zakazującego formalne związki młodych mężczyzn w wieku poborowym. W kulturze germańskiej była to stara norma i prawo zwyczajowe bo małżeństwo po zakończeniu służby czynnej było dla wojownika nagrodą i przywilejem. To samo prawo obowiązywało legionistów. Żenić się mogła tylko szarża. Nie istniał bowiem system opieki dla wdów i sierot wojskowych czy inwalidów wojennych. Sprzeciw Biskupa Walentego miał charakter eklezjalny i dogmatyczny i chodziło tu o upowszechnienie liturgicznej sankcji ślubu kościelnego więc został ścięty za niesubordynacje. Były to początki wielkiej wojny miedzy państwem a kościołem. Tradycja hagiograficzna uczyniła z niego patrona młodych kochanków a liturgiczna sankcja namiętności miała mieć moc cudownie uzdrawiającą. Historia jest jednak przewrotna bo to o co walczył Walenty czyli sankcja liturgiczna dla namiętności w gruncie rzeczy seksualnej w kontekście dogmatycznej nierozerwalności związku małżeńskiego stało się piekłem dla całej Europy tworząc mentalność związku łóżka miłości i wiary rozpowszechniając pruderie i hipokryzje czystości, ślubowania i romantyzmu jako normę ideową wizerunku kobiety, żony i matki oraz jej męża, opiekuna i rycerza. Na serduszku Św. Walentego które ma kształt dupeczki nie da się rady siedzieć bo z drugiej strony ma ostry kolec na który się nie tylko można nadziać ale na który i on i ona z pewnością się nadzieje w ramach sakralnego związku wiary nadziei i miłości. W tym kontekście limeryki Tsole ze swoją przewrotnością i erudycją są jak najbardziej trafne i z racji edukacyjno-wychowawczych sugerowałbym nawet obniżenie granicy wiekowej bo mają długi okres dojrzewania. Pozdro |
Re: Limeryki 18+ (walentynkowe) przez Bogdandelichy dnia 14-02-2012 o godz. 13:19:15 | | OjTsole , Tsole zawsze bylem zdania że wiersz nawet niezauważony ma swoją siłę życia a filozofia i nauka to labirynt języka, pojęć i języka z którego nie wynika żadne prawo, prawda czy dowód na istnienie czy nieistnienie czegokolwiek . To rodzaj pianki i kartonowego pudełka bez których nie można by wierszy przesyłać bo by się inaczej potłukły. Pozdro. |
Re: Limeryki 18+ (walentynkowe) przez Bogdandelichy dnia 14-02-2012 o godz. 13:21:45 | | korekta błędu edytorskiego winno być ...labirynt języka pojęć i rozumienia z którego...... |
|
|
Re: Limeryki 18+ (walentynkowe) przez Des_Grieux dnia 14-02-2012 o godz. 20:34:22 | Tsole, dzięki! :)))))))))
Morda mi się śmieje od rana!
Serdeczności
Des |
|
|
Re: Limeryki 18+ (walentynkowe)** przez chkargas dnia 15-02-2012 o godz. 15:21:25 | Nie mogę napisać, że wszystkie mnie zachwyciły równo,
ale jako całość, niezła dawka pozytywnego humoru :) |
Re: Limeryki 18+ (walentynkowe)** przez chkargas dnia 15-02-2012 o godz. 16:42:42 | Chyba coś usłyszałem...
:) |
|
|
Re: Limeryki 18+ (walentynkowe)** przez Dalbert dnia 16-02-2012 o godz. 15:13:04 | Kapitalne limeryki, może i ja spróbuję. Pozdrawiam
Starszemu Grześkowi ze Sławna
Myśl w głowie już siedzi od dawna:
Nie smuci mężczyzny
Pasemko siwizny,
Lecz pyta nad ranem bezwładna.
A pewnej Ewie ze Sławna
Myśl chodzi po głowie od dawna:
I cóż, że od rana,
Gdy pyta ta sama,
A nie jest już taka zabawna. |
Re: Limeryki 18+ (walentynkowe)** przez fircyk dnia 16-02-2012 o godz. 16:52:24 | Na pytę bezwładną powiadał
"Warszawiak" że bywa też rada
Po rozmowach w Sejmie
Skończonych rozejmem
Gdy Mucha już na nim zasiadła |
Re: Limeryki 18+ (walentynkowe)** przez Dalbert dnia 17-02-2012 o godz. 09:09:47 | | No , no , mucha nie siada. Tyczy limeryków fircyka i tsolego, wiosna idzie, wiem już |
|
|
| |
Portal Literacki - Fabrica Librorum 1998-2011 poczta małpiatka portalliteracki.pl Publikowane teksty są własnością ich autorów. Kopiowanie, powielanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione. |
Reklama w Portalu Literackim
|
|